
Zaledwie pięć dni po swoim debiutanckim locie megarakieta Starship V3 firmy SpaceX została uziemiona.
Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) właśnie ogłosiła 22 maja Premiera Starship V3 nieszczęśliwy wypadek i wymaga dochodzenia, zanim ogromny pojazd będzie mógł ponownie wznieść się w przestworza.
„Powrót statku Starship-Super Heavy do lotu opiera się na stwierdzeniu przez FAA, że jakikolwiek system, proces lub procedura związana z nieszczęśliwym wypadkiem nie ma wpływu na bezpieczeństwo publiczne” – napisali urzędnicy FAA w oświadczeniu. aktualizacja już dziś (27 maja).
Statek kosmiczny składa się z dwóch elementów, z których oba zaprojektowano tak, aby nadawały się w pełni i szybko do ponownego użycia — wzmacniacz pierwszego stopnia o nazwie Super Heavy i statek kosmiczny wyższego stopnia, znany jako Starship lub w skrócie Statek.
SpaceX wierzy, że Starship — największa i najpotężniejsza wyrzutnia, jaką kiedykolwiek zbudowano — zrewolucjonizuje loty kosmiczne Mars osadnictwo i inne ambitne prace poszukiwawcze, ekonomicznie wykonalne.
Nowy wariant V3 („wersja 3”) o wysokości 408 stóp (124,4 m) stanowi kluczowy element tej wizji. Według SpaceX jest to pierwsza wersja statku kosmicznego zdolna do lotów w przestrzeń kosmiczną i zabierze astronautów na powierzchnię Księżyca na pokładzie statku kosmicznego NASA Artemida 4 misji pod koniec 2028 r., jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem.
Zatem suborbitalny lot testowy z zeszłego tygodnia – 12. w sumie w ramach programu Starship – był dla firmy bardzo ważnym wydarzeniem. Pod wieloma względami poszło dobrze. Na przykład statek pomyślnie rozmieścił 20 manekinów Starlink satelity internetowe, a także dwa rzeczywiste łącza Starlink wyposażone w kamery umożliwiające obrazowanie osłony termicznej pojazdu w przestrzeni kosmicznej. A górny etap przetrwał ponowne wejście Atmosfera ziemska w dobrym stanie, zgodnie z planem dokonując miękkiego, kontrolowanego wodowania u wybrzeży Australii Zachodniej.
Superciężki miał dokonać własnego miękkiego wodowania w Zatoce Meksykańskiej. Jednak wzmacniacz nie był w stanie przeprowadzić spalania silnika potrzebnego do kontrolowanego powrotu i ostatecznie „doświadczył silnego wodowania” w Zatoce Perskiej, jak napisał SpaceX w aktualizacja misji.
FAA uznała ten wynik za nieszczęście i wymaga od firmy przeprowadzenia dochodzenia w celu ustalenia jego przyczyny.
„FAA będzie nadzorować dochodzenie prowadzone przez SpaceX, będzie zaangażowana na każdym etapie procesu i zatwierdzi raport końcowy SpaceX, w tym wszelkie działania naprawcze” – napisali urzędnicy agencji w dzisiejszej aktualizacji.
Nie jest jasne, ile czasu zajmie to dochodzenie. Ale nie stawiaj na znaczne opóźnienie, ponieważ SpaceX ma tendencję do działania szybko. Na przykład uziemienie głównego narzędzia firmy przez FAA Sokół 9 rakieta w lutym ubiegłego roku trwał zaledwie cztery dni.