Strategiczne przebudzenie Japonii | ZeroHedge

Strategiczne przebudzenie Japonii | ZeroHedge
Strategiczne przebudzenie Japonii | ZeroHedge

Autor: Lamont Colucci za pośrednictwem „The Epoch Times”. (podkreślenie nasze),

Strategiczne przebudzenie Japonii nie jest już kwestią teoretyczną – dokonuje się w czasie rzeczywistym.

W ostatnich tygodniach Tokio potwierdziło plany rozmieszczenia zaawansowanych systemów rakiet ziemia-powietrze na wyspie Yonaguninajbardziej na zachód zamieszkałe terytorium Japonii, położone zaledwie około 70 mil od Tajwanu. Rozmieszczenie stanowi część szerszych wysiłków mających na celu wzmocnienie obrony wzdłuż południowo-zachodniego łańcucha wysp Japonii, terytorium położonego bezpośrednio na linii uskoku wyłaniającej się równowagi sił na obszarze Indo-Pacyfiku.

Wyspa Yonaguni, najbardziej wysunięta na zachód zamieszkana wyspa Japonii, położona około 111 km od Tajwanu, została sfotografowana w Yonaguni w Japonii, 13 kwietnia 2022 r. Południowo-zachodnie wyspy Japonii leżą w pobliżu Tajwanu, a każdy konflikt tam może zagrozić japońskim szlakom morskim, przestrzeni powietrznej i bazom USA na ich terytorium. Carla Courta/Getty Images

Już Transformacja bezpieczeństwa Japonii nie rozpoczęła się od tego rozmieszczenia. Początki dzisiejszej zmiany strategicznej sięgają ponad półtora wieku wstecz. Historia jest oknem na przyszłość.

W 1854 roku amerykańskie okręty wojenne pod dowództwem komandora Matthew Perry’ego, w tym jego okręt flagowy, USS Susquehanna, zmusiły Japonię do otwarcia swojego izolacjonistycznego systemu, inicjując jedno z najbardziej znaczących spotkań geopolitycznych we współczesnej historii. Ten moment zrobił więcej niż tylko otwarcie japońskich portów – trwale zmienił trajektorię Japonii i stworzył jedno z najważniejszych strategicznych stosunków we współczesnym świecie.

W miarę jak Japonia rozszerza swój potencjał wojskowy i dokonuje ponownej oceny ograniczeń swojej powojennej pozycji bezpieczeństwa, nie porzuca swojej przeszłości. Jest odpowiedzią na strategiczne realia zmieniającego się Indo-Pacyfiku.

Aby zrozumieć dzisiejszą transformację Japonii, należy zrozumieć długi łuk stosunków USA–Japonia. Jest to łuk w równym stopniu wyjątkowy, co pełen sprzeczności.

Po przybyciu Perry’ego kraj rozpoczął niezwykły okres modernizacji. Zdeterminowany, by uniknąć podboju przez mocarstwa zachodnie, szybko zbadał zagraniczne systemy wojskowe, uprzemysłowił swoją gospodarkę i zbudował państwo zbudowane z myślą o przetrwaniu w konkurencyjnym systemie międzynarodowym. Stworzyło także ciemniejszą stronę militaryzmu i imperializmu.

Na początku XX wieku naród wyspiarski stał się główną potęgą. Kulminacją tej trajektorii był ostatecznie katastrofalny konflikt ze Stanami Zjednoczonymi podczas II wojny światowej.

Klęska w 1945 r. oznaczała głęboki reset strategiczny. Era imperialna dobiegła końca i pod amerykańskim przywództwem wyłoniła się nowa struktura bezpieczeństwa. Japonia w swojej konstytucji wyrzekła się wojny, podczas gdy Stany Zjednoczone zapewniły jej bezpieczeństwo.

Układ przyniósł niezwykłe rezultaty. JJaponia stała się jedną z największych gospodarek świata, instytucje demokratyczne przetrwały, a sojusz USA–Japonia stał się kamieniem węgielnym stabilności w Azji Wschodniej. Japonia stała się niezatapialnym lotniskowcem Ameryki.

Powojenne porozumienie opierało się na dwóch założeniach: że dominacja Ameryki na Pacyfiku pozostanie niekwestionowana oraz że regionalne zagrożenia będą możliwe do opanowania. Założenia te obecnie ulegają erozji.

Chiny szybko przekształcają się w potężną potęgę militarną w dziedzinach morskich, rakietowych, cybernetycznych i kosmicznych. Pekin w dalszym ciągu zwiększa wydatki na obronę w ramach długoterminowych wysiłków na rzecz modernizacji Armii Ludowo-Wyzwoleńczej i rozszerzenia jej zasięgu regionalnego.

Korea Północna posiada operacyjną broń nuklearną i rakiety dalekiego zasięgu, podczas gdy Rosja kontynuuje modernizację swojej pozycji wojskowej na Pacyfiku.

Japonia znajduje się obecnie pomiędzy trzema państwami posiadającymi broń nuklearną. Wszystkie stanowią egzystencjalne zagrożenie zarówno dla Japonii, jak i porządku amerykańskiego.

Przez dziesięciolecia Tokio w dużym stopniu polegało na amerykańskim parasolu nuklearnym i utrzymywało ograniczone siły konwencjonalne. Takie rozwiązanie pozwoliło krajowi skoncentrować się na wzroście gospodarczym, podczas gdy potęga amerykańska ugruntowała porządek regionalny.

To strategiczne środowisko jest testowane.

Samo rozszerzone odstraszanie nie jest w stanie utrzymać stabilności bez głębszej integracji, silniejszych zdolności konwencjonalnych i lepszej koordynacji operacyjnej między Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami. Japonia nie szuka broni nuklearnej. Zamiast tego wzmacnia odstraszanie poprzez obronę przeciwrakietową, zdolności do kontrataku, konsultacje w sprawie sojuszu i zintegrowane planowanie wojskowe.

W bardziej niebezpiecznym środowisku strategicznym wiarygodność wymaga zdolności. Są to bliźniacze filary prawdziwego odstraszania.

Geografia południowo-zachodnich wysp Japonii wyraźnie pokazuje tę rzeczywistość. Tokio rozpoczęło wzmacnianie infrastruktury wojskowej na tych wyspach, rozmieszczanie zaawansowanej obrony przeciwrakietowej i rozszerzanie możliwości nadzoru. Wyspy te tworzą naturalną barierę na szlakach dostępu Chin do Pacyfiku.

Geografia plasuje Japonię bezpośrednio okrakiem nad strategiczną bramą między Morzem Wschodniochińskim a szerszym Oceanem Spokojnym.

Podobnie jak w przypadku wielu scenariuszy głównych konfliktów w Azji, uwaga skupia się na Tajwanie. Jakikolwiek konflikt z udziałem Tajwanu natychmiast wiązałby się z terytorium Japonii i znajdującymi się tam bazami amerykańskimi. Chińscy planiści wojskowi dobrze to rozumieją. Operacje przeciwko Tajwanowi prawie na pewno obejmowałyby ataki na bazy na Okinawie i okolicach.

Dla Tokio Tajwan nie jest peryferią. Ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Japonii.

Ewoluująca postawa obronna Japonii odzwierciedla kilka wzmacniających priorytetów: wzmocnienie obrony jej południowo-zachodnich wysp, rozproszenie infrastruktury wojskowej, wzmocnienie zdolności do zaprzeczania na morzu i w powietrzu oraz pogłębienie wspólnego planowania operacyjnego ze Stanami Zjednoczonymi.

To nie jest militaryzm. To tyrania geografii.

Bezpośrednie niebezpieczeństwo leży jednak w Korei Północnej.

Pjongjang posiada głowice nuklearne, mobilne systemy rakietowe i coraz bardziej wyrafinowaną technologię rakietową. Północnokoreańskie testy rakietowe rutynowo przechodzą nad terytorium Japonii, co podkreśla pilność japońskich wysiłków w zakresie obrony przeciwrakietowej i gotowości cywilnej.

Odstraszanie w Azji Północno-Wschodniej musi być wielowarstwowe, ponieważ same zagrożenia są wielowarstwowe.

Strategiczna transformacja Japonii nie nastąpiła z dnia na dzień. Były premier Shinzo Abe odegrał decydującą rolę w tworzeniu instytucjonalnych podstaw pod nowoczesną postawę bezpieczeństwa Japonii. Abe powołał Japońską Radę Bezpieczeństwa Narodowego, rozszerzył podstawę prawną zbiorowej samoobrony i wzmocnił strategiczną koordynację ze Stanami Zjednoczonymi i partnerami regionalnymi.

Dzisiejsze przywództwo buduje na tym fundamencie. Japonia zwiększa wydatki na obronę do poziomów porównywalnych z innymi głównymi demokracjami, wzmacniając jednocześnie politykę bezpieczeństwa gospodarczego i wzmacniając łańcuchy dostaw technologii krytycznych. Premier Takaichi zalecał zmianę artykułu 9 z skupiającego się wyłącznie na samoobronie na „obronę proaktywną”.

Japonia przechodzi od debaty nad strategią do jej realizacji.

Presja zewnętrzna – gaiatsu – po raz kolejny ułatwia reformę wewnętrzną. Restauracja Meiji nastąpiła po szoku wywołanym wtargnięciem Zachodu. Sojusz zimnowojenny wyłonił się ze strategicznych realiów powojennej odbudowy. Dziś dominacja Chin i niestabilność regionalnego środowiska bezpieczeństwa ponownie przyspieszają zmiany wewnętrzne.

Dla amerykańskich decydentów transformacja Japonii ma ogromne znaczenie strategiczne.

Przyszłe sytuacje w regionie Indo-Pacyfiku będą w dużej mierze zależeć od japońskiej infrastruktury, logistyki i determinacji politycznej. Bez Japonii projekcja amerykańskiej potęgi na zachodnim Pacyfiku staje się niezwykle trudna. W przypadku Japonii efekt odstraszania pozostaje wiarygodny.

Dlatego przebudzenie Japonii wzmacnia równowagę sił w całym regionie Indo-Pacyfiku.

Od czarnych statków Perry’ego po sojusz z czasów zimnej wojny i strategiczną konkurencję XXI wieku – ewolucja Japonii przebiega w wyniku ciągłej interakcji z potęgą amerykańską.

Sojusz wkracza obecnie w nową fazę. Nie możemy skupiać się tylko na twardych realiach geopolityki, ale także na wymiarze moralnym: że wschodząca demokratyczna Japonia w połączeniu z demokratycznym Tajwanem i Koreą Południową służy nie tylko amerykańskim wartościom, ale także prawom człowieka i wolności. To bastion przeciwko tyranii w Chinach, Korei Północnej i Rosji.

Japonia nie jest już po prostu chroniona przez Stany Zjednoczone. Przygotowuje się do pomocy w utrzymaniu porządku regionalnego.

Przyszła stabilność regionu Indo-Pacyfiku nie zostanie określona wyłącznie w Waszyngtonie czy Pekinie. Będzie to zależało od siły i odporności partnerstwa amerykańsko-japońskiego – zapoczątkowanego w 1854 r., przekształconego w 1945 r., a obecnie wkraczającego w jeden z najbardziej znaczących okresów w swojej historii.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x