Tchórzliwa i współwinna stacja CBS przerywa wywiad Colbertowi z politykiem Demokratów, aby zadowolić Republikanów

- Technologia - 17 lutego, 2026
Tchórzliwa i współwinna stacja CBS przerywa wywiad Colbertowi z politykiem Demokratów, aby zadowolić Republikanów
26-letni redaktor technologiczny w Echo Biznesu, to energiczny i błyskotliwy dziennikarz…
wyświetleń 6mins 0 opinii
Tchórzliwa i współwinna stacja CBS przerywa wywiad Colbertowi z politykiem Demokratów, aby zadowolić Republikanów

z „żałosne” – powiedział-kłapouchy dział

Prawicowe ekstremistyczne przejęcie CBS nadal przebiega dokładnie tak, jak myślałeś.

CBS po raz kolejny znalazło się pod ostrzałem, tym razem za zmuszenie „The Late Show” Stephena Colberta do odwołania zaplanowanego występu z przedstawicielem Demokratycznego Stanu Teksasu Jamesem Talarico, ponieważ mogłoby to zdenerwować naszego ubranego w pełną pieluszkę prezydenta. Colberta potwierdził odwołanie w swoim poniedziałkowym wieczornym programietwierdzą prawnicy CBS wyraźnie zakazał mu emisji wywiadu:

„Miał tu być, ale prawnicy naszej stacji, którzy bezpośrednio do nas zadzwonili, powiedzieli nam jednoznacznie, że nie możemy go umieścić w transmisji”.

Colbert twierdzi, że tak Również prawnicy sieci powiedziano mu, że nie mógł także wspomnieć, że CBS kazało mu go nie zatrudniać, prośbę którą natychmiast zignorował w długiej tyradze na temat Brendana Carra oraz cenzuralnej, autorytarnej i żałosnej Trump FCC:

„Nazwijmy to po prostu tak: administracja Donalda Trumpa chce uciszyć każdego, kto powie coś złego o Trumpie w telewizji, ponieważ Trump jedyne, co robi, to ogląda telewizję, OK? Jest jak małe dziecko, które ma za dużo czasu przed ekranem. Robi się zrzędliwy, a potem upuszcza ładunek do pieluszki”.

Tak jak my zauważyć wcześniejszef Trump FCC, Brendan Carr, grozi, że wykorzysta zasadę „równego czasu” zawartą w art. 315 ustawy o komunikacji, aby podjąć działania przeciwko talk show prowadzonym w ciągu dnia i późnym wieczorem, które nie zapewniają „równego” czasu ideologii republikańskiej. On ostatnio próbował grozić „The View” stacji ABC.

Celem Carra nie jest równość; to nieproporcjonalne rozpieszczanie i normalizacja ekstremistycznego prawicowego ruchu politycznego w USA coraz bardziej pogardzany przez społeczeństwo. To także próba stworzenia klimatu, w którym giganci medialni boją się gościć głosy krytyczne wobec prezydenta w obawie, że zostaną wciągnięci w kosztowne i kosztowne spory prawne, choć Carr ma niewielkie szanse na ich wygranie.

Zasada „równego czasu” to przestarzały relikt, którego faktyczne egzekwowanie byłoby w dużej mierze niemożliwe dla wypatroszonej przez sąd Trumpa FCC. Zasada ta została pierwotnie wprowadzona w celu zastosowania się konkretnie do występów kandydatów politycznych w telewizji, ponieważ w czasach przedinternetowych wystąpienie w telewizji w jednej z trzech największych sieci mogło wpłynąć na decyzję polityka o ubieganiu się o urząd lub jego zerwaniu.

Od tego czasu od tej zasady wprowadzono wiele wyjątków, a wraz z nią ciągłe patroszenie państwa regulacyjnego przez prawicęnie jest czymś postrzeganym jako poważny i możliwy do wyegzekwowania.

Wchodzi Carr, który wypacza tę zasadę, sugerując, że należy ją zastosować każdego gościa wieczornego talk-show. Carr leniwie próbuje udawać, że jego wysiłki cenzuralne mają solidne podstawy prawne. To nie. Samotny komisarz ds. Demokratów FCC trafnie zauważył, że Carr nie ma uprawnień, aby zrobić cokolwiek takiego:

To legalna walka, którą CBS mogłaby z łatwością wygrać, ale ponieważ sieć jest własnością miliardera-darczyńcy Trumpa, Larry’ego Ellisona, jest zbyt nieudolna, żałosna i skorumpowana, aby się nią przejmować. Ellison bardzo wyraźnie kupił CBS (i zainstalował sprzecznego trolla Bari Weissa w CBS News) stworzyć bezpieczną przestrzeń dla prawicowych interesów; jedno z jego pierwszych zleceń biznesowych w zeszłym roku zwolnił Colberta. Zakończenie jego występów zaplanowano na maj.

Ellison miał nadzieję, że Departament Sprawiedliwości Trumpa przekreśli oczekiwaną fuzję Netflixa z Warner Brothers tak aby Ellison mógł dalej rozszerzać swoje planowane imperium medialne o Warner IP, CNN i HBO. Aby uzyskać zgodę na tę zmianę, prawnicy i kadra kierownicza CBS są dodatkowo zachęcani do bycia skrajnymi tchórzami.

Zawzięte wysiłki Trumpa i jego skubaczy płatków uszu z FCC będą oczywiście miały jedynie na celu zwrócenie większej uwagi na Wywiad Colberta z Talarico na YouTube. W chwili, gdy piszę to zdanie, film ma ponad półtora miliona wyświetleń i podejrzewam, że liczba ta wkrótce będzie znacznie wyższa. Sekcja komentarzy jest wypełniona ludźmi, którzy mają wiele miłych rzeczy do powiedzenia na temat CBS i Brendana Carra:

Oczywiście jest to okropny atak smutnego i zdesperowanego autorytarnego rządu na wolność słowa i Pierwszą Poprawkę, ale w istocie jest on po prostu historycznie żałosny z gruntu i historycznie żałosny. To także kolejny smutny rozdział w żenującej kapitulacji tego, co pozostało z nowoczesnych, korporacyjnych mediów nadawczych, które zdecydowanie błagają o nieistotność w rękach bardziej nowoczesnych alternatyw.

Zapisano pod: Brendan Carr, cenzura, równy czas, FCC, pierwsza poprawka, wolność słowa, Jamesa Talarico, głoska bezdźwięczna, Stephena Colberta, atut

Firmy: cbs

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x