Dlaczego USA nie mogą przyjąć innowacyjnego podejścia Ukrainy do bezzałogowych systemów bojowych

- Technologia - 17 maja, 2026
Dlaczego USA nie mogą przyjąć innowacyjnego podejścia Ukrainy do bezzałogowych systemów bojowych
26-letni redaktor technologiczny w Echo Biznesu, to energiczny i błyskotliwy dziennikarz…
wyświetleń 8mins 0 opinii
Dlaczego USA nie mogą przyjąć innowacyjnego podejścia Ukrainy do bezzałogowych systemów bojowych

z niedroga-precyzyjna-masa dział

Powszechnie się to przyjmuje drony radykalnie zmieniły sposób prowadzenia współczesnej wojny. Szczególnie wojna na Ukrainie napędza szybką ewolucję technologii dronów. Dowody na to, jak daleko zaszły sprawy, dostarczyły ostatnio poniższe informacje roszczenia z Ukrainyo czym doniesiono tutaj w The Next Web (TNW):

W kwietniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że jego siły po raz pierwszy w historii działań wojennych zajęły pozycję wroga przy użyciu wyłącznie systemów bezzałogowych. Żadnej piechoty. Żadni żołnierze nie wkraczają na sporny teren. Drony i roboty naziemne zidentyfikowały cel, stłumiły ogień obronny i zdobyły pozycję bez ani jednej ofiary ukraińskiej. Twierdzenie nie zostało szczegółowo zweryfikowane przez niezależnie, a wojsko Ukrainy odmówiło podania szczegółów.

Artykuł TNW podaje dalej kilka szczegółów na temat firmy, która najwyraźniej odegrała główną rolę w tym bezzałogowym ataku:

Ukraińsko-brytyjski start-up zajmujący się technologią obronną o nazwie UFORCE przeprowadził ponad 150 000 misji bojowych od czasu inwazji Rosji na pełną skalę w 2022 r., osiągnął status jednorożca z wyceną przekraczającą miliard dolarów i obecnie zwiększa produkcję z dyskretnej siedziby w Londynie, zaprojektowanej – jak twierdzi firma – tak, aby chronić ją przed rosyjskim sabotażem. Wiek bezzałogowych działań wojennych nie jest już przewidywaniem w formie konferencji. Jest to pozycja w bilansie wykonawcy z branży obronnej.

Politico przeprowadziło wywiad z ukraińskim dowódcą dowódcą jednostki naziemnych systemów robotycznych 3. Brygady Szturmowej, która przeprowadziła atak. Mykoła Zinkevych przedstawił kilka interesujących wskazówek tego, co systemy robotyczne już dziś robią i jakie są przyszłe plany Ukrainy dotyczące bezzałogowych systemów bojowych. Zinkevych powiedział na przykład:

Dostarczenie ważnego ładunku, ewakuacja rannych, prowadzenie obserwacji na terenach otwartych, niszczenie fortyfikacji wroga, akcje dywersyjne za liniami wroga, układanie pól minowych – wszystko to teraz wykonują naziemne systemy robotyczne

W krótkim okresie:

Piechotę można i należy chronić przed bezpośrednim ogniem. Naszym celem na rok 2026 jest zastąpienie technologią nawet 30 proc. personelu w najtrudniejszych obszarach frontu

W poście na Facebooku (po ukraińsku), Zinkevych podał szczegóły ambitnych celów długoterminowych (via Tłumacz Google), co będzie wiązało się z szerszym rozmieszczeniem bezzałogowych pojazdów naziemnych (UGV):

Tylko w marcu wojsko wykonało ponad 9000 misji. Naszym celem jest, aby logistyka pierwszej linii była w 100% realizowana przez systemy zrobotyzowane.

W pierwszej połowie 2026 roku, w związku ze zwiększonym popytem, ​​zakontraktujemy 25 000 UGV, które sukcesywnie będą dostarczane na front. To dwukrotnie więcej niż w całym roku 2025.

Nowy artykuł Carnegie Endowment for International Peace, napisany przez byłego ministra obrony Ukrainy Andrija Zagorodnyuka, bada to, co nazywa „Nowa rewolucja w sprawach wojskowych”, co jest spowodowane „szybkimi innowacjami i adaptacją, wprowadzaniem nowych typów systemów bezzałogowych, środków zaradczych i metod działania z niespotykaną dotąd szybkością”. Kluczowym elementem jest „niedroga, precyzyjna masa” wysoce efektywne rozmieszczenie tanich dronów dalekiego zasięgu na masową skalę. Nazywa tę transformację:

strukturalna zmiana w działaniach wojennych, w ramach której nowe technologie napędzają rozwój nowatorskich koncepcji i doktryn operacyjnych, zasadniczo zmieniając sposób generowania i wykorzystania siły wojskowej oraz wymuszając trwałe zmiany w organizacjach wojskowych. Tendencje te obejmują pojawienie się niedrogich precyzyjnych mas, fragmentację domeny powietrznej, rosnące trudności w manewrowaniu, centralne znaczenie działań wojennych w sieci oraz wyniesienie szybkiej adaptacji do rangi podstawowej zdolności wojskowej. Transformacja ta jest wciąż na wczesnym etapie, ale kraje, które jej nie rozpoznają i nie dostosują się do niej, ryzykują przygotowaniem się na taką formę wojny, która utraciła swoją zdecydowanie.

Jeden z ważnych aspektów tej zmiany dotyczy obszaru znanego czytelnikom Techdirt. Jak zauważono w powyższym cytacie, Zagorodnyuk podkreśla znaczenie szybkiej adaptacji do tego nowego rodzaju działań wojennych:

Decydującą przewagę mają ci, którzy potrafią skrócić pętlę pomiędzy doświadczeniem bojowym, adaptacją techniczną i ponownym rozmieszczeniem. W rezultacie ultraszybka adaptacja staje się najważniejszym wymogiem przetrwania i bezpośrednio kształtuje organizację sił.

Na Ukrainie doprowadziło to do głębokiego zaangażowania operatorów dronów w ewolucję technologii:

Jednostki utrzymują własne zakłady naprawcze, zapasy komponentów i możliwości produkcyjne na małą skalę. Niektórzy prowadzą nieformalne komórki badawczo-rozwojowe. Udane adaptacje rozprzestrzeniały się poprzecznie za pośrednictwem sieci osobistych, platform komunikacyjnych i społeczności wolontariuszy, a nie poprzez scentralizowane kanały biurokratyczne.

Zagorodnyuk wskazuje jednak na kluczowy powód, dla którego mało prawdopodobne jest, aby ważne wnioski płynące z wojen na Ukrainie i w Iranie zostały wyciągnięte w wielu krajach zachodnich, w tym w USA:

Ograniczenia prawne, umowne i techniczne często uniemożliwiają jednostkom modyfikację lub naprawę własnego sprzętu. Na przykład w Stanach Zjednoczonych wykonawcy z branży obronnej często zachowują kontrolę nad danymi konserwacyjnymi, oprogramowaniem i diagnostyką, ograniczając niezależność personelu wojskowego. Debata wokół „prawa do naprawy” odzwierciedla to napięcie. Choć mają na celu ochronę własności intelektualnej i standardów bezpieczeństwa, takie ograniczenia mogą spowolnić cykle adaptacyjne i zmniejszyć elastyczność operacyjną – co jest dokładnie przeciwieństwem tego, czego obecnie wymagają intensywne wojny oparte na technologii.

Innymi słowy, dzisiejsza obsesja na punkcie ochrony przede wszystkim monopoli intelektualnych może pewnego dnia okazać się główną przeszkodą w walce i wygrywanie przyszłe wojny.

Obserwuj mnie @glynmoody dalej Mastodont i dalej Błękitny.

Zapisano pod: zdolność adaptacji, niedroga precyzyjna masa, rozwój, drony, roboty naziemne, monopole intelektualne, Londyn, badania, prawo do naprawy, Rosja, według, Ukraina, jednorożec, bezzałogowy pojazd naziemny, działania wojenne, Zełenski

Firmy: polityka, Uforce

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x