
Szef NASA Jared Isaacman chce przywrócić Plutona do dawnej świetności.
W 2006 roku Międzynarodowa Unia Astronomiczna (IAU) pozbawił Plutona planetyprzeklasyfikowując lodowy świat na „planetę karłowatą”. Decyzja była kontrowersyjna i to nie tylko dlatego, że zmusiła uczniów na całym świecie do nauki nowego mnemonika opisującego głównych mieszkańców naszego Układu Słonecznego.
IAU zdefiniowała planetę według trzech nowo ogłoszonych kryteriów: musi ona krążyć po orbicie słońcebyć na tyle masywny, aby mieć kształt kuli, i oczyścić swoją orbitę z gruzu. Zdaniem IAU, Plutonowi nie udało się spełnić trzeciego kryterium, ponieważ dzieli przestrzeń odległą Pas Kuipera z wieloma innymi planetami karłowatymi. Jednak Ziemia dzieli przestrzeń orbitalną z wieloma asteroidami, podobnie jak Jowisz, zauważają zwolennicy planety Pluton. Dlaczego zatem wyróżniono Plutona?
Wiemy teraz, że do takich obrońców Plutona zalicza się Isaacman, prywatny astronauta-miliarder i przedsiębiorca technologiczny, który został szefem NASA w grudniu ubiegłego roku.
Dzisiaj (28 kwietnia) przed Komisją ds. Środków Senatu USA Isaacman zeznawał na temat wniosku Białego Domu dotyczącego budżetu NASA na rok 2027. Na samym końcu przesłuchanierepublikański senator Jerry Moran zapytał administratora NASA o jego przemyślenia na temat Plutona, zauważając, że Tombaugh pochodzi z rodzinnego stanu Morana, Kansas.
„Senatorze, jestem zdecydowanie zwolennikiem «uczynienia Plutona ponownie planetą»” – odpowiedział Isaacman.
„I powiedziałbym, że przygotowujemy obecnie kilka artykułów na temat, jak sądzę, stanowiska, które chcielibyśmy eskalować w społeczności naukowej, aby ponownie przyjrzeć się tej dyskusji i upewnić się, że Clyde Tombaugh otrzyma uznanie, które otrzymał kiedyś i słusznie na to zasługuje ponownie” – dodał szef NASA.
Jak wskazują te słowa, jedyne, co NASA (lub zwolennicy Plutona) może w tej sprawie zrobić, to eskalować dyskusję. Ostateczna decyzja w sprawie statusu Plutona należy do IAUglobalne stowarzyszenie zawodowych astronomów, które definiuje ciała niebieskie i przypisuje im oficjalne nazwy oraz cechy ich powierzchni.
Do znacznej eskalacji doszło w lipcu 2015 r., kiedy NASA Nowe Horyzonty Sonda kosmiczna wykonała pierwsze w historii zdjęcia Plutona z bliska. Zdjęcia te ukazały oszałamiająco zróżnicowany świat z wysokimi górami, rozległymi lodowcami azotowo-lodowymi i innymi zapierającymi dech w piersiach obiektami, w tym słynnym obecnie ukształtowaniem terenu w kształcie serca, który naukowcy zajmujący się misją nazwali Region Tombaugh.
Historyczny przelot sondy New Horizons nie wystarczył, aby przywrócić Plutonowi planetę. Czy sytuacja zmieni się teraz, gdy szef NASA tak otwarcie zabiega o odległy świat? Będziemy musieli poczekać i zobaczyć.