
z Nadzór-krajowy jest w porządku-jeśli-to-zrobimy dział
Nie tak dawno temu ustawodawcy Partii Republikańskiej wspólnie sprzeciwiali się ponownemu zatwierdzeniu sekcji 702. Trzy lata temuustawodawcy ci starali się uniemożliwić FBI (i innym komponentom IC) dostęp do komunikacji Amerykanów poprzez przeszukiwanie „tylnymi drzwiami” w rzekomo „wyeksponowanych za granicą” zbiorach NSA.
To nie było tak, że Republikanów obchodziło, czemu narażony jest Joe Public bez nakazu nadzór domowy. To było to Oni byli poddawani bezprawnym przeszukaniom ich komunikacji – coś, co wyszło na jaw w wyniku wielu dochodzeń dotyczących Trumpa Pierwszy administracja.
Teraz, gdy Partia Republikańska ponownie przejęła kontrolę nad Białym Domem, Republikanie znów nie przejmowali się przeszukiwaniem korespondencji osób amerykańskich bez nakazu, umożliwionym przez luki w FISA, których bardzo niewielu przedstawicieli Kongresu naprawdę chciałoby zamknąć.
Inny Próba ponownej autoryzacji zgodnie z sekcją 702 to tylko tygodnie. Przedstawiciele, którzy chcą więcej tego samego, czego doświadczaliśmy od dziesięcioleci, mają czas do końca kwietnia na przeforsowanie czystej ponownej autoryzacji. Na nieszczęście dla nich Trybunał FISA – zezwalając na kontynuację programu niezależnie od tego, czy Kongres może uchwalić jego przedłużenie – jasno dał do zrozumienia, że program wymaga przeglądu, ponieważ jest Nadal jest regularnie molestowany do przeprowadzania bez nakazu przeszukań w komunikacji Amerykanów.
Coroczna ponowna certyfikacja, wydana w zeszłym miesiącu tajnym orzeczeniem, oznacza, że program może w dalszym ciągu zbierać rozmowy telefoniczne i e-maile do marca 2027 r. – nawet jeśli Kongresowi pod koniec tego miesiąca nie uda się odnowić statutu, który stanowi jego podstawę.
Jednak sędzia, który wydał orzeczenie z 17 marca, sprzeciwił się również narzędziom, które agencje mające dostęp do surowych danych – takie jak CIA, FBI i Agencja Bezpieczeństwa Narodowego – stworzyły, aby umożliwić analitykom przetwarzanie wiadomości, zgodnie z nietajnymi punktami do dyskusji, które administracja wysłała w ostatnich dniach do prawodawców.
Głównym problemem jest narzędzie filtrujące stosowane przez agencje mające dostęp do zbiorów NSA. Filtr umożliwia analitykom drążenie danych tak, aby zwracane były tylko wyniki dotyczące konkretnych osób, które komunikowały się z osobą zagraniczną. Wygląda na to, że agencje takie jak FBI używają tego filtra do wyszukiwania osób z USA, co powinno podlegać dodatkowym ograniczeniom.
Z dyskusji szczegółowo opisanych przez „New York Times” wynika, że tak nie jest i dlatego Trybunał FISA nakazuje rządowi „przeprojektowanie filtra”, aby zmusić analityków do przestrzegania ograniczeń dotyczących dostępu do komunikacji osób amerykańskich.
Administracja Trumpa rzekomo „waży”, czy zastosować się do nakazu sądu FISA. Jedyne co mógł zapewnienie zgodności polegałoby na skodyfikowaniu zamówienia w procesie ponownej autoryzacji. Ta administracja po prostu nie chce tego zrobić.
Administracja Trumpa chce, aby Kongres przedłużył statut bez zmian.
I dlatego senatora Rona Wydena jest, znowu, informując o tym amerykańską opinię publiczną obecna administracja aktywnie argumentuje przeciwko interesom prywatności milionów obywateli amerykańskich:
“Problemy z przestrzeganiem przepisów są wystarczająco poważne, ale, co niewiarygodne, administracja Trumpa, zamiast je naprawiać, rozważa odwołanie się od orzeczenia sądu, aby nigdy nie musiała tego robić. Jest to bardzo agresywne i niezwykłe posunięcie wskazujące na administrację, która wykorzystałaby każdy kąt, aby rozszerzyć swój nadzór kosztem praw Amerykanów.
“Zamiast zająć się tymi problemami, przeciwnicy reform będą próbowali udaremnić w przyszłym tygodniu przez Kongres prostą ponowną autoryzację sekcji 702, podczas gdy naród amerykański wciąż jest w niewiedzy. To niedopuszczalne. To orzeczenie sądu należy odtajnić, aby Amerykanie mogli zrozumieć, co właściwie planuje administracja Trumpa. Kongres musi głosować za prawdziwymi reformami w celu ochrony praw Amerykanów.”
Opinii Trumpa nie będę tu nawet uwzględnił, bo to nie ma większego znaczenia. Nie wie wystarczająco dużo wszystko za osobę posiadającą kwalifikacje do wzięcia udziału w tej dyskusji. Co więcej, niekoniecznie jest to sprawa Trumpa. Prawie każda administracja prezydencka nie miał ochoty zdenerwować ten konkretny wózek z jabłkami, nawet jeśli upubliczniono wiele dowodów rozległej zgnilizny.
Jest to jednak szczególnie problematyczne dla Partii Republikańskiej, która przez większość lat prezydentury Bidena twierdziła, że nadużycie art. 702 było dowodem na istnienie spisek „głębokiego państwa”. przeciwko Trumpowi i jego zwolennikom w Kongresie. Teraz argumentują coś przeciwnego: że „głębokie państwo”, któremu tak niedawno się sprzeciwiało, powinno mieć możliwość robienia, co chce, tak długo, jak chce… tak długo, jak nie będzie to zamiatanie ich komunikacja.
Wydaje się, że status quo ponownie zwycięży, zwłaszcza że administracja Trumpa jest wyraźnie zainteresowana zwiększeniem zakresu krajowego nadzoru prowadzonego przez komponenty Wspólnoty Wywiadowczej. Przecież bez tego „najgorsi z najgorszych” robotnicy dniówkowi i robotnicy fabryczni nie można zostać porwanym przez funkcjonariuszy federalnych i członków przerażającej, centralnie zorganizowanej grupy terrorystycznej znany jako „antifa” nie można dać się złapać w takie sieci przypuszczalny celować w zagranicznych przeciwników. Będzie to więcej nadużyć z najgłupszych, jakie można sobie wyobrazić powodów, ponieważ tak właśnie będzie się działo, dopóki ta wersja GOP pozostanie u władzy.
Zapisano pod: przeszukiwanie tylnych drzwi, fbi, fisa, podatek, NSA, Ron Wyden, sekcja 702, administracja Trumpa, przeszukania bez nakazu