
Kiedy w 1987 roku Jean-Luc Picard został mianowany kapitanem USS Enterprise-D, wśród zwolenników Gwiezdnej Floty doszło do wielu drapań po głowie. Kto był ten łysy Francuz z rozpraszająco angielskim akcentem? Dlaczego mówił jak aktor szekspirowski, większość wycieczek planetarnych i kobiecości pozostawił swojemu pierwszemu oficerowi, a miał zamiłowanie do muzyki klasycznej, archeologii i herbaty (najlepiej Earl Grey, gorąca odmiana)?
Pytania te zostały zadane, ponieważ Picard wydawał się być bardzo oddalony od swojego poprzednika w wielkim krześle „Star Trek”, Jamesa Tiberiusa Kirka. Ale mimo że reputacja Kirka jako zapalonego, kobieciarza macho jest nieco przesadzona – jest też inteligentny, spokojny pod presją i cholernie dobrym przywódcą – kontrast jest zamierzony i ważny.
Podczas drugiej „Wędrówki” z doku kosmicznego szybko ugruntowano pogląd, że każdy dowódca może być inny, dzięki czemu każdy kapitan mógł robić wszystko po swojemu. Krótko mówiąc, Picard udowodnił, że nie trzeba być mini-Kirkiem, aby zdobyć miejsce w galerii sław Gwiezdnej Floty. Nahla Ake z „Akademii Gwiezdnej Floty” jako ostatnia zdała słynny test dowodzenia Kobayashiego Maru i jest zupełnie nowym dowódcą – mimo że ma wiele cech tych, którzy odważnie byli przed nią. Okazała się także wystarczająco obiecująca przez cały pierwszy sezon szkolnego spin-offu, co sugeruje, że jest już godna miejsca przy stole kapitanów z MVP Federacji.
Kontynuacja artykułu poniżej
Oczywiście nie rekrutuje się aktorki kalibru nagrodzonej Oscarem Holly Hunter, a potem prosi się ją, aby zagrała rolę godną polecenia Federacji. Showrunner i nadzorca franczyzy Alex Kurtzman opisał Ake jako „prawie jak kosmiczną hippiskę”, a jej swobodne podejście do dowodzenia jest widoczne w sposobie, w jaki chodzi boso po korytarzach Akademii. Ma także niezwykle niekonwencjonalne podejście do siedzenia na fotelu kapitańskim — nawet słynny ekscentryczny stosunek Willa Rikera do siedzenia nie może konkurować z pozycjami przypominającymi niemal jogę, które przyjmuje na mostku.
Bycie kapitanem statku kosmicznego jest wystarczająco trudne, ale zakres obowiązków Ake obejmuje także dodatkową rolę „kanclerza” Akademii. Biorąc pod uwagę jej pozornie swobodne podejście do edukacji, łatwo byłoby jej wpaść w pułapkę bycia jedną z tych nauczycielek, które zbyt mocno starają się zaprzyjaźnić z uczniami. Ale Ake jest zbyt mądry i doświadczony, żeby popełnić taki błąd.
To, że tak dobrze czuje się w towarzystwie dzieci – w sposób, w jaki Jean-Luc Picard nigdy nie był, szczególnie w pierwszych dniach swojej pracy na moście Enterprise – jest szczególnie imponujące, biorąc pod uwagę jej wiek, co wynika z jej lantanickiego dziedzictwa. Potrafi dodać otuchy ramieniem – co jest echem stylu zarządzania Kathryn Janeway – ale wie też, kiedy zachować dystans. Rzeczywiście ma niesamowity talent do bycia przystępnym, nie umniejszając swojego autorytetu.
W rezultacie odnosi się wrażenie, że jej lekcje byłyby zabawne, nawet jeśli ma niefortunny zwyczaj – niczym Albus Dumbledore w Hogwarcie – narażania swoich uczniów na niebezpieczeństwo. Nieudana misja na USS Miyazaki w „Przyjdź, odejdziemy„okazało się, że jest to rodzaj doświadczenia edukacyjnego, którego zwykle najlepiej unikać.
To powiedziawszy, złamanie dziwnej zasady jest częścią tego, co sprawia, że Ake działa. Istnieje długa tradycja ignorowania rozkazów przez dowódców Gwiezdnej Floty, niezależnie od tego, czy jest to Michael Burnham przed objęciem funkcji kapitana, przypadkowo rozpoczynający wojnę z Imperium Klingońskim w „Odkryciu”, czy też Kirk kradnący Enterprise, aby uratować swojego zmarłego najlepszego przyjaciela w „Poszukiwaniu Spocka”. Ale większość z nich woli szybką i luźną grę z przepisami dotyczącymi prawdziwej sytuacji życia lub śmierci.
Ani Ake, która bezwstydnie robi, co może, aby przebić komandor Kelrec – jej odpowiednika w konkurencyjnym War College – gdy odpowiednie organizacje studenckie zostają wplątane w konflikt feud o wyjątkowo niską stawkę. Czy w pogoni za zwycięstwem jest pomaganie młodym podopiecznym w wyzwoleniu agresywnego gatunku wrażliwego emocjonalnie grzyba (refluks witalny)? Prawdopodobnie nie, ale dobrze jest dla nich wiedzieć, że ją wspierają.
Poza tym przekroczyła wystarczającą liczbę stref neutralnych i pośredniczyła w wystarczającej liczbie sporów, by rozpoznać konsekwencje nie łamanie zasad jest znacznie większe niż ich łamanie. Następnie nawiązała niezwykle produktywną współpracę ze swoim szefem, admirałem Charlesem Vance’em – nawet gdy w przedostatnim odcinku „300. noc” zabiera USS Athena na nieoficjalną misję ratowania swoich dzieci, jest on na tyle mądry, aby dać jej trochę swobody, by mogła być, cóż, Nahlą. Wie, że nie powstrzyma jej przed robieniem tego, co do niej należy, i po prostu przypomina jej, że jeśli wkroczy na terytorium Venari Ral, będzie zdana na siebie. Nie będzie dla niej sądu wojskowego w stylu Kirka.
Jednak prawdopodobnie to właśnie wtedy, gdy sytuacja jest najniższa, gdy Nahla jest przetrzymywana w niewoli przez swojego nemezis Nusa Brakę (w tej roli inny hollywoodzki zawodnik wagi ciężkiej w filmie Paul Giamatti), kapitan naprawdę zarabia czwarty pips na swoim mundurze. Nawet wtedy, gdy Federacji grozi niebezpieczeństwo odcięcia od reszty galaktyki przez nadmiar Omega 47 — a przestępca z Venari Ral naśmiewa się z niej w związku ze śmiercią jej syna w ramach pokazowego procesu przeciwko Federacji — ona jest na tyle przytomna, by wygłosić porywającą przemowę I kupić wystarczająco dużo czasu jej przyjaciołom na pokładzie Ateny, aby mogli zastosować środki zaradcze.
„We wszechświecie jest tyle gniewu” – zauważa. „Tyle okrucieństwa. Wszystko zaczęło się od tego, że jakiś facet powiedział to samo, co teraz mówi Nus: «Albo my, albo oni. Twoja nienawiść cię wyzwoli»”.
Od tego czasu przekazuje Kirka, Picarda, Sisko, Janeway, Pike’a i każdego innego bohaterskiego kapitana za pośrednictwem jednego z najbardziej „Trekowych” przekazów, jakie można sobie wyobrazić — idei, że razem jesteśmy silniejsi. Jej słowa trafiają nawet do najbardziej cynicznego studenta Akademii, Caleba Mira: „Ona wierzy, że możemy coś zmienić. Słucha”.
Choć jej styl różni się od stylu wszystkich jej poprzedniczek — z których żadna nie zostałaby przyłapana na wejściu do turbowindy bez butów — przenosi swoje dziedzictwo w 32. wiek. I nawet po zaledwie 10 odcinkach w jej towarzystwie jasne jest, że Nahla Ake może stać się jedną z największych.
Każdy odcinek „Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty” jest teraz dostępny do transmisji strumieniowej na platformie Paramount+.