Czy streamerzy tracą wiarę w starsze marki science-fiction?

Czy streamerzy tracą wiarę w starsze marki science-fiction?
Czy streamerzy tracą wiarę w starsze marki science-fiction?

Zajęcia zostały odwołane raczej wcześniej niż planowano, w związku z przedwczesnym odwołaniem „Akademii Gwiezdnej Floty”. Zdjęcia do drugiego sezonu już się zakończyły i prawdopodobnie na początku przyszłego roku wyemitują go w Paramount+, ale płatnicy „Star Treka” wyraźnie zdecydowali, że nie warto dłużej ciągnąć najnowszego serialu Final Frontier.

Spin-off skierowany do nastolatków staje się najkrócej trwającym serialem aktorskim w 60-letniej historii serii i – biorąc pod uwagę obszerną i w dużej mierze nieuzasadnioną krytykę, z jaką serial spotkał się w Internecie – wielu uzna, że ​​jego upadek nie jest zaskoczeniem. Ale niezależnie od twoich uczuć do „Akademii”, jej niefortunny los sugeruje, że w Kwaterze Głównej Gwiezdnej Floty nie wszystko jest dobrze.

Kontynuacja artykułu poniżej

George Hawkins jako Darem Reymi w Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty, odcinek 3, sezon 1, transmisja strumieniowa w Paramount+, 3035. Źródło zdjęcia: John Medland/Paramount+.

(Źródło zdjęcia: Paramount)

To scenariusz, który jeszcze trzy lata temu wydawałby się nieprawdopodobny, gdy „Discovery”, „Picard”, „Lower Decks”, „Prodigy” i „Strange New Worlds” pełniły czynną służbę. Rzeczywiście, kosmiczna saga Gene’a Roddenbery’ego była w lepszym stanie niż od czasów świetności „The Next Generation”, „Deep Space Nine” i „Voyager”.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x