
Ta Gwiazda Śmierci działa… i jest wyjątkowo czysta dzięki nowej, szalonej współpracy pomiędzy PowerWash Simulator 2 i Gwiezdne Wojny.
Chociaż w krótkim zwiastunie „zapowiadającym” nie podano żadnej konkretnej daty premiery ani ceny, wiemy, że gra pojawi się na wszystkich platformach, na których dostępna jest gra. Oznacza to PC (przez Steam i Epic), Xbox Series X|S, PS5 (z obsługą Pro) i Nintendo Switch 2.
Kontynuacja artykułu poniżej
Od zamarzniętych pustkowi Hoth po Lars Homestead na Tatooine – miejmy nadzieję, że bez zwęglonych zwłok biednego wujka Owena i ciotki Beru – kolejne DLC do PowerWash Simulator 2 skupia się na lokalizacjach z oryginalnej trylogii Gwiezdnych Wojen. Istnieją nawet krótkie wskazówki, że imperialny niszczyciel i krążownik Rebeliantów (prawdopodobnie Mon Calamari) muszą zostać zmyte z kosmicznego kurzu i błota.
Chociaż w odległej galaktyce można również zastosować nowe mechanizmy i systemy mycia z wykonanymi na zamówienie narzędziami (lub być może pomocnikami astromechów), większość szczegółów jest utrzymywana w tajemnicy, jak na razie planuje Gwiazda Śmierci.
Wiemy, że sprzątacze tym razem „wcielają się w rolę P0-W2, droida sprzątającego klasy piątej”, dlatego oferowany jest pewien stopień zanurzenia. Miejmy nadzieję, że szturmowców też będziemy mogli rozwalić wodą pod ciśnieniem.
Na początku tego miesiąca PowerWash Simulator 2 otrzymał pakiet pierwszego poziomu, oparty na serialu animowanym Pora na przygodę, więc może to stać się tradycją dla niekonwencjonalnej gry „symulującej sprzątanie”, która rozpoczyna wsparcie popremierowe. Podobnie jak oryginał, PowerWash Simulator 2 obsługuje zarówno grę solo, jak i w trybie współpracy, lokalnie lub online.