
Megarakieta Starship firmy SpaceX ponownie wzbije się w niebo dzisiaj (16 lipca), a tę grzmiącą akcję będzie można oglądać na żywo.
Statek kosmicznynajwiększa i najpotężniejsza rakieta, jaką kiedykolwiek zbudowano, ma wystartować z bazy SpaceX Starbase w południowym Teksasie dzisiaj — w 57. rocznicę wystrzelenia rakiety NASA Apollo 11 Nawiasem mówiąc, misja na Księżyc — podczas Wdowa po 90 minutach otwiera się o 18:45 EDT (22:45 GMT; 17:45 czasu lokalnego w Teksasie). Będzie to w sumie 13. lot statku Starship i jego druga misja w 2026 r.
Możesz oglądać na żywo Starship Flight 13 na Space.com, dzięki uprzejmości SpaceX; relacja rozpocznie się około 30 minut przed startem. Śledź nasze Blog na żywo dotyczący statku kosmicznego aby uzyskać aktualizacje i inne wiadomości dotyczące lotu testowego.
Potencjalnie rewolucyjna rakieta
Statek kosmiczny składa się ze wzmacniacza pierwszego stopnia zwanego Super Heavy i pojazdu wyższego stopnia znanego (nieco myląco) jako Starship lub po prostu Statek. Obydwa elementy wykonane są ze stali nierdzewnej i zostały zaprojektowane tak, aby nadawały się do pełnego i szybkiego ponownego użycia.
Ułożony w stos pojazd ma ponad 400 stóp (122 metry) wysokości i może unieść na orbitę okołoziemską ponad 110 ton (100 ton metrycznych). SpaceX uważa, że połączenie mocy i możliwości ponownego użycia statku Starship zrewolucjonizuje loty kosmiczne, umożliwiając ludzkości zasiedlenie Księżyca i Marsi inne śmiałe wyczyny eksploracyjne.
Starship zadebiutował w kwietniu 2023 r. i od tego czasu wykonał 11 kolejnych lotów suborbitalnych, ostatnio 22 maja. Ten test lotu 12 był pierwszą misją Wersja statku kosmicznego 3 (V3), zaawansowana wersja megarakiety, nad którą pracowano wiele miesięcy. (Lot 11ostatni start Starship V2, wystartował w październiku 2025 r.)
Pierwszym operacyjnym wariantem pojazdu będzie Starship V3. Będzie latał na NASA Artemida III na przykład misję na orbitę okołoziemską w 2027 r., na którą wylądują astronauci Artemis IV należący do agencji księżyc rok później, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem.
Starship V3 spisał się całkiem nieźle podczas swojego debiutu w maju. Podczas lotu 12 statek pomyślnie rozmieścił 22 ładunki za pośrednictwem „Dozownik PEZ„slit – 20 fikcyjnych wersji SpaceX Starlink szerokopasmowe satelity i dwie rzeczywiste satelity Starlink wyposażone w czujniki obrazowania — i wróciły na Ziemię w jednym kawałku, spadając zgodnie z planem u wybrzeży Australii Zachodniej.
Było jednak kilka czkawek. Na przykład Super Heavy miał problemy z silnikiem podczas powrotu na Ziemię i skończył rozbił się w Zatoce Meksykańskiej zamiast dokonywać tam kontrolowanego wodowania.
SpaceX uruchomi go ponownie w locie 13, strzelając głównie do tych samych celów, które były celem lotu 12 – z kilkoma godnymi uwagi wyjątkami.
Plan lotu statku kosmicznego 13
Ostatecznie SpaceX planuje zwrócić zarówno Superciężki, jak i Statek bezpośrednio po starcie na platformę startową, łapiąc każdego za pomocą ramion „pałeczek” przymocowanych do dwóch wież startowych Bazy Gwiezdnej. (Statek kosmiczny też to zrobi lecieć z Florydy a być może w nadchodzących latach także w innych miejscach; te przyszłe podkładki również będą wyposażone w ramiona do pałeczek.) Według firmy ta strategia umożliwi każdemu pojazdowi latanie wiele razy dziennie.
SpaceX ma złapał Super Ciężkiego dotychczas trzy razy, ale minęło trochę czasu; ostatnia taka przeszkoda miała miejsce podczas lotu nr 8 w marcu 2025 r. A firma nigdy nie próbowała łapać pałeczkami za pomocą statku.
Tendencje te będą kontynuowane podczas lotu 13. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Super Heavy pokieruje się do kontrolowanego wodowania w Zatoce Meksykańskiej (którą administracja Trumpa zmieniła nazwę na Zatokę Amerykańską) około siedem minut po starcie.
„Głównym celem testów wzmacniacza będzie pomyślny start, wzniesienie, separacja stopni, wypalanie wsteczne i lądowanie w morskim punkcie lądowania w Zatoce Amerykańskiej” – napisała SpaceX w oświadczeniu. Opis misji lotu 13. „Wprowadzono kilka modyfikacji sprzętu i oprogramowania, aby rozwiązać problemy zaobserwowane podczas poprzedniego lotu”.
Statek ponownie wyceluje w wodowanie na Oceanie Indyjskim u wybrzeży Australii Zachodniej, co nastąpi około 65 minut po starcie. Pojazd ponownie wyrzuci niektóre obiekty w przestrzeń suborbitalną – ale tutaj Lot 13 wkracza w nowe możliwości.
Obiektami tymi będzie 20 satelitów V3 Starlink – wersje szerokopasmowego statku kosmicznego nowej generacji, które „znacznie zwiększą przepustowość sieci i prędkość użytkownika” – napisał SpaceX w opisie misji.
Docelowo SpaceX chce działać do 100 000 łączy Starlink V3 W niska orbita okołoziemska — odważny plan, biorąc pod uwagę, że obecna megakonstelacja, największa tego typu sieć, jaką kiedykolwiek zbudowano, zawiera „tylko” około 10 800 statków kosmicznych.
Plan Starlink V3 będzie wymagał tysięcy startów – obciążenia przekraczającego nawet możliwości konia pociągowego SpaceX Sokół 9 rakieta, która w 2025 r. przeleciała 165 razy. (Co więcej, satelity Starship V3 są znacznie cięższe od swoich poprzedników. Każdy z nich będzie najwyraźniej ważyć około 4400 funtów, czyli 2000 kilogramów).
20 satelitów Starlink V3 „rozbuduje panele słoneczne i anteny oraz podejmie próbę połączenia się z większą konstelacją Starlink za pomocą laserów o dużej mocy” – napisał SpaceX w opisie lotu 13. „Satelity Starlink będą na tej samej trajektorii suborbitalnej co Starship i oczekuje się, że znikną po ponownym wejściu na orbitę około 20 minut po rozmieszczeniu”.
Sześć z 20 statków kosmicznych jest wyposażonych w kamery, których będą używać do skanowania i badania płytek osłony termicznej statku. SpaceX chce zebrać więcej danych na temat systemu osłony termicznej, zanim spróbuje sprowadzić Statek z powrotem na platformę startową, aby złapać pałeczkami.
SpaceX nie będzie po prostu biernie obserwować osłony termicznej podczas lotu 13; przeprowadzi również pewne eksperymenty.
Na przykład tarcza „będzie wyposażona w płytki wykrywające obciążenie, które będą dokonywać pomiarów, gdy pojazd będzie doświadczał wyższego ciśnienia dynamicznego podczas wznoszenia niż w poprzednich lotach, co spowoduje dodatkowe obciążenie elementów mocujących płytki w zamian za zwiększoną zdolność przenoszenia ładunku na orbitę” – czytamy w opisie misji.
Zatem podczas Lotu 13 rzeczywiście będzie kilka nowych rzeczy, na które warto zwrócić uwagę. Oglądanie startu największej i najpotężniejszej rakiety na świecie to prawdziwa przyjemność, niezależnie od tego, jaką misję wykonuje, więc koniecznie dołączcie już dziś!