
Autor: Olivia Li za pośrednictwem epoków (podkreślenie nasz),
Chiny oficjalnie rozpoczęły budowę masywnej zapory wodnej na rzece Tsangpo Yarlung w Tybecie, Pomimo silnych ostrzeżeń naukowców na temat kruchego ekosystemu regionu i złożonych warunków geologicznych.
Chińska ekspert hydrologii określił ten projekt jako wprost nielegalny, wskazując, że narusza on wiele umów międzynarodowych i chińskie przepisy ochrony środowiska.
Szacowany projekt o wartości 167 miliardów dolarów, formalnie znany jako Motuo Hydropower Station, znajduje się na wschodnim krawędzi płaskowyżu tybetańskiego. Ma stać się największą na świecie tamą wodną, z przewidywaną roczną produkcją 300 miliardów kilowatów.
19 lipca chińska premier Li Qiang wzięła udział w przełomowej ceremonii, nazywając ją „projektem stulecia”, według chińskich mediów państwowych.
Rzeka Tsangpo Yarlung, znana również jako Brahmaputra w Indiach i Jamuna w Bangladeszu, jest najwyższą główną rzeką na Ziemi, ze średnią wysokością około 4000 metrów (13 123 stóp).
Tama wykorzysta energię z dramatycznego Wielkiego zakrętu rzeki, gdzie zajmuje ostro skrót i spadnie prawie 2000 metrów (około 6562 stóp), zanim wpłynie do Indii.
Po dziesięcioleciach planowania chińskie władze zatwierdziły projekt w grudniu 2024 r., Reignując poważne obawy dotyczące jego wykonalności, bezpieczeństwa i wpływu na środowisko.
Ryzyko geologiczne
Niektórzy eksperci w Indiach i Bangladeszu, gdzie miliony zależą od rzeki do nawadniania, wody pitnej i kontroli powodzi, wyrazili obawy dotyczące potencjalnych zagrożeń dla zapory i negatywnego wpływu zakłócenia przepływu rzeki.
Wkrótce po ogłoszeniu Chin w zeszłym roku Y. Nithiyanandam, szef geoprzestrzennego programu badawczego w instytucji Takshashila w Bengaluru, wyraził silną opozycję, powołując się zarówno na niestabilność geologiczną, jak i potencjalne skutki transgraniczne tamy.
„Region zaproponowany na budowę tam jest wysoce podatny na osuwiska i znajduje się na geologicznej linii uskoków, która przecina Yarlung Zangbo” Nithiyanandam powiedział, jak zacytowany przez gazetę cyfrową puls.
„Planowanie matki takiej wielkości w tak złożonym terenie stanowi znaczne ryzyko dla dalszych regionów Indii i Bangladeszu, szczególnie w przypadku nieszczęścia lub jeśli istnieje zmiana w przepływie wody”.
Następnie wskazał na Trzęsienie ziemi w styczniu 2025 r. W Tybeciektóry twierdził co najmniej 126 osób, jako wyraźne przypomnienie o niebezpieczeństwach związanych z budowaniem mega infrastruktury w strefach aktywnych sejsmicznie.
Region ten od dawna znany jest z intensywnej aktywności sejsmicznej i geologicznej.
W kwietniu 2000 r. Ogromna osuwisko w Yigong Township w hrabstwie Bomi w południowo -wschodnim Tybecie stworzyła naturalną zaporę. Dwa miesiące później jezioro naruszyło się, wywołując powodzie, które wpłynęły na miliony ludzi.
15 sierpnia 1950 r. W pobliżu Bend River Bend uderzyło się trzęsienie ziemi o sile 8,6, powodując powszechne zniszczenie zarówno w Chinach, jak i Indiach. Pozostaje najsilniejsze trzęsienie ziemi kontynentalnej, jakie kiedykolwiek zarejestrowano, ponieważ współczesne dane sejsmiczne stały się dostępne w Chinach.
Badanie wykonalności
Chiński geolog Yang Yong, dyrektor Hengduan Mountain Research Institute, od dawna sprzeciwia się rozwojowi energii wodnej na dużą skalę w regionie.
W 2014 roku opublikował serię artykuły Wyjaśnienie, dlaczego region nie nadaje się do dużych projektów energii wodnej. Yang zwrócił uwagę, że płaskowyż tybetański, źródło głównych rzek w Azji, opiera się przede wszystkim na lodowatej wodzie stopniowej do uzupełniania rzek, co czyni zaopatrzenie w wodę nieprzewidywalne ze względu na słabe opady i znaczącą zmienność sezonową.
W rezultacie, powiedział, rośliny energii wodnej będą miały niską niezawodność operacyjną, słabą wydajność energii i poważne ryzyko z zamrażania i blokady rzek w okresie zimowym.
Ponadto ostrzegł, że złożone warunki geologiczne regionu sprawiają, że prawie niemożliwe jest konstruowanie skutecznych zbiorników regulacyjnych, które są kluczowe dla dostosowania produkcji i utrzymania stabilności operacyjnej.
„Skarb ekologiczny” zagrożony
Poza obawami geologicznymi ekolodzy ostrzegają, że stacja Hydropower Motuo stanowi poważne zagrożenie dla jednego z najbardziej unikalnych i biologicznych ekosystemów planety.
Wang Weiluo, hydrolog z Niemiec, był głośnym krytykiem projektu, odkąd Chiny zaczęły rozważyć go w 2020 r.
Obszar ten jest „unikalnym skarbem ekologicznym, który należy zachować z najwyższą ostrożnością”, powiedział niedawno chińskojęzyczne wydanie The Epoch Times.
Witryna projektu leży w Yarlung Tsangpo Grand Canyon – najdłuższym i najgłębszym kanionie na świecie. Bogaty w gatunkach endemicznych i zagrożonych, kanion jest znany ze swojej różnorodności biologicznej i delikatnego ekosystemu.
W 2021 r. Zespół chińskich badaczy prowadzony przez Lu Zhi, profesora w Peking University’s School of Life Sciences, wezwał do wyznaczenia obszaru kanionu jako parku narodowego. W artykuł Opublikowane w czasopiśmie Nature podkreślili pilną potrzebę ochrony środowiska ekologicznego tego obszaru przed zagrożeniami, jakie stwarzają projekty turystyczne i infrastrukturalne.
„Konsekwencje środowiskowe spoglądania w Yarlung Tsangpo znacznie przekroczyłyby konsekwencje Trzech Dam Gorges”, powiedział Wang Timesowi, podkreślając, że różnorodność biologiczna regionu jest niezastąpiona i musi być sumiennie chroniona.
Według Wanga, jednym z głównych problemów z projektem Enrlung Tsangpo Hydropower Project jest to, że jest on nielegalny – nie tuż w ramach międzynarodowych konwencji i traktatów, ale także zgodnie z prawem chińskim.
Obszar Canyon jest obecnie oznaczony jako rezerwat przyrody na poziomie krajowym. Zgodnie z art. 32 chińskich przepisów dotyczących rezerwatów natury „żadne obiekty produkcyjne nie mogą być budowane w strefach rdzenia lub bufora rezerwatu przyrody”.
Wang powiedział The Epoch Times, że projekt narusza również wiele umów międzynarodowych, takich jak konwencja o różnorodności biologicznej z 1992 r., Konwencja światowego dziedzictwa UNESCO z 1972 r. Oraz deklaracja UNESCO w 2003 r. O celowym zniszczeniu dziedzictwa kulturowego.
Chińskie media państwowe reklamowały projekt energii wodnej, zaprojektowany w celu przekierowania 60 miliardów metrów sześciennych wody z góry miejsca tam do podziemnych tuneli do wytwarzania energii, jednocześnie utrzymując całkowity przepływ niższy 140 miliardów metrów sześciennych, aby uniknąć sporów dotyczących zasobów wody dla populacji.
Jednakże, Zgodnie z obliczeniami Wanga ten scenariusz spowodowałby, że odcinek rzeki w dół rzeki będzie całkowicie suchy – „ani jednej kropli wody”, Powiedział. Powiedział, że woda pojawiłaby się tylko tam, gdzie rzeka Parlung Tsangpo łączy się z Yarlung Tsangpo na północ od Wielkiego Zakonu. Wang ostrzegł, że ta wyczerpana sekcja doprowadzi do upadku ekosystemu wodnego rzeki.
„To katastrofa ekologiczna, którą przyniosłaby stacja Motuo Hydropower” – powiedział.
Ładowanie zaleceń …