
z naucz człowieka łowić ryby dział
Pod koniec 2024 r. Republikanie Trump zabici bardzo popularny program, który zapewniał Amerykanom o niskich dochodach 30 dolarów zniżki na miesięczne rachunki za łącze szerokopasmowe. FCC Program niedrogiej łączności (ACP), co nie było zaskoczeniem, cieszyła się dużą popularnością, a w szczytowym okresie skorzystało z niej ponad 23 miliony Amerykanów.
GOP twierdziła wówczas, że tak po prostu chcąc zaoszczędzić pieniądze. Prawdziwym powodem zakończenia programu było oczywiście to, że AKP cieszyła się popularnością wśród swoich wyborców (większość uczestników AKP pochodziła z czerwonych stanów) i nie chcieli, aby Demokraci przyjmowali kredyt w okresie wyborczym.
Kontynuacja raport The Brattle Group faktycznie ustaliło, że roczny koszt programu wygenerowany przez podatników wynosi 7–8 miliardów dolarów oszczędności od 28,9 do 29,5 miliardów dolarów dzięki rozszerzonemu dostępowi do niedrogiego Internetu, możliwościom pracy zdalnej, narzędziom edukacji online i zdalnym usługom telezdrowia. Badanie wykazało również wygenerowanie ACP 3,7 miliarda dolarów zwiększone roczne zarobki studentów dzięki rozszerzonym możliwościom edukacji zdalnej, oraz 2,1 do 4,3 miliarda dolarów w rocznym wzroście wynagrodzeń wynikającym ze zwiększonego udziału w sile roboczej.
Innymi słowy: program z nawiązką spłacił się z dodatkowych korzyści (coś, czego kolesie z DOGE i inni wyznawcy Trumpa nie mogą lub nie chcą głęboko przemyśleć).
Ponieważ federalni są całkowicie apatyczni w stosunku do takich kwestii jak przystępna cena (pomimo wielu pustych retoryek przeciwnych), zadaniem stanów jest wypełnienie tej pustki. Wejdź do stanów takich jak Nowy Meksyk, który właśnie przeszedł pierwszą ogólnostanową wymianę AKP. Zapewnia każdemu mieszkańcowi Nowego Meksyku o niskich dochodach tańszy dostęp do Internetu szerokopasmowego. I od projektu do przekazania zajęło całe 25 dni:
„Ustawa Senatu nr 152 – złożony po raz pierwszy 26 stycznia br. przez Senator stanu Michael Padilla(D) Bat większościowy – zaktualizuje stanową ustawę o telekomunikacji wiejskiej i wzmocni uprawnienia Komisja ds. Regulacji Publicznych Nowego Meksyku (PRC) zaoferuje kwalifikującym się gospodarstwom domowym do 30 dolarów miesięcznie na opłacenie usług internetowych.
Ustawa o internecie szerokopasmowym, znana jako Program pomocy w zakresie telekomunikacji dla osób o niskich dochodach (LITAP), przeszła przez formalną sesję legislacyjną w szybkim tempie. Po raz pierwszy została wprowadzona pod koniec stycznia, przyjęta przez Izbę, a następnie Senat większością 38 do 0 w ubiegły czwartek (12 lutego), która dzisiaj trafi na biurko gubernatora, gdzie ma zostać podpisana. To 25-dniowy maraton od początku do końca prac legislacyjnych”.
Program, który zacznie obowiązywać w lipcu, będzie kosztować około 10 milionów dolarów w pierwszym roku, a następnie 42 miliony dolarów każdego roku. Nie będzie finansowany przez podatników; zamiast tego jest finansowany przez program stanowego funduszu usług powszechnych (SRUSF) (niewielka opłata w wysokości 1,50 dolara za istniejące usługi telekomunikacyjne).
Chociaż krótkowzroczni będą narzekać, powtórzę, że dane, które posiadamy na temat takich programów, wyraźnie pokazują ogromne oszczędności w dalszych etapach działalności dzięki temu, że osoby o niższych dochodach mają dostęp do zatrudnienia, opieki zdrowotnej, edukacji i innych zdalnych możliwości. Płacisz trochę z góry, aby uniknąć płacenia o wiele więcej w przyszłości za społeczeństwo, które nie funkcjonuje zbyt dobrze.
To, że można wydawać pieniądze z góry, aby uniknąć znacznych kosztów (zarówno finansowych, jak i kulturalnych) na późniejszym etapie, jest o jeden most za daleko dla hustlebrosów w stylu Elona Muska i innych wielkich myślicieli, którzy uważają, że rząd powinien istnieć wyłącznie po to, by obrzucać nasze największe monopole telekomunikacyjne niewytłumaczalnymi dotacjami w zamian za sieci szerokopasmowe finansowane przez podatników zawsze w tajemniczy sposób pozostawiane w połowie ukończone.
Wszystkie To powiedziałem, zwrócę uwagę, że nie potrzebowałbyś takich programów (lub przynajmniej płaciłbyś za nie mniej), gdybyś miał więcej konkurencji w sektorze łączy szerokopasmowych. Można też stworzyć większą konkurencję w amerykańskim sektorze usług szerokopasmowych, obierając za cel gigantyczne regionalne monopole, które przez czterdzieści lat przekupiły prawodawców stanowych i federalnych, aby bezmyślnie przestrzegali przepisów, co doprowadziło do wysokich cen, nierównego dostępu i fatalnej obsługi klienta.
Zamiast tego mamy tendencję do płacenia tym ugruntowanym monopolom pieniędzy, aby tymczasowo obniżyć ceny łączy szerokopasmowych przede wszystkim nie byłby tak wysoki gdybyśmy mieli prawodawców zdolnych przeciwstawić się władzy monopolistycznej. Często może to przybrać formę obejmującą spółdzielnie, przedsiębiorstwa użyteczności publicznej będące własnością miasta lub gminy projekty światłowodowe o otwartym dostępie w obszarach, którym ci giganci od dawna odmawiali należytej służby.
Idealny, funkcjonujący rząd prawdopodobnie wspierałby reformę prawa antymonopolowego i rozprawiał się z monopolem telekomunikacyjnym, ośmieliłby społeczne alternatywy, I ustanowić programy przynoszące korzyści biednym, aby pomóc społeczeństwu lepiej zarządzać dalszymi kosztami i szkodami. Ale Ameryka, obecnie najwyraźniej zbyt skorumpowana, aby działać w interesie publicznym, po prostu nie widzi niczego poza nartami dotyczącymi datków na kampanię.
Zapisano pod: AKP, przystępność cenowa, antymonopolowe, łącze szerokopasmowe, błonnik, szybki internet, niskie dochody, monopol, nowy Meksyk, telekomunikacja