
Astronauci z księżycowej sondy Artemis 2 NASA właśnie spotkali się z prezydentem, choć pozostali mocno w tle.
Prezydent Trump zaprosił Artemida 2 kwartetu i administratora NASA Jareda Isaacmana do Gabinetu Owalnego dzisiaj (29 kwietnia) na transmitowane na żywo wydarzenie prasowe, które Biały Dom określił jako „powitanie.”
„Potrzebni są tacy ludzie, aby nasz kraj był wspaniały” – powiedział Trump o Reidzie Wisemanie z NASA, Victorze Gloverze i Christinie Koch oraz Kanadyjska Agencja KosmicznaJeremy’ego Hansena. „Jesteśmy bardzo dumni z tych ludzi. Mają niesamowitą odwagę”.
Następnie prezydent rozmyślał o możliwości samodzielnego lotu w przestrzeń kosmiczną.
„Nawiasem mówiąc, aby się tam dostać, trzeba być bardzo mądrym. Muszę wykonywać wiele rzeczy dobrze fizycznie. Więc nie miałbym problemu z dotarciem do tego miejsca – jestem bardzo, bardzo dobry fizycznie” – powiedział Trump.
Następnie zwrócił się do Isaacmana, który wraz z astronautami Artemidy 2 stał za nim.
„Może to mały problem – nie wiem, Jared” – powiedział Trump. „Będziemy musieli kiedyś tego spróbować. Czy prezydent może wziąć udział w jednej z takich misji?”
„Możemy nad tym popracować, panie prezydencie” – odpowiedział Isaacman.
Artemis 2 wystartował 1 kwietnia i powrócił na Ziemię 10 kwietnia. Misja wysłała Wisemana, Glovera, Kocha i Hansena w niesamowitą podróż dookoła księżyc i z powrotem. Byli pierwszymi ludźmi, którzy opuścili orbitę okołoziemską od czasu… Apollo 17 astronautów w 1972 roku i oddalili się od swojej planety dalej niż ktokolwiek kiedykolwiek wcześniej, pobijając rekord ustanowiony przez Apollo 13 w 1970 r.
Trump nie zadał załodze Artemis 2 żadnych pytań na temat ich doświadczeń, podobnie jak zebrani reporterzy. Tak naprawdę astronauci nie powiedzieli ani słowa podczas 22-minutowego wydarzenia, zamiast tego stali spokojnie nad ramionami prezydenta.
Izaakmanowi poświęcono nieco więcej uwagi. Na przykład Trump osobiście pogratulował szefowi NASA i stwierdził, że wybranie go na najwyższe stanowisko było „świetnym wyborem”. (Właściwie dokonał tego wyboru dwukrotnie; Trump oficjalnie nominował Isaacmana w styczniu 2025 r., zmienił nazwisko w majua następnie renominował go w listopadzie).
Prezydent przekazał także Isaacmanowi pytanie reportera dotyczące potencjalnego przeniesienia siedziby NASA z Waszyngtonu
„Słyszałeś to pytanie tymi swoimi pięknymi uszami” – powiedział Trump do Isaacmana. „Wiesz, on ma świetny słuch, ma super słuch”.
„Sztuczka zawodowa, proszę pana” – odpowiedział Isaacman, który w przeszłości w sportowy sposób podkreślał swoje ponadprzeciętne uszy. Następnie odpowiedział na pytanie.
„Wiele osób jest bardzo zainteresowanych naszą misją” – powiedział Isaacman. „Tak więc bycie tutaj, w DC, daje nam możliwość interakcji ze wszystkimi naszymi interesariuszami, aby upewnić się, że podejmujemy właściwe decyzje dla narodu”.
Większość reporterów obecnych na dzisiejszym wydarzeniu skorzystała z okazji, aby zapytać Trumpa o wojnę z Iranem, trwającą inwazję Rosji na Ukrainę, zmianę granic wysiłków w USA i inne tematy niezwiązane z przestrzenią kosmiczną. Ale ostateczna granica pojawiła się kilka razy.
Na przykład jeden z dziennikarzy poprosił Trumpa o aktualne informacje na temat odtajniania rządowych akt dotyczących UFO – o czym poinformował prezydent niedawno obiecałem to zrobić.
„Cóż, myślę, że w najbliższej przyszłości opublikujemy tyle informacji, ile będziemy mogli” – powiedział Trump. „Przeprowadzałem wywiady z ludźmi – głównie podczas mojej pierwszej kadencji, ale przeprowadziłem wywiady z kilkoma pilotami, bardzo solidnymi ludźmi – i powiedzieli, że widzieli rzeczy, w które nie uwierzyłbyś. Więc będziesz o tym czytał”.
Inny reporter zapytał Trumpa, czy jego zdaniem NASA ma szansę wylądować na Księżycu przed końcem jego kadencji prezydenckiej. (Taki jest rzeczywiście plan; agencja zamierza wysłać astronautów w pobliżu południowego bieguna Księżyca na Artemis 4, której start ma nastąpić pod koniec 2028 r.)
„No cóż, mamy szansę” – powiedział Trump. „To znaczy, nie lubimy mówić „zdecydowanie”, bo wtedy powiesz: „Och, zawiedliśmy, zawiedliśmy”. Ponieważ jesteśmy… myślę, że możemy powiedzieć, że wyprzedzamy harmonogram. Mamy więc dobrą szansę.”
I Trump sam poruszył tę kwestię Siły Kosmiczne Stanów Zjednoczonychktóry założył podczas swojej pierwszej administracji.
„Okaże się to jedną z naszych najważniejszych rzeczy” – powiedział prezydent.
Twierdził także, że administracja Bidena próbowała zabić Siły Kosmiczne poprzez Biały Dom zadeklarował pełne wsparcie dla nowej gałęzi wojskowej zaledwie dwa tygodnie po objęciu władzy na początku 2021 r.
Ponadto Trump przypisał sobie zasługę wyciągnięcia NASA ze stanu, który określił jako godny pożałowania.
„Zaangażowaliśmy się w współpracę z NASA i przywróciliśmy tę sytuację” – powiedział, po czym zwrócił się do Isaacmana. „Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem niektóre z Waszych obiektów, na pasach startowych, pomiędzy pęknięciami asfaltu, rosła trawa. Ale już nie. Jest naprawdę mocna”.
Żaden z reporterów nie zapytał o wniosek Białego Domu dotyczący budżetu federalnego na 2027 rok, który obcina całkowity budżet NASA o 23% a finansowanie nauki o 47%. W zeszłym roku Trump zaproponował podobne cięcia dla agencji kosmicznej, ale tak się stało odrzucone przez Kongres.