
Stałych czytelników wiedzą, że ja i moi wspólnie (zarówno obecni, jak i były) bardzo czasu mówienia o problemach planowania centralnego.[1] Jest ich wiele wiele Problemy z centralnym planowaniem: Hayek-Lavoie wiedza problemproblemy ujawnione przez PAnaliza wyboru UBLICi tak dalej. W tym poście chcę podkreślić duży: kreatywność.
Ludzie są niesamowicie kreatywni. Pozornie wyjątkowy na świecie jesteśmy abstrakcyjnymi myślicielami i często znajdujemy sposoby na to, co wydaje się początkowo nie do pokonania. Każdego dnia pojawiają się nowe wynalazki, innowacje, muzyka i sztuka, aby rozwiązać jakiś problem i/lub poprawić nasze życie. Kiedy czegoś chcemy, możemy to zrobić. Rzeczywiście, profesor ekonomii Uniwersytetu Stanowego Ball James McClure umieszcza tę kreatywność jako rdzeń ekonomii:
Problemem ekonomicznym społeczeństwa jest szybka adaptacja, w obliczu niedoboru zasobów, zmian w szczególnych okolicznościach czasu i miejsca.
Ta kreatywność jest problemem dla centralnych planistów. Centralne planiści mają tendencję do myślenia o gospodarce nie jako złożonym systemie relacji między ludźmi, ale jako o systemie, który bardziej przypomina wodę przepływającą przez fajkę. Jeśli nie podoba ci się kurs, po prostu pociągnij trochę dźwigni i zmień ją.[2] Centralni planiści nie doceniają tego, że gospodarka nie jest jak woda w fajce, ale raczej wynikiem miliardów ludzi dążących do swoich celów, biorąc pod uwagę ich ograniczenia i alternatywy. Te cele są wybierane przez samych ludzi. A kiedy bariery tych celów są wyrzucane, powiedzmy przez jakiegoś centralnego planisty, który chce, aby cele ludzi były różne, ludzie znajdują kreatywne sposoby wokół tych barier. Te dzieła mogą mieć charakter nielegalny (np., Przemycie) lub mogą stać się zupełnie nowym sposobem robienia rzeczy.
Oczywiście nie wszystkie formy kreatywności są równe. Ludzie mogą być kreatywni w grach systemu, aby uzyskać z niego to, czego chcą kosztem innych (np. poszukiwanie czynszu).
Niezależnie od tego, kreatywność stanowi problem dla centralnych planistów, gdy ich plany nie są zrealizowane. Centralny planista musi następnie poświęcić więcej zasobów na ich plan sprawdzenia tych nowych zachowań, które nie są zgodne z planem. I znowu, ludzie konsumują więcej zasobów, aby być kreatywnym w poruszaniu tych nowych barier. W związku z tym mamy rodzaj wyścigu zbrojeń. Coraz więcej zasobów wydaje się, ale nie ma względnego zysku po żadnej ze stron. Nawet zakładając, że plany Central Planner nie są sfrustrowane, koszt zasobów jest znacznie wyższy niż oczekiwano. W związku z tym inne plany planisty są koniecznie sfrustrowane. Choćby Centralny planista nie ucierpiał z powodu problemu wiedzy ani nie staje w obliczu ograniczeń wyboru publicznego i miał doskonałe informacje o wynikach, które można by poprawić, ten wyścig zbrojeń mówi nam, że jest mało prawdopodobne, aby centralne planowanie może poprawić wyniki rynkowe.
Krótko mówiąc, centralne planowanie staje się sfrustrowane, ponieważ ludzie są ludźmi.
——
[1] Uwaga: Historycznie „Centralne planowanie” odnosi się do całkowitej rządowej kontroli gospodarki. Używam tego terminu szerzej, aby uwzględnić wszelkiego rodzaju interwencje rządowe i programy, w tym (między innymi): planowanie przemysłowe, planowanie wojenne, interwencje w zakresie upodobania społecznego, takie jak miary nierówności dochodowych, „wyrównanie szans” i tak dalej.
[2] Ta metafora jest celowa. Ekonomiści pożyczają mocno od dynamiki płynnej.