
NASA przyspiesza misję mającą na celu wystrzelenie statku kosmicznego, który to zrobi podjąć próbę wzmocnienia kolejnego z satelitów naukowych agencji na wyższą orbitę, zanim spadnie do ognistej śmierci w ziemskiej atmosferze. Statek kosmiczny został niedawno przygotowany do hermetyzacji wewnątrz rakiety w jednym z obiektów startowych NASA.
Co to jest?
To zdjęcie przedstawia robota serwisowego LINK firmy Katalyst Space, oczekującego na hermetyzację w owiewce Rakieta Pegasus XL firmy Northrop Grumman w ośrodku NASA Wallops Flight Facility w Wirginii.
Pegasus XL to rakieta wystrzeliwana z powietrza, wynoszona na wysokość około 12 000 metrów przez statek powietrzny Lockheed L-1011 TriStar, znany jako Stargazer. Po osiągnięciu wysokości samolot wystrzeliwuje rakietę, która następnie zapala silnik i wysyła ładunek w przestrzeń kosmiczną.
W tym przypadku tym ładunkiem jest satelita obsługujący LINK, który spróbuje spotkać się z wartą 500 milionów dolarów NASA Obserwatorium Neila Gehrelsa Swiftalub Szybki. Orbita satelity spadła z początkowych 373 mil (600 km) do około 249 mil (400 km), ale NASA chce ją uratować, korzystając z LINK, aby przywrócić go na zdrową orbitę.
Dlaczego to jest niesamowite?
Misja NASA mająca na celu wzmocnienie Swifta jest ambitna, nie tylko dlatego, że będzie wymagała użycia jednego statku kosmicznego do spotkania się z innym statkiem kosmicznym i wzmocnienia innego, ale także dlatego, że NASA wciąż próbując przewidzieć, gdzie będzie Swift kiedy LINK się z nim spotka.
Misja jest także niesamowita, ponieważ wezmą w niej udział cztery oddzielne pojazdy: statek-matka Stargazer, rakieta Pegasus XL, statek kosmiczny Link Katalyst Space i obserwatorium Swift NASA.
Swift wystartował 20 listopada 2004 r. z planowaną dwuletnią misją naukową rozbłyski gammanajpotężniejsze eksplozje we wszechświecie.