
z skazany na powtórzenie tego dział
Kiedy byłem w liceum, częścią obowiązkowego programu nauczania wiedzy o społeczeństwie było oglądanie miniserialu Korzenie na zajęciach przez kilka dni. Miło to wspominam, choć przy okazji wpakowałem się w pewne kłopoty. Najwyraźniej krzyczał: „Hej, gdzie jest przyłbica Geordiego La Forge’a?” i „Och, spójrz, to właściciel McDowell’s!” nie jest odpowiednią pożywką do oglądania tego, co w rzeczywistości jest ważnym kulturowym kamieniem probierczym dla historii Ameryki.
Miniserial powstał na podstawie książki Alexa Haleya, która opowiada o pokoleniach afrykańskich niewolników wywodzących się od niewolnika Kunty Kinte i ukazuje fragmenty życia niewolników w tej haniebnej części amerykańskiej historii. Książka zdobyła nagrodę Pulitzera w 1977 r., a miniserial zebrał 9 nagród Emmy i nagrodę Peabody. I tylko jedno hrabstwo w stanie Tennessee zakazał tej książki w szkołach publicznych.
„Korzenie”, słynna powieść Alexa Haleya z 1976 r., która zapoczątkowała szerokie przebudzenie w genealogii i historii Afroamerykanów, została zakazana przez szkoły hrabstwa Knox.
„Przed publikacją wpływ niewolnictwa był łatwy do zmniejszenia lub zaprzeczenia przez tych, którzy odnieśli największe korzyści z tego systemu” – powiedziała Annastasia Williams, dyrektor księgarni w księgarni The Bottom i organizacji kulturalnej.
„‚Korzenie’ umożliwiły ponowne podejście do sposobu, w jaki historia niewolnictwa jest nauczana w amerykańskich szkołach i wśród amerykańskiej opinii publicznej. Prace Haley ukazały przemoc, brutalność i następstwa niewolnictwa, ale także ukazały odporność i opór Czarnych i ich rodzin, który rozciąga się na pokolenia. Zarówno książka, jak i kolejne miniseriale telewizyjne były fenomenami kulturowymi, które zapoczątkowały rozmowy, zmieniły perspektywy i przyczyniły się do zbiorowej empatii, jakiej Stany Zjednoczone nie widziały ani nie słyszały wcześniej”.
Najwyraźniej w hrabstwie Knox w tej chwili zakazanych jest aż 119 tytułów książek z bibliotek szkolnych. Prawie wszystkie to prace, które w jakiś sposób podejmują dyskusję na temat doświadczeń seksualnych, relacji rasowych czy treści LGBTQ+. Wszystko to jest oczywiście śmieszne i stanowi próbę infantylizacji dzieci z Tennessee. Dzieci, byłbym skłonny się założyć, które są o wiele dojrzalsze w takich sprawach niż kretyni o wilgotnych oczach udających funkcjonujących dorosłych, którzy zakazują tych książek.
I to musi być przełomowy moment, jeśli chodzi o zakaz książek. Korzenie jest niezwykle ważny jako główny moment kulturowy w stosunkach rasowych i historycznym rozumieniu niewolnictwa w Ameryce. Zakazanie tego nie oznacza ochrony dzieci przed nieodpowiednimi treściami. Nie chodzi o ratowanie dzieci przed dezinformacją na temat historii Ameryki. Chciałbym usłyszeć od każdego, kto chce argumentować, że treści przedstawione w Korzenie jest historycznie nieprawdziwe. Idź po to. Zawsze podobają mi się osoby, które chcą pokazać, jak bardzo mogą się mylić w sprawie publicznej.
Chodzi o próbę pogrzebania bardzo prawdziwej historii naszego kraju. Dlaczego? Ponieważ niektórzy ludzie czują się przez to źle? To sprawia, że trochę trudniej jest stać do hymnu narodowego na meczu piłki nożnej Uniwersytetu Tennessee? A może dlatego, że pewna część społeczeństwa bardzo chciałaby cofnąć czas do XIX wieku?
Haley mieszkała w Tennessee. Jest jego pieprzony pomnik w Morningside Park w Knoxville, w hrabstwie Knox. W związku z tym hrabstwo Knox zakazało publikowania w szkołach książek napisanych przez autora, którego sławiono pomnikiem ten sam hrabstwo. Pomnik po co?
Wydaje się, że w przyszłości uczniowie powiatu nie będą w stanie odpowiedzieć na to pytanie.
Zapisano pod: Alex Haley, zakazy książek, wolność słowa, hrabstwo Knox, szkoły hrabstwa Knox, korzenie, tennessee