Departament Sprawiedliwości aresztuje dziennikarzy Dona Lemona i Georgia Fort za akty dziennikarskie, nawet po tym, jak sądy odrzuciły nakazy aresztowania

- Technologia - 31 stycznia, 2026
Departament Sprawiedliwości aresztuje dziennikarzy Dona Lemona i Georgia Fort za akty dziennikarskie, nawet po tym, jak sądy odrzuciły nakazy aresztowania
26-letni redaktor technologiczny w Echo Biznesu, to energiczny i błyskotliwy dziennikarz…
wyświetleń 12mins 0 opinii
Departament Sprawiedliwości aresztuje dziennikarzy Dona Lemona i Georgia Fort za akty dziennikarskie, nawet po tym, jak sądy odrzuciły nakazy aresztowania

z jaka-konstytucja? dział

W zeszłym tygodniu sędzia federalny powiedział Departamentowi Sprawiedliwości, że nie może aresztować dziennikarza Dona Lemona. Departament Sprawiedliwości złożył apelację i również ją przegrał. System prawny powiedział nie.

Departament Sprawiedliwości i tak go aresztował.

18 stycznia protestujący przerwali nabożeństwa w kościele w Minnesocie po tym, jak odkryli, że jego pastor prowadzi pobliskie biuro terenowe ICE. Dziennikarze Don Lemon i Georgia Fort podążali za protestującymi przez publicznie dostępne drzwi kościoła, aby relacjonować tę historię. Transmitowali protest. Zadawali pytania. Dopuścili się czynów dziennikarskich.

Do dzisiejszego ranka obaj znajdowali się w areszcie federalnym (choć od czasu zwolnienia).

Organizatorzy protestu, w zakresie, w jakim sprawowali realną kontrolę organizacyjną, zostali aresztowani. Zdjęcia co najmniej jednego z tych aresztowań zostały przejrzane na tej czy innej platformie sztucznej inteligencji, aby sprawiać wrażenie, że aresztowani są w środku więcej zmartwień niż były w rzeczywistości.

Kiedy to nie ugasiło pragnienia okrucieństwa i faszyzmu tego konkretnego reżimu, Departament Sprawiedliwości Pam Bondi podjął próbę dotarcia do samych dziennikarzy. Za jakie przestępstwo? Każdy się domyśla, szczerze. Departament Sprawiedliwości próbował uzyskać od sądów nakazy aresztowania Forta i Lemon, które im to nakazały spierdalaj do końca. Następnie Departament Sprawiedliwości podjął próbę odwołania się od odrzucenia wniosku, nie informując o tym sądu niższej instancji, i próbował nakłonić Sąd Apelacyjny do ukrycia wniosku pod pieczęcią. To też nie zakończyło się sukcesem.

Zamiast jednak przyznać, że naruszanie praw dziennikarzy wynikających z Pierwszej Poprawki było przedsięwzięciem całkowicie śmierdzącym, Departament Sprawiedliwości zwołał wielką ławę przysięgłychnajwyraźniej dostał akt oskarżenia i następnie aresztowano zarówno Lemon, jak i Fort na polecenie Bondiego.

Lokalna reporterka z Minnesoty, Georgia Fort, wraz z byłym dziennikarzem CNN Don Lemonbył aresztowany przez agentów federalnych po ich relacji z a protest w kościele św. Pawła. Adwokat Dona Lemona powiedział, że został „zabrany przez agentów federalnych” wieczorem w czwartek, 29 stycznia, kiedy przebywał w Los Angeles podczas ceremonii wręczenia nagród Grammy. Lokalna niezależna dziennikarka Georgia Fort również została aresztowana w swoim domu przez agentów federalnych.

W oświadczeniu Centrum Dziennikarstwa Radiowego nazwano aresztowanie „atak na prasę i pierwszą poprawkę”.

„Georgia Fort, zaufana i ceniona dziennikarka w Minnesocie, została aresztowana we wczesnych godzinach porannych za wykonywanie swojej pracy polegającej na relacjonowaniu protestu w wyskakującym okienku w Cities Church w St. Paul” – czytamy w oświadczeniu. “To oburzenie, że sprawdzona i posiadająca uprawnienia przedstawicielka mediów może być w jakikolwiek sposób ścigana za wykonywanie powierzonych jej obowiązków w zakresie relacjonowania wiadomości. Jeśli rząd federalny może przybyć do Gruzji, żaden członek rzekomej „wolnej” prasy nie jest bezpieczny.”

Jest to niesamowicie głupie z wielu powodów. Po pierwsze, sądy w Minnesocie, gdzie będzie się toczył jakikolwiek proces, nie przyjmą łaskawie pomysłu, że powiedział Departamentowi Sprawiedliwości, że jego wnioski o wydanie nakazów aresztowania to bzdury, tylko po to, aby ten sam Departament Sprawiedliwości krążył po sądach, aby dokonać tych samych aresztowań za pośrednictwem wielkiej ławy przysięgłych. To policzek wymierzony w sam system sądowy, w ramach którego Departament Sprawiedliwości będzie musiał działać. Elie Mystal jest Pisaliśmy o tym w The Nation.

Aresztowania obu dziennikarzy są wyraźnie niezgodne z konstytucją. Nie trzeba być prawnikiem, aby wiedzieć, że aresztowanie dziennikarzy za relacjonowanie wiadomości stanowi wyraźne naruszenie Pierwszej Poprawki. Aresztowanie Lemon jest również całkowicie nielegalne. W zeszłym tygodniu administracja Trumpa zwróciła się do sędziego federalnego Douglasa L. Micko z prośbą o wydanie nakazu aresztowania Lemon. Sędzia odmówił. Administracja Trumpa złożyła wówczas apelację i stracił ten apel. System prawny dosłownie mówił, że rząd nie może aresztować Lemona, ale rząd i tak go aresztował, a oni udali się aż do Los Angeles (daleko od Minnesoty), aby go dopaść.

Georgia Fort jest wybitną czarnoskórą dziennikarką mieszkającą w Minnesocie. Relacjonowała protesty George’a Floyda i fachowo relacjonowała proces jego zabójcy, Dereka Chauvina. Nie mam wątpliwości, że to wcześniejsze doniesienia są jednym z powodów, dla których administracja Trumpa stała się celem jej ataku.

Dodaj do tego bardzo otwarte pytanie, oparte na prawie, które przytacza tutaj Departament Sprawiedliwości, czy którekolwiek z tych stwierdzeń faktycznie narusza ustawę, zadawane przez kogokolwiek, kto jest w to zamieszany. Zdecydowanie twierdzę, że tak nie jest, na podstawie zwykłej lektury prawa. Jak zauważa Quinta Jurecic z Atlanty: argument prawny to bzdura.

Sam akt oskarżenia jest dość dziwną lekturą. W zgłoszeniu nie pojawiają się adwokaci inni niż osoby mianowane ze względów politycznych – co wskazuje, że zawodowi pracownicy Departamentu Sprawiedliwości mogli nie chcieć być w to zaangażowani. Rząd traktuje Lemona i Forta jako współspiskowców protestujących, nie uznając żadnej ochrony, jaką zapewnia ich rola dziennikarska. Obydwa zarzuty wywodzą się z ustawy FACE Act z 1994 r., która miała uniemożliwić protestującym przeciwko aborcji ograniczanie dostępu do klinik zdrowia reprodukcyjnego. Jednak w tym przypadku Departament Sprawiedliwości powołuje się na mniej znaną część ustawy, która zapewnia podobną ochronę wolności wyznania w miejscach kultu. Kyle Boynton, który niedawno odszedł ze stanowiska adwokata procesowego w Wydziale Praw Obywatelskich, powiedział mi, że ten przepis ustawy FACE nigdy nie został zastosowany – prawdopodobnie dlatego, że jest „w sposób oczywisty niekonstytucyjny” jako przekroczenie uprawnień Kongresu do stanowienia prawa na mocy klauzuli handlowej. Boynton, który w Departamencie Sprawiedliwości ścigał sprawy związane z ustawą FACE i przestępstwa popełnione przeciwko domom modlitwy, nie zrobiło na nim wrażenia prawne uzasadnienie aktu oskarżenia. „Myślę, że bardzo prawdopodobne jest zwolnienie” – powiedział. Nie tylko sądy mogą uznać ustawę za niezgodną z konstytucją, ale Lemon i Fort mogą również zakwestionować zarzuty na podstawie Pierwszej Poprawki, a akt oskarżenia nie wskazuje wyraźnie na naruszenie FACE.

Ale to jest jeszcze głupsze. Jak – podkreśla Dan Froomkin, część aktu oskarżenia próbuje argumentować, że „jawne działania” potrzebne do udowodnienia „spisku” polegają na tym, że ci dziennikarze… przeprowadzili wywiad z pastorem. Lub, jak twierdzi Departament Sprawiedliwości, „zasypywał go pytaniami”.

Wielkie nieba. Jak on śmie popełniać akty dziennikarskie?

Osobno, możesz oglądać materiał ze strumienia Dona Lemona. On wyraźnie daje do zrozumienia, że ​​występuje tam w charakterze dziennikarza. W rzeczywistości nie zakłóca usług. Jest tam i opisuje tę historię. To samo tyczy się Fortu.

Obaj aresztowani dziennikarze są czarnoskórzy. Szef „wydziału ds. praw obywatelskich” Departamentu Sprawiedliwości, Harmeet Dhillon, pochwalił to, tweetując dalej republikański agent Mike Davis, nazywający Lemona „członkiem klanu”.

Davis, dla niezaznajomionych, mówił dalej podcast prawicowego bajkopisarza przed wyborami w 2024 r. i obiecał, że jeśli Trump wygra, na przeciwników będzie „polować”. Obiecał „odpłatę”. Powiedział: “Będziemy umieszczać dzieci w klatkach. To będzie wspaniałe… Będziemy przetrzymywać wiele osób w gułagu DC i Gitmo. “

Ten facet nazywa teraz czarnego dziennikarza „członkiem klanu” za prowadzenie dziennikarstwa, podczas gdy szef Praw Obywatelskich retweetuje to z aprobatą.

Nie tylko Davis i Dhillon radośnie kibicują temu rażącemu atakowi na Pierwszą Poprawkę. Sam Biały Dom zamieścił czarno-białe zdjęcie Dona Lemona wiwatującego z powodu jego aresztowania, nazywającego je (śmiesznie) „zamieszkami w kościele św. Pawła” (nie było żadnych zamieszek) i tweetującego „Kiedy życie daje ci cytryny…” wraz z łańcuszkowymi emotikonami.

Prawdopodobnie zostanie to od razu uwzględnione we wniosku Lemona o zemstę.

Obydwa sądy już nakazały Cytrynowy I Fort zwolniony, choć wrócą do sądu. W sprawie Lemona sędzia odmówił wyemitowania żądanej przez rząd obligacji w wysokości 100 tys. dolarów. Sąd zezwoli mu także na podróż zagraniczną w ramach wcześniej zaplanowanej podróży, mimo że rząd zażądał od niego oddania paszportu. Wszystko to wydaje się wyraźnie zaprojektowane w celu rażącego zastraszenia w mediach.

Departament Sprawiedliwości traktuje obecnie dziennikarstwo jako spisek, pytania jako jawne działania, a relacje jako przestępstwo. Sądy powiedziały im, że nie, a oni i tak to zrobili – radośnie świętując koniec praworządności, otwarcie przechwalając się możliwością ukarania krytyków Prezydenta za ich wystąpienie.

Zapisano pod: 1. poprawka, daj cytrynę, Donald Trump, wolność słowa, fort gruzja, Matka Dhillon, zastraszenie, dziennikarstwo, Mike’a Davisa, Minneapolis, mściwe oskarżenie

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x