Produkcja pojazdów w Wielkiej Brytanii spadła do najniższego poziomu od 73 lat

Produkcja pojazdów w Wielkiej Brytanii spadła do najniższego poziomu od 73 lat
Krzysztof Adamczyk, to doświadczony dziennikarz ekonomiczny z imponującym dorobkiem w analizie…
wyświetleń 8mins 0 opinii
Produkcja pojazdów w Wielkiej Brytanii spadła do najniższego poziomu od 73 lat

Mężczyzna w zielonym swetrze i niebieskiej czapce dokładnie przygląda się szarej karoserii samochodu zawieszonego nad halą produkcyjną.
[Simon Dawson/Bloomberg via Getty Images]

Według Towarzystwa Producentów i Handlowców Motoryzacyjnych (SMMT) w zeszłym roku produkcja samochodów osobowych, dostawczych, ciężarowych i autobusów w Wielkiej Brytanii spadła do najniższego poziomu od 1952 roku.

Jej dyrektor naczelny Mike Hawes powiedział, że to był „najtrudniejszy rok od pokolenia”, w którym na produkcję wpłynął poważny cyberatak na Jaguara Land Rovera, zamknięcie fabryki Vauxhall w Luton i głęboka niepewność co do polityki handlowej USA.

Oczekuje się, że sytuacja ulegnie poprawie w tym roku, wraz z wprowadzeniem nowych modeli elektrycznych. SMMT uważa, że ​​do 2027 roku produkcja samochodów osobowych i dostawczych może przekroczyć milion.

Hawes ostrzegł jednak, że „coraz bardziej protekcjonistyczne” propozycje wypływające z Brukseli stanowią „poważne zagrożenie” dla brytyjskiego przemysłu.

Ogółem w 2025 r. wyprodukowano 764 715 pojazdów, czyli o 15,5% mniej niż w 2024 r. Zdecydowaną większość stanowiły samochody osobowe, z których z taśmy produkcyjnej zjechało 717 371 sztuk. To o około 60 tysięcy mniej niż w roku ubiegłym.

Dla porównania, jeszcze w 2016 r Wielka Brytania wyprodukowała 1,7 miliona samochodów.

Ale od tego czasu, twierdzą analitycy niepewność co do Brexitu ustaleń, zamknięcie w 2021 r Fabryka Hondy w Swindonwpływ pandemii Covid i poważne zakłócenia w łańcuchu dostaw zebrały ogromne żniwo dla lokalnego przemysłu.

W ubiegłym roku produkcja pojazdów została poważnie dotknięta szeregiem jednorazowych lub tymczasowych problemów. Obejmowały one cyberatak na Jaguara Land Roveraco zmusiło firmę do zamknięcia sieci komputerowych i na początku września zatrzymało fabryki.

Zakłady, które normalnie produkowałyby tysiące samochodów tygodniowo, pozostawały nieczynne przez ponad miesiąc, a produkcja nie wróciła do normy przez jakiś czas.

Ponieważ około 78% samochodów wyprodukowanych w Wielkiej Brytanii jest przeznaczonych na eksport, branża jest również narażona na zakłócenia w handlu. Prezydenta USA Donalda Trumpa nagłe ogłoszenie w kwietniu podatków importowychlub cła na samochody wysyłane do Ameryki, skłoniły niektórych producentów do ograniczenia wysyłek tam.

Ostatecznie osiągnięto porozumienie, które usunęło groźbę bardzo wysokich opłat. Jednak podstawowa stawka celna na samochody z Wielkiej Brytanii eksportowane do USA nadal wzrosła z 2,5% do 10%, co miało wpływ na zmniejszenie sprzedaży.

Kolejnym czynnikiem ograniczającym produkcję samochodów w zeszłym roku była wcześniejsza decyzja Nissana i JLR o zaprzestaniu produkcji starzejących się modeli w ramach przygotowania fabryk do produkcji nowej generacji pojazdów elektrycznych.

Najnowsza wersja elektrycznego Leafa Nissana zaczął się toczyć swojej fabryki w Sunderland w połowie grudnia, natomiast nowy elektryczny Range Rover JLR i pierwszy z nowej generacji elektrycznych Jaguarów mają opuścić fabrykę w Solihull jeszcze w tym roku.

Tymczasem produkcja pojazdów użytkowych spadła w ubiegłym roku o 62%, do zaledwie 47 344 sztuk. Główną przyczyną spadku było zamknięcie fabryki Vauxhall w Luton, która definitywnie zamknęła swoje podwoje pod koniec marca. Spółka-matka Stellantis konsoliduje produkcję samochodów dostawczych w Wielkiej Brytanii w fabryce Ellesmere Port w Cheshire.

SMMT uważa, że ​​ten rok będzie lepszy, a produkcja samochodów wzrośnie o 10% w miarę wzrostu produkcji nowych modeli. Według Hawesa istnieje „ścieżka” do zwiększenia produkcji samochodów osobowych i dostawczych do ponad 1 miliona rocznie do 2027 r.

Ten „optymistyczny, ale realistyczny” cel opierałby się na wprowadzeniu większej liczby nowych modeli, powiedział, a także ożywieniu popytu na kluczowych rynkach eksportowych, zwłaszcza w Europie.

Wymagałoby to również od rządu wdrożenia kluczowych części swojej nowoczesnej strategii przemysłowej, w szczególności środków mających na celu obniżenie tego, co SMMT określa jako utrzymujące się wysokie koszty energii w Wielkiej Brytanii.

Cel własny rządu jest ambitniejszy. Chce, aby do 2035 r. Wielka Brytania produkowała 1,3 miliona pojazdów rocznie. Zdaniem Hawesa, aby tak się stało, nowy producent musiałby otworzyć fabrykę w Wielkiej Brytanii – najprawdopodobniej celem byłaby chińska firma.

„Jeśli chodzi o to, kto zwiększa swoją produkcję na całym świecie, to oczywiście są to Chińczycy” – powiedział.

Jednak przemysł brytyjski również stoi w obliczu zagrożeń, które mogą znacząco zaszkodzić przyszłej produkcji.

Hawes wyraził głębokie zaniepokojenie tym, co nazwał zwrotem ze strony władz UE w kierunku podejścia „wyprodukowano w Europie”. Obejmowało to plany ograniczenia dotacji rządowych na pojazdy niskoemisyjne do pojazdów produkowanych w Europie, a także środki zmuszające floty korporacyjne do faworyzowania samochodów wyprodukowanych w Europie.

„Jeśli Wielka Brytania nie będzie postrzegana jako część tego, propozycje te mogą skutkować osiągnięciem tego, czego nie przyniósł brexit, a to znacznie utrudnia pojazdom wyprodukowanym w Wielkiej Brytanii dostęp do rynku europejskiego” – powiedział. „Jest to więc poważne zagrożenie”.

Wskazał także na zaostrzenie Unii Europejskiej”reguły pochodzeniaśrodków, które mają wejść w życie w styczniu przyszłego roku. Znacząco zwiększą one liczbę części i komponentów produkowanych w UE lub Wielkiej Brytanii, które należy uwzględnić w pojazdach elektrycznych eksportowanych w obu kierunkach, jeśli mają one zostać zwolnione z wysokich ceł nakładanych na granicy.

Jednak wiele pojazdów elektrycznych przewożonych przez kanał La Manche w dalszym ciągu nie spełnia tych wymagań. Dzieje się tak głównie dlatego, że zdolności w zakresie budowy akumulatorów w Wielkiej Brytanii i Europie nie wzrosły tak szybko, jak oczekiwano podczas opracowywania przepisów. Hawes wyraził nadzieję, że porozumienie uda się osiągnąć w ciągu roku, aby dać producentom więcej czasu na dostosowanie się.

śledzenie

Źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x