
Autor: Ryan Morgan za pośrednictwem „The Epoch Times”,
Minął miesiąc, odkąd siły amerykańskie i izraelskie wspólnie przeprowadziły niespodziewany atak na Iran, zadając pierwszy cios w trwających wysiłkach, które armia amerykańska nazwała Operacją Epic Fury.
Od tego czasu siły irańskie odpowiedziały atakami na cele w całym regionie i wywołały strach w handlu międzynarodowym.
Prezydent Donald Trump podniósł ostatnio perspektywę porozumienia pokojowego, ale jego administracja przygotowuje także dodatkowe opcje wojskowe.
Oto jak wygląda sytuacja po czterech tygodniach walk.
Zabito irańskich przywódców wojskowych, wywiadowczych i politycznych
Pierwsze amerykańsko-izraelskie ataki na Iran, które miały miejsce 28 lutego, obejmowały ataki polegające na dekapitacji, których celem było zabicie wielu starszych irańskich przywódców wojskowych i politycznych.
W pierwszych atakach zginął ajatollah Ali Chamenei, 86-letni szyicki duchowny islamistyczny zajmujący najwyższe stanowiska w rządzie irańskim.
Mojtaba Chamenei, 56-letni syn zmarłego ajatollaha, zastąpił swojego ojca na stanowisku najwyższego przywódcy Iranu. Sekretarz wojny USA Pete Hegseth powiedział, że był to młodszy Chamenei prawdopodobnie zniekształcony w strajkach pierwszego dnia konfliktu, ale dokładny status nowego irańskiego przywódcy pozostaje niejasny.
Baner przedstawiający nowego przywódcę irańskiego reżimu, Mojtabę Chamenei, w Teheranie, Iran, 11 marca 2026 r. Khoshiran/Middle East Images/AFP via Getty Images
Innymi wyższymi rangą przywódcami irańskimi zabitymi w dniu otwarcia konfliktu byli minister obrony Aziz Nasirzadeh i dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Mohammad Pakpour. Izraelskie wojsko poinformowało, że w pierwszych atakach zginął także wyższy rangą urzędnik irańskiego wywiadu, Saleh Asadi, wraz z dziesiątkami innych wyższych rangą dowódców irańskiej armii i wywiadu.
Izraelski strajk zabity Ali Larijani 17 marca. Larijani był starszym doradcą ds. bezpieczeństwa zmarłego Chameneiego, a wcześniej był czołowym międzynarodowym negocjatorem zajmującym się irańskim programem nuklearnym.
26 marca siły izraelskie zabity Komandor Alireza Tangsiri, szef komponentu morskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Siły Iranu poobijane, wciąż walczą
Według stanu na 26 marca siły amerykańskie zgłosiły ataki na ponad 10 000 irańskich celów podczas operacji Epic Fury.
W ciągu ostatniego miesiąca izraelskie wojsko zgłosiło kilka tysięcy kolejnych ataków na irańskie cele.
Oprócz obrania za cel czołowych przywódców irańskich, siły amerykańskie i izraelskie pracowały nad zniszczeniem ofensywnego potencjału wojskowego Iranu.
Grupa mężczyzn podczas inspekcji ruin komisariatu policji zniszczonego w wyniku nalotu w Teheranie, Iran, 3 marca 2026 r. Vahid Salemi/AP
Na posiedzeniu gabinetu Białego Domu 26 marca Hegseth powiedział, że zatopiono ponad 150 irańskich statków. Statki te obejmują większe tradycyjne okręty wojenne, a także wiele mniejszych jednostek zdolnych do stawiania min na kluczowych regionalnych drogach wodnych, takich jak Cieśnina Ormuz.
Wspólne operacje USA i Izraela miały również na celu zmniejszenie liczby irańskich ataków rakietowych i dronów.
Pentagon stwierdził, że liczba ataków rakietowych i dronów w Iranie spadła o około 90 procent w stosunku do szczytu. Urzędnicy nie chcą określić, ile rakiet, dronów i wyrzutni zostało zniszczonych.
Tymczasem kraje w całym regionie każdego dnia mają do czynienia z dziesiątkami ataków dronów i rakiet.
Bieżące wysiłki skupiają się również na zniszczeniu wojskowego potencjału przemysłowego Iranu.
Urzędnik Pentagonu powiedział, że operacje amerykańskie „uszkodziły lub zniszczyły ponad 66% irańskich obiektów produkujących rakiety, drony, marynarki wojennej i stoczni”.
Konflikt budzi irańską sieć proxy
Regionalni partnerzy i pełnomocnicy Teheranu stanęli po ich stronie od rozpoczęcia operacji Epic Fury.
W ciągu ostatniego miesiąca walki na granicy izraelsko-libańskiej nasiliły się. Tam siły izraelskie wznowiły potyczki z Hezbollahem, wyznaczoną grupą terrorystyczną od dawna uważaną za sojusznika irańskiego szyickiego przywództwa islamskiego.
Siły izraelskie zgłosiły dziesiątki ataków i nalotów na pozycje Hezbollahu. Izraelskie wojsko potwierdziło również, że w walkach zginęło lub zostało rannych kilku jego żołnierzy.
Hezbollah przeprowadził także ataki rakietowe i dronowe na Izrael.
Izraelska samobieżna haubica artyleryjska strzela pociskami w kierunku południowego Libanu z pozycji w górnej Galilei w północnym Izraelu, w pobliżu granicy, 20 marca 2026 r. Liban został wciągnięty w wojnę na Bliskim Wschodzie 2 marca, kiedy wspierani przez Iran terroryści Hezbollahu wystrzelili rakiety w stronę Izraela po zabiciu najwyższego przywódcy irańskiego reżimu. Jalaa Marey/AFP za pośrednictwem Getty Images
W Iraku siły amerykańskie walczą z grupami bojówki sprzymierzonymi z Iranem, które istnieją w ramach sponsorowanych przez państwo irackich Ludowych Sił Mobilizacji. Na odprawie w Pentagonie 19 marca przewodniczący Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Caine poinformował o amerykańskich nalotach wymierzonych w te grupy powiązane z Iranem.
Uczynił to również jemeński ruch Houthi, kolejna wyznaczona grupa terrorystyczna sprzymierzona z Iranem groził do wznowienia ataków na żeglugę międzynarodową na Morzu Czerwonym, tak jak miało to miejsce jesienią 2023 r. i przez cały 2024 r.
Rosnące wymagania wobec sił zbrojnych USA
Kilka tygodni po rozpoczęciu konfliktu w Iranie Pentagon wysłał na Bliski Wschód dwie oddzielne grupy gotowe do desantu. Każda grupa może składać się z maksymalnie 5000 amerykańskich marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej, w tym sił desantowych, myśliwców oraz helikopterów transportowych i szturmowych.
Niedawno Pentagon wysłał na Bliski Wschód także elementy 82. Dywizji Powietrznodesantowej, w tym Zespół Bojowy 1. Brygady tej dywizji.
Coraz większa liczba amerykańskich żołnierzy lądowych została skierowana w ten region. Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział, że niedawne rozmieszczenie żołnierzy ma na celu jedynie zapewnienie opcji awaryjnych.
W rozmowie z reporterami po przybyciu do Francji 27 marca na spotkanie ministrów spraw zagranicznych grupy G7 Rubio powiedział, że Stany Zjednoczone wyprzedzają harmonogram w zakresie swoich celów wojskowych w konflikcie w Iranie i mogą je zrealizować bez konieczności stosowania wojsk lądowych.
„Możemy osiągnąć wszystkie nasze cele bez wojsk lądowych, ale zawsze będziemy gotowi dać prezydentowi maksymalną swobodę” – powiedział Rubio.
Amerykańscy żołnierze piechoty morskiej z 31. Morskiej Jednostki Ekspedycyjnej przeprowadzają strzelaninę na żywo z pokładu ogniowego na pokładzie desantowego statku szturmowego USS Tripoli na Morzu Filipińskim, 16 marca 2026 r. Zdjęcie korpusu piechoty morskiej USA: Lance Cpl. Gerardo Mendeza
Zginęło 13 żołnierzy USA
Od 28 lutego w operacjach przeciwko Iranowi zginęło trzynastu amerykańskich żołnierzy.
Spośród nich sześciu żołnierzy amerykańskich zginęło 1 marca w pojedynczym ataku dronów na centrum operacji taktycznych w porcie Shuaiba w Kuwejcie. Kolejnych sześciu amerykańskich lotników zginęło, gdy 12 marca ich samolot do tankowania samolotów KC-135 Stratotanker rozbił się nad zachodnim Irakiem.
27 marca około tuzina żołnierzy amerykańskich zostało rannych w bazie lotniczej Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej – powiedział „The Epoch Times” amerykański urzędnik zaznajomiony ze sprawą.
Według rzecznika Centralnego Dowództwa USA ponad 300 żołnierzy amerykańskich zostało rannych. Z tej liczby 273 wróciło do służby.
Trzy amerykańskie myśliwce F-15E Strike Eagle zostały zestrzelone w wyniku przypadkowego pożaru na początku konfliktu.
19 marca podczas operacji bojowych nad Iranem uszkodzony został myśliwiec stealth F-35A Lightning II.
Amerykański urzędnik powiedział dziennikowi The Epoch Times, że podczas konfliktu zestrzelono 10 kolejnych amerykańskich bezzałogowych dronów MQ-9 Reaper.
Lotniskowiec USS Gerald R. Ford, który został wysłany w ten region na krótko przed rozpoczęciem konfliktu, doznał uszkodzeń od pożaru w dniu 12 marca. Następnie lotniskowiec przeniósł się do Grecji w celu przeprowadzenia konserwacji i napraw.
Rozmowy pokojowe trwają, mówią przywódcy USA
Na amerykańsko-saudyjskiej konferencji inwestycyjnej w Miami 27 marca specjalny wysłannik prezydenta Trumpa Steve Witkoff powiedział, że w ciągu tygodnia spodziewane są spotkania w sprawie konfliktu w Iranie, i dodał: „Z pewnością mamy na to nadzieję”.
26 marca na posiedzeniu gabinetu Białego Domu Witkoff potwierdził, że przedstawił 15-punktową propozycję zakończenia trwającego konfliktu zbrojnego z Iranem.
„Mogę dzisiaj poinformować, że wraz z waszym zespołem ds. polityki zagranicznej przedstawiliśmy 15-punktową listę działań, która stanowi ramy porozumienia pokojowego” – Witkoff powiedział Trumpowi.
Witkoff odmówił podania warunków amerykańskiej propozycji, która, jego zdaniem, została przekazana za pośrednictwem pakistańskich pośredników.
Tymczasem irańscy urzędnicy bagatelizują wszelkie takie rozmowy.
W oświadczeniu udostępnionym przez irańskie media państwowe irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi powiedział, że Teheran otrzymał wiadomości od Waszyngtonu za pośrednictwem pośredników, ale stwierdził, że „nie jest to uważane za negocjacje”.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi obserwuje przemówienie podczas sesji Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie rozbrojenia w Genewie, 17 lutego 2026 r. Valentin Flauraud/AFP via Getty Images
W ostatnich dniach Trump podkreślał postęp w negocjacjach z Teheranem w sprawie zakończenia konfliktu.
„Mówią: «Och, nie rozmawiamy»… Błagają o wynegocjowanie porozumienia” – powiedział Trump podczas posiedzenia gabinetu 26 marca.
Trump ujawnił również, że w geście dobrej woli irańscy przywódcy zaoferowali pozwolenie na przeprawę 10 tankowców przez Cieśninę Ormuz bez szwanku.
W osobnym komentarzu dla Truth Social z 26 marca Trump zagroził pogorszeniem konsekwencji dla Teheranu, jeśli porozumienie nie zostanie wkrótce osiągnięte.
„Lepiej, żeby wkrótce zajęli się poważnymi sprawami, zanim będzie za późno, bo kiedy to nastąpi, nie będzie już odwrotu” – napisał.
Nacisk na wynegocjowanie zakończenia walk nastąpił po tym, jak irańskie ataki wycelowały w obiekty paliwowe wzdłuż Zatoki Perskiej, a także w ruch handlowy w Cieśninie Ormuz, przez którą przechodzi około 25 procent światowego oceanicznego transportu ropy i innych światowych towarów.
Ceny gazu w Stanach Zjednoczonych mają zmartwychwstał o średnio 1 dolara za galon od początku konfliktu, ponieważ walki w dalszym ciągu zagrażają rynkom paliw.
Dodatkowe zakłady energetyczne na Bliskim Wschodzie wiszą na włosku.
21 marca Trump wyznaczył Iranowi 48-godzinny termin na całkowite ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz lub zniszczenie jego obiektów energetycznych. W następstwie początkowego ultimatum Trumpa Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej groził do całkowitego zamknięcia dostępu do Cieśniny Ormuz i wybrania obiektów energetycznych w krajach Bliskiego Wschodu, w których stacjonują siły amerykańskie. Grozili także atakiem na kluczowe zakłady odsalania wody obsługiwane przez sąsiednie kraje.
Od tego czasu Trump odłożony termin strajku upływa 6 kwietnia.