Cyfrowe nadzieje, prawdziwa moc: wzrost liczby przestojów sieci

- Technologia - 23 kwietnia, 2026
Cyfrowe nadzieje, prawdziwa moc: wzrost liczby przestojów sieci
26-letni redaktor technologiczny w Echo Biznesu, to energiczny i błyskotliwy dziennikarz…
wyświetleń 15mins 0 opinii
Cyfrowe nadzieje, prawdziwa moc: wzrost liczby przestojów sieci

z Internet jest-bronią-polityczną dział

Internet w Iranie był sporadycznie zakłócany przez miesiące. Po latach bombardowań infrastruktura telekomunikacyjna Gazy pozostaje kruchy. w Indiach, powtarzające się przestoje i ograniczanie przepustowości stały się rutynową reakcją na protesty i niepokoje, odcinając miliony ludzi od wiadomości, pracy i podstawowych usług. Przez kilkudziesięciu innych krajówrządy coraz częściej traktują samą łączność jako coś, co można wykorzystać w postaci broni — ograniczyć, spowolnić lub selektywnie przywrócić, aby kształtować to, co ludzie mogą widzieć, mówić i udostępniać. Władze nałożyły, że tylko w 2024 r 304 przerwy w dostępie do Internetu w 54 krajach— najwyższa liczba, jaką kiedykolwiek zarejestrowano.

Kiedy w 2011 roku protestujący w Tunezji, Egipcie i poza nią korzystali z mediów społecznościowych, aby transmitować na cały świat swoje powstania, wielu obserwatorów zwiastowało nową erę wolności w sieci. Rządy jednak zareagowały szybko, opracowując i udoskonalając systemy kontroli, które z biegiem czasu stawały się coraz bardziej wyrafinowane. Dzisiejszy krajobraz pełen regulacji, przerw w dostawie prądu i zniszczonych sieci odzwierciedla tę trajektorię, ponieważ wczesne eksperymenty z cenzurą i zakłóceniami przekształciły się w trwały system kontroli – to, co zaczęło się jako środek nadzwyczajny, stało się znormalizowaną infrastrukturą kontroli.

Krótka historia wyłączeń Internetu

Egiptu Zamknięcie Internetu w 2011 roku nie był pierwszy. Chociaż ostra reakcja rządu po zaledwie dwóch dniach protestów przykuła uwagę świata, Gwinea, Nepal, Myanmara kilka innych krajów wprowadziło już zamknięcia. Ale Egipt był punktem zwrotnym. W następnych latach, przestoje gwałtownie wzrosły na całym świeciesugerując, że rządy to odnotowały i przyjęły zakłócenia w sieci jako taktykę tłumienia sprzeciwu i ograniczania przepływu informacji w obrębie swoich granic i poza nimi.

28 stycznia 2011 r. o godzinie 00:34 czasu lokalnego pięciu egipskich dostawców usług internetowych (ISP) zamknąć swoje sieci. Co najmniej jeden dostawca – Noor, który był także gospodarzem egipskiej giełdy – pozostawał w trybie online, pozostawiając dostęp do sieci jedynie około 7% kraju.

W następstwie rezygnacji prezydenta Hosniego Mubaraka grupy praw człowieka próbowały zrozumieć, w jaki sposób tak radykalne zamknięcie było możliwe i jak można zapobiec przyszłym incydentom. Nie było scentralizowanego „wyłącznika awaryjnego”. Zamiast tego władze wykorzystały wysoce skonsolidowany sektor telekomunikacyjny w kraju, z którego wszystkie działają na podstawie licencji rządowych. Przy niewielkiej liczbie dostawców usług internetowych niewielka liczba dyrektyw wystarczyła, aby większość sieci stała się offline.

W latach następujących po zamknięciu Egiptu w 2011 r. firmy telekomunikacyjne – z których wiele było bezpośrednio zaangażowanych w umożliwianie zakłóceń zarządzonych przez państwo – zaczęły organizować się wokół wspólnego zestawu wyzwań w zakresie praw człowieka. Począwszy od tego samego roku, po cichu zebrała się grupa operatorów i sprzedawców, aby zbadać, w jaki sposób Wytyczne ONZ dotyczące biznesu i praw człowieka stosowane w ich sektorze, szczególnie w kontekstach, w których żądania rządowe mogą przełożyć się na radykalne ograniczenia dostępu. Do 2013 roku wysiłki te sformalizowały się w Dialog Branży Telekomunikacyjnejskupiająca największe światowe firmy w celu opracowania wspólnych zasad dotyczących wolności wypowiedzi i prywatności oraz, dzięki partnerstwu z Globalna inicjatywa sieciowabardziej bezpośrednio współpracować ze społeczeństwem obywatelskim. Inicjatywa odzwierciedlała rosnące przekonanie, że firmy telekomunikacyjne – w przeciwieństwie do platform –działać w krytycznym wąskim punkcie sieci. Ale uwydatnił także ograniczenia dobrowolnego podejścia: chociaż Dialog pomógł w ustaleniu wspólnych norm, w niewielkim stopniu przyczynił się do ograniczenia nacisków prawnych i politycznych, które w dalszym ciągu powodują przestoje w zakładach pracy, lub uniemożliwiają przedsiębiorstwom ich przestrzeganie.

Od środka nadzwyczajnego do władzy prawnej

Jeśli początki definiowano jako improwizowane przestoje, po latach rządy sformalizowały swoje uprawnienia do kontrolowania sieci. To, co kiedyś było wyjątkowe, obecnie często jest osadzone w prawie.

W Indiach, 2017 Tymczasowe zawieszenie świadczenia usług telekomunikacyjnych—wydany na mocy ustawy telegraficznej — zapewnił jasną, prawną drogę odcięcia łączności. Ustawa Prawo Telekomunikacyjne, 2023, jeszcze bardziej wzmocniło zdolność rządu do wprowadzania przestojówprzyznające rządom centralnym i stanowym, czyli „upoważnionym urzędnikom”, uprawnienia do zawieszania usług telekomunikacyjnych w interesie bezpieczeństwa publicznego lub suwerenności lub w sytuacjach nadzwyczajnych. Rząd wielokrotnie stosował te środki, szczególnie w Dżammu i Kaszmirze. Indyjskie Centrum Prawa Wolności Oprogramowania Śledzenie wyłączania pokazuje, że Indie spowodowały ponad 900 przestojów, z czego 447 miało miejsce w Dżammu i Kaszmirze.

w Kazachstanie, przestoje również stały się powszechne. Przez lata rząd to robił uchwalone ustawodawstwo która pozwala agencjom państwowym na wyłączenie Internetu. Ustawa o bezpieczeństwie narodowym z 2012 r. umożliwiła rządowi zakłócanie kanałów komunikacyjnych podczas operacji antyterrorystycznych i powstrzymywanie zamieszek. W latach 2014 i 2016 wprowadzono dalsze zmiany w przepisach, aby zwiększyć liczbę podmiotów mogących wyłączyć Internet bez decyzji sądu, a dekret rządowy z 2018 r. umożliwił zamknięcie Internetu w przypadku „kryzysu społecznego”.

W innych krajach rządy stworzyły lub rozszerzyły ramy prawne i techniczne, które umożliwiają podobną kontrolę nad przepływem informacji. Zdominowany przez państwo sektor telekomunikacyjny w Etiopii umożliwił masowe przestoje w okresach konfliktów, w tym wojny w Tigray, gdzie nie działał Internet odłączony od ponad dwóch lat. W Iranie władze rozwinęły możliwości regulacyjne i infrastrukturalne umożliwiające odizolowanie sieci krajowych od globalnego Internetu, co umożliwi im ograniczenie widoczności na zewnątrz przy jednoczesnym zachowaniu ograniczonej łączności wewnętrznej. Tylko w tym roku Irańczycy wydali jedną trzecią roku nieaktywny. A w obliczu trwającej wojny irańscy urzędnicy dali jasno do zrozumienia, że Internet to przywilej dla tych, którzy podporządkowują się oficjalnej linii rządu.

Nawet tam, gdzie przepisy wyraźnie nie zezwalają na przestoje, w celu ich uzasadnienia rutynowo stosuje się szeroko sformułowane przepisy dotyczące bezpieczeństwa narodowego lub porządku publicznego. Rezultatem jest rosnąca architektura prawna, która traktuje zakłócenia w sieci nie jako środki nadzwyczajne, ale jako standardowe narzędzia zarządzania populacjami.

Kiedy władza ta sprawowana jest nad populacją wykraczającą poza obywateli państwa, konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze. Ministerstwo Komunikacji Izraela kontroluje przepływ komunikacji do i z Palestyny ​​i wykorzystał tę władzę do zamknięcia dostępu do Internetu w okresach konfliktów. W ciągu ostatnich dwóch i pół roku Gaza doświadczyła tego powtarzające się awariea eksperci szacują obecnie, że około 75% infrastruktury telekomunikacyjnej zostało uszkodzony—powodując poważne zakłócenia w funkcjonowaniu podstawowych usług.

Wybory i rozszerzenie kontroli

Historycznie rzecz biorąc, większość przerw w dostawie prądu miała miejsce w momentach: intensywne napięcie polityczne. Jednak władze coraz częściej wykorzystują je jako narzędzie zapobiegania sprzeciwowi.

W 2024 r., kiedy ponad połowa światowej populacji udała się do urn, nastąpiły przestoje. Tylko w tym roku władze nałożyły 304 przerwy w dostępie do Internetu w 54 krajach— najwyższa liczba w historii, przewyższająca poprzedni rekord ustanowiony zaledwie rok wcześniej. Rozprzestrzenianie się geograficzne również znacznie się rozszerzyło, a przestoje dotknęły więcej krajów niż kiedykolwiek wcześniej. The Komory po raz pierwszy nałożyły zamknięcie, podczas gdy inne kraje, takie jak Mauritiuswprowadził powszechny zakaz korzystania z platform mediów społecznościowych podczas wyborów.

Co najmniej W 24 krajach, w których odbędą się wybory w 2024 r., zdarzały się już przestojenarażając miliardy ludzi na ryzyko zakłóceń w kluczowych momentach demokracji.

Wyróżnia się nie tylko skala, ale normalizacja. W szczególności liczba przestojów w 2025 r pobił rekord ustawić rok wcześniej. Podczas gdy zakłócenia w sieci były kiedyś zjawiskiem rzadkim, obecnie są środkiem rutynowym i coraz częściej traktowanym przez władze jako standardowa reakcja na okresy wzmożonej wrażliwości politycznej.

Społeczeństwo obywatelskie kontratakuje

Rządy używają wszelkiego rodzaju uzasadnienia—bezpieczeństwo narodowe, ograniczenie szerzenia dezinformacji, a nawet zapobieganie studenci z oszukiwanie NA egzaminy— w przypadku przerw w dostępie do Internetu. Ale społeczeństwo obywatelskie obserwuje i dokumentowaniezakłócenia w sieci i ich wpływ na obywateli.

W 2016 roku, w miarę jak przestoje stawały się coraz powszechniejszym narzędziem kontroli państwa, Uzyskaj dostęp teraz uruchomił #ZachowajTo kampanię mającą na celu koordynację globalnego wsparcia przeciwko zakłóceniom w sieci. Kampania obejmuje m.in koalicja składa się z 345 grup wsparcia (w tym EFF), ośrodków badawczych, sieci wykrywania i innych osób, które współpracują w celu raportowania na temat przerw w dostępie do Internetu i zwalczania ich. Każdy może zaangażować się logując się do alertów dotyczących działań kampanii, dzieląc się swoją historią lub zgłaszając zamknięcie w swojej jurysdykcji.

Celem pozostaje położenie kresu tej szkodliwej praktyce. W 2016 roku ONZ podjęło przełomową uchwałę wspieranie praw człowieka w internecie i potępianie blokowania dostępu do Internetu, co w dalszym ciągu czyniły agencje ONZ ostrzegam przed praktyką. Jednak walka o zmianę praktyk rządowych pozostaje żmudną batalią, zmuszającą społeczeństwo obywatelskie – a nawet przedsiębiorstwa – do wykazania się kreatywnością.

Podczas powtarzających się przestojów w Gazie zmobilizowano oddolne wysiłki w celu dystrybucji kart eSIM, aby Palestyńczycy mogli pozostawać w kontakcie. W 2024 r. EFF uznał Łączenie Ludzkościorganizacji non-profit z siedzibą w Kairze, zapewniającej dostęp do kart eSIM w Gazie, zdobywającej coroczną nagrodę za jej kluczową pracę. Internet satelitarny, taki jak Starlink, został dostarczony mieszkańcom w Ukraina i Iran, chociaż tak też jest nie jest odporny na kontrolę państwa. Oprócz tych wysiłków społeczeństwo obywatelskie nadal się dzieli praktyczne wskazówki w sprawie obchodzenia przestojów i utrzymywania dostępu do informacji.

Misją EFF jest zapewnienie, że technologia wspiera wolność, sprawiedliwość i innowacje dla wszystkich ludzi na świecie. Będziemy nadal walczyć z przerwami w dostępie do Internetu, gdziekolwiek one wystąpią.

Opublikowano ponownie z Blog EFF poświęcony głębokim linkom. To czwarta część serii blogów poświęconych globalnemu cyfrowemu dziedzictwu arabskich powstań z 2011 roku. Przeczytaj resztę serii Tutaj.

Zapisano pod: demokracja, wybory, przerwy w dostępie do Internetu, protesty

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x