
Blue Origin rozpoczęło w zeszłym miesiącu odbudowę platformy startowej uszkodzonej w wyniku wypadku wybuchowego, ale tym razem firma pracuje według zupełnie innego planu.
Firma jest ogromna Eksplodowała nowa rakieta Glenn 28 maja podczas rutynowego testu silnika w Launch Complex 36A (LC-36A) na Florydzie Stacja Sił Kosmicznych na Przylądku Canaveral. Rakieta została zniszczona, podobnie jak kilka ważnych elementów infrastruktury lądowiska, w tym wieża piorunochronowa i transporter-reektor, który przeciągnął New Glenn z obiektu integracyjnego na lądowisko i po przybyciu uniósł go do pionu.
Firma Blue Origin obiecała szybko powrócić do formy i zamierzała polecieć samolotem o wysokości 320 stóp (98 metrów) Nowego Glenna ponownie pod koniec roku. Odbudowa LC-36A jest dla nas priorytetem, ponieważ pad jest obecnie jedynym punktem wyjścia dla New Glenn. I Niebieskie pochodzenie poczyniła w tym zakresie znaczne postępy, jak ogłosiła dzisiaj (30 czerwca) firma.
„Operacje odzyskiwania sprzętu i usuwania zanieczyszczeń zostały zakończone i rozpoczęła się rekonstrukcja padu” – powiedział dyrektor generalny firmy, Dave Limp, w wywiadzie dla dzisiejsze oświadczenie.
Rekonstrukcja nie stworzy jednak faksymile oryginalnego LC-36A. Blue Origin pracuje nad nową wersją pada, która będzie zgodna z nową koncepcją operacji (ConOps) na potrzeby premier New Glenn.
„Przechodzimy na konfigurację hybrydową poziomo/pionową, aby w tym roku ponownie móc latać z prędkością 36 A” – powiedział Limp dzisiaj przez X. „Pozwólcie, że wyjaśnię, co to oznacza. Łączymy etapy poziomo w ośrodku integracji (IF). Następnie wyprowadzamy zintegrowany pojazd na lądowisko, używamy dźwigu do wykonania pionowego rozbicia i łączymy ładunek, gdy New Glenn znajdzie się w pozycji pionowej. Ten nowy ConOps ma dodatkową zaletę polegającą na zwiększeniu również rytmu lotu”.
Zatem odnowiony LC-36A będzie wyposażony w dźwig, a nie transporter-montażer, a łączenie ładunku będzie odbywało się na platformie, a nie wewnątrz IF.
Według Limp firma Blue Origin planowała już zastosowanie tego „hybrydowego” ConOps w opracowywanej przez siebie superciężkiej wersji New Glenn, zwany 9X4. Nazwa ta nawiązuje do konfiguracji silnika przyszłego pojazdu: dziewięć BE-4 firmy Blue Origin na pierwszym stopniu i cztery BE-3U na górnym stopniu.
Obecna wersja New Glenn to 7X2. Może przewieźć około 50 ton (45 ton metrycznych) ładunku niska orbita okołoziemska. 9X4 będzie w stanie przewieźć do LEO 77 ton (70 ton metrycznych), a także będzie wyposażony w większą owiewkę ładunku – o szerokości 28,5 stopy (8,7 m), a nie 23 stopy (7 m).
Firma Blue Origin opracowywała już kolejną platformę na przylądku Canaveral, LC-36B, dostosowaną do startów 9X4. Według Limp ten pad jest również przygotowywany na „hybrydowe” ConOps.
Dzisiejsza aktualizacja informuje nas również, że Blue Origin poczyniło pewne postępy w badaniu anomalii z 28 maja, choć pozostaje jeszcze do zrobienia.
„Pojazd jest wyposażony w szczegółowe dane z wielu kamer i czujników, co daje nam pewność, że potrafimy zidentyfikować i skorygować pierwotną przyczynę” – napisał Limp. „Wczesne analizy wskazują na tylną część pierwszego stopnia”.