
Wczoraj w sieci pojawił się pierwszy zwiastun „Avengers: Doomsday”. wypełniony superbohateraminiespodzianki i nasze pierwsze szersze spojrzenie na Doktora Dooma, brakuje jednej ważnej rzeczy, która jest niezmienna w MCU od czasu premiery „Avengers” i rozpoczęcia sagi Infinity Stone: przestrzeni kosmicznej.
Wierzcie lub nie, ale przez ostatnią dekadę MCU było bardzo mocno science fiction, gdy wszechświat rozszerzył się w przestrzeń kosmiczną dzięki „Strażnikom Galaktyki”, „Kapitanowi Marvelowi” i całemu dążeniu Thanosa do przywrócenia równowagi we wszechświecie.
Całe filmy kręcono w kosmosie, a rozbudowana ekspozycja odbywała się w kadłubach statków kosmicznych. Obcy bohaterowie i złoczyńcy krążyli po wymyślonych planetach i żyli w czaszkach martwych kosmicznych gigantów. Cały ten „Eternals” rzecz. Można śmiało powiedzieć, że Filmy Marvela w wielkim stylu wyruszyli w przestrzeń kosmiczną. Przez większą część swojego życia MCU mocno opierało się na science fiction i kosmosie, ale sądząc po tym zwiastunie, może to dobiegać końca.
To zwiastun bardzo inspirowany Ziemią i choć pozostałości lat science fiction wciąż przenikają przez całe MCU (komiksy o superbohaterach prawie zawsze zajmują się tym gatunkiem), skupienie się na nim wyraźnie zniknęło. Ten zwiastun opowiada o Ziemi i superbohaterach, którzy mocno wycofują się z większego wszechświata. Jasne, otwiera się za pomocą Fantastyczna Czwórka opuszczania statku kosmicznego – prawdopodobnie niezamierzona wizualna metafora porzucenia kosmosu przez MCU – ale poza tym jesteśmy trzymani głównie na Ziemi.
Poza Thorem na ekranie w tym zwiastunie nie pojawiają się absolutnie żadni obcy bohaterowie, a nasz główny złoczyńca jest zdecydowanie przywiązany do ziemi, nawet jeśli pochodzi z innego multiwersu (dla niewtajemniczonych: to Robert Downey Jr. za maską Doktora Dooma).
Istnieje wiele powodów, dla których MCU może tracić miejsce. Przedstawienie wszystkich X-Menów oznacza, że i tak masz mnóstwo ziemskich rzeczy do zrobienia i nie ma powodu, aby potrzebować podróży kosmicznych, skoro masz podróże w czasie, krainy kwantowe i multiwersy rozszerzające twój wszechświat na inne sposoby.
Szczerze mówiąc, to wszystko także science fiction, ale to nie to samo, co kosmos. Z castingu wiemy, że powrócą niektórzy z naszych ulubionych bohaterów kosmicznych, ale jasne jest, że przestrzeń nie jest już w centrum uwagi. Od czasu upadku Thanosa MCU wycofuje się z kosmosu, a nowy zwiastun „Avengers: Doomsday” po prostu wbija kolejny gwóźdź do trumny tego uniwersum.
Oczywiście Marvel jest mistrzem wprowadzania w błąd i fałszerstw, więc wszystko może się zmienić, gdy poznamy więcej szczegółów i film w końcu zostanie wydany, ale na razie wydaje się, że Marvel Cinematic Universe nie jest tak zainteresowany częścią uniwersum.
„Avengers: Dzień Sądu” trafi do kin 18 grudnia.