
Nagłówek mówi wszystko: lista kraterów na naszym Księżycu właśnie się nieco wydłużyła.
13 listopada zespół Lunar Reconnaissance Orbiter Camera (LROC), który obsługuje sprzęt wizualny na pokładzie statku kosmicznego NASA, Orbiter rozpoznawczy Księżyca (LRO) — ogłosiło odkrycie nigdy wcześniej nie widzianego wgniecenia w naturalnym satelicie Ziemi. Wydaje się, że ma około 22 metrów średnicy i powstał prawdopodobnie między grudniem 2009 r. a grudniem 2012 r. i pochodzi z kolizji, która według naukowców miała miejsce na północ od innej wnęki księżycowej, krateru Römer.
Na przykład w oświadczeniu zespołu LROC z 2016 r. naukowcy odkryli, że ponad 200 kraterów uderzeniowych utworzone podczas misji LRO (rozpoczętej w 2009 r.). W 2023 roku sonda krążąca wokół Księżyca znalazła nawet prawdopodobnie krater stworzony przez człowieka – będący konsekwencją rosyjskiego lądownika księżycowego Łuna 25 wpaść na powierzchnię świata.
Czerpak na nowym kraterze
Jeśli chodzi o najnowsze odkrycie krateru, zespół twierdzi, że dotychczas o nim wiemy, że po uderzeniu wyrzucił on jasny materiał na odległość kilkudziesięciu metrów od krawędzi krateru i że w wyniku tego wyrzucenia wyemitowano promienie „w kształcie rozbłysku słonecznego”. Podobne rodzaje promieni widywano już wcześniej w pobliżu świeżych kraterów na Księżycu, np. w tym przypadku wpływ od 17 marca 2013 r.
„Z biegiem czasu promienie przyciemnią się do odcienia otaczającego regolitu, gdy materiał zostanie wystawiony na działanie czynników atmosferycznych w przestrzeni kosmicznej” – czytamy w oświadczeniu LROC.
Jest także szczególnie mały, ponieważ zespół nazywa go „piegiem” na Księżycu.
Znalezienie nowych kraterów na Księżycu jest „niezbędne do zrozumienia wskaźników uderzeń i tempa degradacji kraterów w czasie, a także do planowania bezpiecznych i udanych misji na Księżyc” – dodaje w oświadczeniu.
Ta ostatnia kwestia jest szczególnie ważna, ponieważ o powrót butów na Księżyc ściga się kilka krajów, w tym NASA. NASA Program księżycowy Artemisktórego realizacja ma się obecnie rozpocząć w ciągu następnej dekady, ma na celu wylądowanie człowieka na Księżycu po raz pierwszy od 1972 r. W rezultacie naukowcy skrupulatnie starają się poznać bezpieczeństwo wybranej strefy lądowaniaduży obszar w pobliżu południowego bieguna Księżyca. Na przykład należy wziąć pod uwagę, jak dobra będzie komunikacja z Ziemią z określonego miejsca, jaki jest ogólny teren i jakie mogą panować warunki oświetleniowe, ponieważ cienie na Księżycu mogą być trudne. Niektórzy eksperci nawet biorą to pod uwagę warunki sejsmiczne (w zasadzie trzęsienia księżyca).
Zatem przypuszczalnie strefa lądowania z nieoczekiwanym kraterem może oznaczać katastrofę w przypadku takiej misji. Im więcej wiemy o wgniecionym ciele naszego księżyca, tym lepiej.