
z pewność wyborcy niech będzie przeklęta dział
Znowu mam wrażenie, że zwariuję, ale to oczywiste niezwykle stronniczy Sąd Najwyższy uderzył ponownie. Powtórzę część podstaw, bo aż trudno uwierzyć, że to wszystko jest tak rażące. W listopadzie (wyznaczony przez Trumpa) sędzia wyrzucił nowe mapy Kongresu Teksasu, zauważając, że rząd stanu Teksas dał do zrozumienia, że jest to zrobione z powodów rasowychco stanowi naruszenie ustawy o prawie wyborczym. Sędzia wydał szczegółowe 160-stronicowe orzeczenie pokazujące, jak sama administracja Trumpa zasadniczo zablokowała potrzebę legislatury Teksasu w zakresie sporządzania map ze względu na rasę, grożąc mu skargą dotyczącą praw obywatelskich, jeśli tego nie zrobi.
Sąd Najwyższy zablokował jednak tę nową mapę w grudniu, stwierdzając, że ze względu na zbliżające się wybory śródokresowe (w grudniu pozostało jeszcze kilka miesięcy) Teksas musiał korzystać z nowych map (które powstały dopiero w sierpniu), ponieważ (według Samuela Alito) wyborcy w Teksasie potrzebowali „pewności”. Oczywiście mogli od razu wrócić do map, z których Teksas korzystał do sierpnia, ale w jakiś sposób to by za bardzo wstrząsnęło sytuacją.
Następnie, kilka tygodni temu, Sąd Najwyższy wydał decyzję w sprawie Callais, skutecznie likwidując pozostałe fragmenty ustawy o prawie wyborczym. Luizjana natychmiast ogłosiła stan wyjątkowy i próbowała wyrzucić mapę, z której zaczęła korzystać w sezonie podstawowym, aby przerysować ją w znacznie bardziej rasistowski sposób. A Samuel „wyborcy potrzebują pewności” Alito im pomógł spieszyć się z certyfikacją decyzji z Callais.
Teraz, zaledwie kilka dni później, zrobiła to również konserwatywna większość w Sądzie Najwyższym uchylił jeszcze bardziej szczegółowe orzeczenie odrzucanie map w Alabamie ze względu na rasizm. Konserwatywna większość twierdzi, że dzieje się tak w świetle orzeczenia w Callais:
Wyrok Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych dla Północnego Okręgu Alabamy w tej sprawie zostaje uchylony, a sprawa zostaje przekazana do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu Stanów Zjednoczonych dla Jedenastego Okręgu z poleceniem przekazania do Sądu Okręgowego w celu dalszego rozpatrzenia w świetle wyroku Luizjana przeciwko Callais
To już jest dziwne z tego samego powodu, który podniosłem wcześniej, gdy mówiłem o Sądzie Najwyższym (pod przewodnictwem sędziego Alito), który w grudniu twierdził, że nie może unieważnić nowej mapy Teksasu (która została ogłoszona dopiero kilka miesięcy wcześniej i tak naprawdę nigdy nie była używana) ze względu na „pewność wyborców”. Jednak tutaj wydają orzeczenie OSIEM DNI przed prawyborami w Alabamie.
Co, kurwa?
Jest to dziwne również z wielu innych powodów, w tym z faktu, że Sąd Najwyższy rozpatrywał już powiązaną sprawę dotyczącą mapy w Alabamie i orzekł, że naruszył ustawę o prawie wyborczym (Alito, oczywiście, nie zgodził się). Na tej podstawie stan zaczął przerysowywać swoją mapę, ale sąd niższej instancji odrzucił nowe mapy niemal dokładnie rok temu zdumiewające 571-stronicowe orzeczenie.
Warto zauważyć, że choć orzeczenie to faktycznie stwierdza, że nowe mapy naruszają ustawę o prawach wyborczych (na wiele sposobów), to jednak jest to niezgodne z prawem Również stwierdził, że mapy bezpośrednio naruszają Czternastą Poprawkę (ta dyskusja toczy się pod koniec tego 571-stronicowego orzeczenia, więc być może Alito i inni konserwatywni sędziowie nie doczytali aż tak daleko?). I choć Trybunał uważa, że może to unieważnić ustawę o prawach wyborczych, tak właśnie jest nie może unieważnić Konstytucji.
Mamy więc absurdalnie dokładne, 571-stronicowe orzeczenie sądu rejonowego – uznające, że mapy naruszają nie tylko VRA, ale także czternastą poprawkę – a konserwatywna większość po prostu je macha. Jednak konserwatyści w Sądzie Najwyższym – ta sama grupa, która stwierdziła, że nie należy wprowadzać zmian w mapach w ostatniej chwili dla „pewności wyborców” – właśnie nakazali to wyraźnie dyskryminujące, niekonstytucyjne mapy do użytku, ze względu na zmianę interpretacji ustawy o prawach wyborczych.
Jednak, jak zauważyła sędzia Sotomayor w swoim sprzeciwie, oznaczałoby to całkowite zignorowanie części dotyczącej czternastej poprawki!
Pod koniec tego procesu Sąd Okręgowy stwierdził „z wielką niechęcią, konsternacją i jeszcze większą powściągliwością”, że Alabama nie tylko odrzuciła możliwość zaradzenia dyskryminacji z przeszłości, ale w rzeczywistości celowo naruszyła Czternastą Poprawkę.
Biorąc to pod uwagę, orzeczenie w Callais mogło jedynie wpłynąć na część decyzji sądu niższej instancji dotyczącą VRA. Nie fragment czternastej poprawki. Jednak większość w Sądzie Najwyższym po prostu to ignoruje.
Opinia Trybunału w sprawie Callais nie ma wpływu na analizę Czternastej Poprawki Sądu Okręgowego. Co najbardziej oczywiste, Callais zmienił standard prawny dotyczący roszczeń o rozwodnienie głosów na podstawie §2. Zobacz 608 US, w ___ (przeskok, w 19) („[W]musimy dokładnie zrozumieć, czego wymaga §2 Ustawy o prawach wyborczych”). Nie wspomniano w nim ani słowa o standardzie roszczeń związanych z celową dyskryminacją w ramach Czternastej Poprawki, takich jak to, które Sąd Okręgowy zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania w drugiej rundzie.
Co gorsza, Sotomayor zwraca uwagę, że w samym Callais większość twierdziła, że wcześniejsze orzeczenie z 2022 r. dotyczące map Alabamy (w którym uznano, że narusza VRA) pozostaje dobrym prawem. Jednak nowe orzeczenie wyraźnie zaprzecza temu twierdzeniu.
Callais nalegał również, aby wcześniejsza decyzja Trybunału w sprawie Allen pozostała oparta na dobrym prawie. Patrz id., w ___ (poślizg, w 36) („[W]nie unieważniliśmy Allena”). Te sprawy dotyczą oczywiście Allena. Zatem jeśli Allen gdziekolwiek jest dobrym prawem, to musi być dobrym prawem także tutaj. Stwierdzenie Sądu dotyczące dyskryminującego rasowo rozwodnienia głosów jest nierozerwalną, stałą cechą tej sprawy, a świadoma decyzja stanu Alabama o zareagowaniu poprzez ugruntowanie, a nie zaradzenie temu osłabieniu, jest, jak słusznie uznał Sąd Okręgowy, dowodem dyskryminującego zamiaru
Czy zatem Alito półtora tygodnia temu kłamał, mówiąc, że Allen nadal jest dobrym prawnikiem? A może po prostu zmienił zdanie, bo zdecydował, że musi aktywnie pozbawić czarnych wyborców prawa wyborczego, aby pomóc Republikanom zdobyć kilka dodatkowych miejsc w Izbie Reprezentantów?
John Roberts zastanawia się, dlaczego ludzie twierdzą, że Sąd Najwyższy jest „stronniczy”.
Sotomayor zwraca również uwagę na śmieszność robienia tego na tydzień przed wyborami:
Nawet gdyby Callais miał coś do powiedzenia na temat dowodów niezbędnych do ustalenia zamiaru dyskryminacyjnego, w dalszym ciągu niewłaściwe byłoby uchylenie poniższej decyzji. Dzieje się tak dlatego, że prawybory do Kongresu w Alabamie odbędą się w przyszłym tygodniu, a uchylenie nakazu Sądu Okręgowego natychmiast zastąpi obecną mapę Planem zmiany okręgów stanu Alabama na rok 2023 do czasu podjęcia decyzji przez Sąd Okręgowy, mimo że głosowanie już się rozpoczęło. Vacatur jest sprawiedliwym środkiem zaradczym i Trybunał nie powinien go lekceważyć w celu wywołania chaosu i zmylenia wyborców.
Szczerze mówiąc, jestem trochę zawiedziony, że nie wspomniała o twierdzeniu Alito, że „wyborcy potrzebują pewności” w związku z odmową blokowania nowych map Teksasu w grudniu.
Nie da się czytać w dobrej wierze tych wydarzeń. Alito powiedział, że Allen nadal przestrzega dobrego prawa, a potem dwanaście dni później i osiem dni przed wyborami zachowywał się tak, jakby tak nie było. Powiedział, że wyborcy potrzebują „pewności”, a następnie na tydzień przed prawyborami w Alabamie uchylił 571-stronicowe orzeczenie stwierdzające niekonstytucyjną dyskryminację. A większość po prostu machnęła ręką i całkowicie odrzuciła ustalenia dotyczące Czternastej Poprawki, jak gdyby po prostu nie zauważyła ich obecności.
John Roberts upiera się, że Trybunał nie jest stronniczy. W pewnym momencie rozbieżność pomiędzy tym twierdzeniem a faktycznym działaniem Trybunału staje się swego rodzaju odpowiedzią.
Zapisano pod: Poprawka 14, Alabama, Johna Robertsa, rasizm, zmiana rejonu, Samuela Alito, Sonia Sotomayor, sąd najwyższy, Teksas, ustawa o prawie wyborczym