
z najdrobniejsza administracja wszechczasów dział
To absolutnie irytujące żyć pod rządami administracji wypełnionej po brzegi łatwymi sługami, którzy myślą, że są największymi i najlepszymi ludźmi, którzy kiedykolwiek chodzili po ziemi. To grupa chłopców udających mężczyzn, aż do chwili, gdy muszą porozmawiać z szefem, kiedy to wracają do swojej wrodzonej pozycji mężczyzny na „tak”.
Jeszcze gorzej, że cały ten rząd udaje największych twardzieli w okolicy (DEPARTAMENT WOJNY! MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE BLOODSPORT!). Wszyscy wiedzą, że tak nie jest, ale wszyscy w tej administracji udają, że jest inaczej. To najdrobniejsza i najsłabsza prezydentura, jaką kiedykolwiek przetrwaliśmy, nieustannie wspierana przez lokajów, którzy myślą, że daliśmy się nabrać na jej fasada najbardziej męskiej z mężczyzn. Nawet najbardziej nieśmiałe dźgnięcie ujawni, że fasada składa się głównie z balsy i papieru ryżowego.
Ale nawet jeśli ten rząd jest pełen słabych ludzi i ludzi o słabej woli, którzy im służą/wielbią, to wciąż ma znaczną władzę. To pozwala mu na ciągłe uderzanie, celując w ludzi najmniej prawdopodobne, że będziesz walczyć.
Taki jest poziom „rządu”, jaki na co dzień zapewnia ten odrażający rejs śmierci w ramach prezydentury: zwielokrotniona siła rządu federalnego wykorzystywana przeciwko pojedynczej istocie ludzkiej, która ośmieliła się krytykować zagranicznego polityka. Tak! Czytasz to poprawnie!
To nie jest nawet zwykła małostkowość skierowana do krytyków Ten rząd. To jest administracja wszystko się nagrzewa ponieważ ktoś, kogo Trump lubi (o ile pozostaje w swoim kraju), został oczerniony przez samotnego migranta ubiegającego się o azyl w tym kraju.
Administracja Trumpa zatrzymała w tym tygodniu w Phoenix kolumbijskiego imigranta po tym, jak wypowiadał się przeciwko Kandydat popierany przez Trumpa w nadchodzących wyborach prezydenckich w swoim kraju.
Franklin Humberto Coral Garrido, postępowy działacz internetowy znany jako Beto Coral, jest zwolennikiem prezydenta Gustavo Petro z Kolumbii, lewicowca, który starł się z prezydentem Trumpem. Publicznie skrytykował Abelardo De La Esprielliprawicowy kandydat popierany przez Trumpa. Pan Coral został aresztowany przez władze imigracyjne we wtorek, tego samego dnia, w którym Sekretarz Stanu Marco Rubio wydał notatkę stwierdzającą, że kwalifikuje się do deportacji ze Stanów Zjednoczonych.
Tylko tyle potrzeba, aby znaleźć się na radarze Trumpa. I najwyraźniej to wszystko, czego potrzeba sukinsynu Rubio, aby odpalić swój pakiet MS Office, aby napisać notatkę z tego pojedynczy osoba priorytetem dla urzędników imigracyjnych. Jeszcze głupsze jest to, że pojawia się to po raz pierwszy. Rubio nie tylko został poproszony (najprawdopodobniej przez swojego szefa) o napisanie notatki zezwalającej na zatrzymanie Coral, ale powiedział swoim podwładnym, że jest to całkowicie uzasadnione decyzją Coral o skorzystaniu z praw przyznanych mu przez Konstytucję Stanów Zjednoczonych:
„Coral Garrido wykorzystał swoją obecność w Stanach Zjednoczonych do prowadzenia działalności politycznej wspierającej rząd Petro” i opowiadał się przeciwko kandydatowi na prezydenta, napisał Rubio, zgodnie z kopią notatki uzyskanej przez „The New York Times”.
To jest nie przestępstwo podlegające aresztowaniu/zatrzymaniu! Czy ci się to podoba, czy nie, fanatycy MAGA, konstytucyjne prawa przysługują mieszkańcom USA, nawet jeśli nie są obecnie obywatelami. Jest ku temu bardzo dobry powód — taki, który nigdy nie zostanie w pełni doceniony przez wiernych MAGA, dopóki nie wybiorą się poza ten kraj i nie zostaną poddani wyłącznie lokalnym przepisom, takim jak bicie trzciną, doraźne egzekucje itp. za rzeczy, które przynajmniej zapewniłyby ci nominalnie uczciwy proces w USA. Notatka napisana przez Rubio mówi wszystko zdecydowanie nie powinienem mówić, tak jak tego faceta należy zatrzymać, ponieważ zaangażował się w wolność słowa.
Niezależnie od tego, czy jest to wskaźnik wiodący, czy tylko wierzchołek góry lodowej mało istotne. Ważne jest to, że rząd nie może tego robić. Krytyka zagranicznego kandydata na prezydenta nie powinna nigdy stanowić podstawy do aresztowania lub zatrzymania. Nasza wolność krytykowania naszych własny rząd jest szanowany, ceniony i traktowany z najwyższym szacunkiem (w większości) przez nasz system sądowy. My – i mam tu na myśli także każdą osobę przebywającą obecnie na terytorium Stanów Zjednoczonych – powinniśmy mieć podwójną swobodę krytykowania obcych rządów bez obawy przed odwetem.
Ale odwet to jedyne, co ma ten rząd. Nie może zdobyć serc i umysłów i nie ma na to ochoty. Podoba mu się syndrom sztokholmski i dynamiczna dynamika relacji Trumpa z jego nominacjami politycznymi. Nie obchodzi go, co myślą inni. Problem polega na tym, że administracja wierzy, że „brak troski” to to samo, co „mieć rację”. Na razie jednak prawa nadal mają znaczenie. Aktywne żarty Rubio nie chcą, aby Konstytucja znalazła się na polu kukurydzy. A jeśli urodzeni Amerykanie myślą, że ta administracja nie zaatakuje ich, jeśli nie spodobają się Trumpowi, to się mylą. Mamy dopiero 18 miesięcy tej prezydentury, która już porównała łagodny sprzeciw do jawnego terroryzmu i powstania. Nie zatrzyma się tylko dlatego, że skończyła się zdeklarowana liczba migrantów do zatrzymania.
Zapisano pod: 1. poprawka, beto koralowy, bigoteria, dhs, wolność słowa, lód, blond ramka, masowe deportacje, departament stanu, administracja Trumpa