Głęboki oddech: OK, porozmawiajmy o kontrowersyjnej wersji demonstracyjnej DLSS 5

- Technologia - 25 marca, 2026
Głęboki oddech: OK, porozmawiajmy o kontrowersyjnej wersji demonstracyjnej DLSS 5
26-letni redaktor technologiczny w Echo Biznesu, to energiczny i błyskotliwy dziennikarz…
wyświetleń 17mins 0 opinii
Głęboki oddech: OK, porozmawiajmy o kontrowersyjnej wersji demonstracyjnej DLSS 5

z nadchodzą-komentarze dział

Polaryzacja w stosunku do wszelkich zastosowań sztuczna inteligencja a uczenie maszynowe trwa. I żeby było jasne, bardzo rozumiem, dlaczego to wszystko jest tak kontrowersyjne. Każda nowa technologia, która ma szansę dokonać transformacji, z konieczności będzie również destrukcyjna i powoduje strach. Strach, który nie jest całkowicie bezpodstawny, niezależnie od tego, jakie masz inne zdanie na ten temat. Jeśli to ty, spoko, rozumiem.

Zacznę od wskazania najnowszego wydania Podcast Techdirtu w którym zarówno Mike, jak i Karl zajęli się a fantastyczny dyskusja na temat wykorzystania sztucznej inteligencji. Słyszałem to już dwa razy; to takie dobre. I chociaż w niektórych momentach podcastu kłóciłem się na głos z obydwoma osobami, mimo że żadne z nich nie słyszało moich ripost, stanowi to merytoryczną, często pełną niuansów rozmowę, której potrzebujemy znacznie więcej w tej przestrzeni.

A teraz, w ramach czegoś, co może być podświadomą próbą popełnienia samobójstwa przez tego autora w komentarzach, porozmawiajmy o kontrowersyjnej demonstracji Nadchodząca technologia DLSS 5 firmy NVIDIA. To, co robi DLSS 5 w porównaniu z poprzednimi wersjami tej technologii, jest rzeczywiście nowe, ale co jest nie nowością jest wprowadzenie sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego do równania. DLSS 2 i 3 już to miały w postaci rekonstrukcji pikseli i generowania klatek. Jednak w DLSS 5 wprowadzono coś, co określa się jako „renderowanie neuronowe”, które wykorzystuje uczenie maszynowe do zmiany oświetlenia i szczegółowego wyglądu otoczenia oraz, co najważniejsze, renderowanie postaci za pomocą silnika na podstawie wyjściowego obrazu 2D. Oto demonstracja wideo, która poruszyła wszystkich.

https://www.youtube.com/watch?v=dJACKKbN-Eo

Reakcja na wideo była szeroka, natychmiastowa i wściekła. Dużo mówiło się o zmianie zamierzeń artystycznych, o tym, czy zmieniło to to, co pierwotni twórcy próbowali przedstawić, tworząc gry, i oczywiście o stanowiskach pracy w branży. Chcę porozmawiać o głównych filarach skarg przedstawionych w wielu punktach poniżej, ale ta reakcja rzekomo pojawiła się również w związku z groźbami śmierci narzuconymi pracownikom firmy NVIDIA. Mam wielką nadzieję, że wszyscy przynajmniej zgodzimy się, że wszelkie groźby tego rodzaju są całkowicie niewłaściwe i absurdalne.

W związku z tym oto, co widziałem w reakcji na tę reakcję i co chciałbym na ten temat powiedzieć.

Wynoś swoją cholerną sztuczną inteligencję z moich gier!

Być może nie jest to najczęstszy sprzeciw, jaki widziałem w tym wszystkim, ale bardzo powszechny. I głupie też. Jak wspomniałem powyżej, wersje DLSS korzystały już z jakiejś wersji AI i uczenia maszynowego. To nie jest nowe. Jak to jest stosowany to z pewnością nowość, ale to nie to samo, co żądanie całkowitego wykluczenia sztucznej inteligencji z branży gier wideo.

A jeśli to jest gdziekolwiek jesteś, śmiało, potrząśnij pięścią chmurom na niebie. Sztuczna inteligencja to narzędzie i, jak już wielokrotnie powtarzałem, rozmowa, którą powinniśmy przeprowadzić, taka jest Jak jest używany w grach, nie Jeśli jest używane. Dzieje się tak dlatego, że jego zastosowanie jest w dużej mierze przesądzone i otwartą kwestią jest, czy jego zastosowanie przyniesie branży korzyść netto, czy też ogólnie negatywne. Dogmatyczni puryści w sprawie sztucznej inteligencji zajmują stanowisko zrozumiałe, ale także nie do utrzymania. Jesteśmy zbyt daleko na tej drodze, aby zawrócić i wrócić do domu. A gdyby technologia była w stanie obniżyć bariery wejścia do branży gier, działając jak nawóz, który pozwala tysiącowi niezależnych studiów zapuścić korzenie, czy naprawdę byłoby to aż tak złe dla ekosystemu gier?

Potrafię docenić punkt widzenia purystów. Naprawdę mogę. Po prostu nie widzę, jakie miejsce w rozmowie mają na temat gier.

To zastępuje intencje artystyczne!

Czy to prawda? Jeśli tak, to do cholery, to jest złe. Jeśli jednak tak się nie stanie, problem ten całkowicie zniknie.

DLSS 5 zawiera opcje i konfigurowalne suwaki dla twórców gier. To jest tutaj naprawdę ważne. Na poziomie makro programista, który zdecydował się na użycie DLSS 5 lub zdecydował i dostosował sposób jego wykorzystania w swoich grach, Jest wyrażania zgody na swoje produkty. To powinno być oczywiste.

Ale potem dochodzimy do naprawdę interesujących kwestii sztuki, prawdziwego artysty i własności tej sztuki, ponieważ te dwie ostatnie rzeczy to zupełnie różne rzeczy. Jak opisuje Digital Foundry:

Może nawet budzić zgodę i inne pytania dotyczące integralności artystycznej. Na miejscu i będąc świadkami ruchu demowego obawy z tym związane wydawały się mniejszym problemem, gdy gry, które widzieliśmy, zostały podpisane przez studia, które je stworzyły – podobnie było w przypadku kontrowersyjnych zasobów, które widzieliśmy. Żadne z ujawnień DLSS 5 wydanych przez Nvidię nie zostało zatwierdzone przez studia będące właścicielami tych gier. Być może jednak problem nie dotyczy tylko konkretnych zatwierdzeń konkretnych deweloperów w sprawie uzgodnionych integracji DLSS 5, ale raczej całej koncepcji procesora graficznego reinterpretującego oprawę graficzną gier zgodnie z modelem neuronowym, który ma własne wyobrażenia na temat tego, jak powinien wyglądać fotorealizm.

Chociaż widzieliśmy rekomendacje od Todda Howarda z Bethesdy I Jun Takeuchi z Capcomw jakim stopniu zgoda ta dotyczy całego zespołu deweloperskiego i innych artystów związanych z produkcją? W związku z tym pojawia się również pytanie, czy teraz jest właściwy moment na uruchomienie DLSS 5 w czasie, gdy branża gier znajduje się pod ogromną presją, w grę wchodzą miejsca pracy, a cięcie kosztów jest głównym celem w przestrzeni potrójnego A. Sama technologia nie może funkcjonować bez pracy twórców gier – w ogóle potrzebuje ostatecznych obrazów gry, aby działać – ale nie można przecenić stopnia, w jakim można ją postrzegać jako niepokojącą oznakę „rzeczy, które nadejdą”, biorąc pod uwagę reakcje na generatywną sztuczną inteligencję w innych miejscach.

Wydaje mi się to ważną i interesującą kwestią etyczną, jeśli chodzi o wykorzystanie tej technologii, ale prawdopodobnie jest ona przesadzona. Poszczególni artyści pracujący nad grami wideo prezentują już swój dorobek artystyczny na żywo, ku uciesze twórców gier, z którymi współpracują. Twórcy gry mogą już wykorzystywać tę grafikę gry na wiele sposobów, o których indywidualny artysta mógł nie mieć na myśli podczas jej tworzenia, a nawet nie rozważał takich możliwości. DLSS 5 to tylko kolejna wersja tego rozwiązania, z tą główną różnicą, że polega na tym, że sztuczna inteligencja wprowadza zmiany w obrazach gier. To oczywiście ważna rzecz do rozważenia, ale istnieją kuzyni tej kwestii etycznej, którą wszyscy już zaakceptowaliśmy. Bardziej wydaje mi się to częścią tłumu „cała sztuczna inteligencja jest zawsze zła”, który znajduje oparcie w czymś innym niż dogmat, którego można się chwycić.

Twórcy i wydawcy są właścicielami swoich gier. Jeśli chcą używać DLSS 5 w tych grach, niewiele poza konkretną pracą do wynajęcia lub innymi postanowieniami umownymi z indywidualnymi artystami powstrzymuje ich przed wdrożeniem tego rozwiązania. Jeśli artystom się to nie podoba, całkowicie rozumiem ten punkt widzenia, ale po to są negocjacje kontraktów i język.

Konkluzja: Od ponad dziesięciu lat tak samo głośno jak nikt inny argumentuję, że gry wideo są formą sztuki, i trudno mi się zgodzić, że opcjonalna technologia, która została zatwierdzona przez twórców gier i wydawców, jest równoznaczna z „nadrzędnym zamysłem artystycznym”, mówiąc szeroko.

Twarze na tych przykładach wyglądają jak gówno, są „zdziczałe” lub cierpią na efekt niesamowitej doliny!

Słuchaj, tutaj zajmiemy się kwestiami opinii. Muszę powiedzieć, że kiedy sam obejrzałem film demonstracyjny, miałem odwrotną reakcję. I tak, to otwiera mnie na twierdzenie, że jestem w jakiś sposób wielkim fanem pornografii tworzonej przez sztuczną inteligencję (tutaj pojawiają się zjadliwe komentarze) lub że chcę po prostu, aby wszystkie postacie wyglądały „seksownie” (jestem na to za stary) lub że mój starszy wiek, czyli 44 lata, oznacza, że ​​straciłem kontakt z tym, jak powinny wyglądać gry wideo. Pomimo mojego prawdziwego szacunku dla odmiennych opinii, pozwólcie, że powiem tak: bzdura.

Jedynym zastrzeżeniem jest to, że wersja demonstracyjna niewiele ujawniła na temat działania tej technologii w tych grach w ruchu. Z pewnością prawdą jest również, że NVIDIA wybrała najlepsze potencjalne obrazy, aby zaprezentować swoją nową technologię. Jeśli renderowanie DLSS 5 będzie do niczego, w większej grze w ruchu, lub jeśli tworzone przez niego obrazy będą niespójne w trakcie rozgrywki, albo jeśli po prostu będą wyglądać gównianie, wtedy będę tam z tobą z pochodnią i widłami w dłoni.

A oto kolejna rzecz do rozważenia w związku z tą konkretną skargą, w połączeniu z poprzednią dotyczącą zamierzeń artystycznych: czy ktoś z Was używa modów wizualnych w swoich grach? Ja robię. Jest ich mnóstwo. Z różnych powodów. Używałem ich do zmiany twarzy i modeli w grach takich jak Pole Gwiazd I Skyrimawśród wielu innych. Czy muszę czuć się źle, że zmieniłem intencje artysty? Czy muszę przepraszać za dodawanie modów, dzięki którym postacie i środowiska wyglądają w sposób, który pomaga mi lepiej połączyć się z grą, w którą gram?

Bo ja też nie mam zamiaru. I nie oczekuję tego od ciebie. Nie oczekuję też, że twórcy gier, którzy zdecydują się skorzystać z tej opcjonalnej technologii, będą błagać o wybaczenie za swoje własne osiągnięcia.

Wymagania sprzętowe do uruchomienia tego wszystkiego są szalone!

Dobra, wtedy dostaniesz, co chcesz, a i tak nikt nie będzie mógł korzystać z tej technologii. Ale nie sądzę, że tak się stanie. NVIDIA wie, czego potrzeba, aby uruchomić tę technologię, gdy opuści ona fazę demonstracyjną i wejdzie do produkcji. Pomysł, że będą promować technologię, z której nikt nie będzie mógł skorzystać, wydaje mi się skrajnie nieprawdopodobny.

Wniosek: wszyscy weźcie oddech

Nadal wydaje mi się to bardziej przypominać tłum „cała sztuczna inteligencja jest zła”, który chwyta się wielu innych rzeczy, aby wzmocnić swój odpór, niż czegokolwiek innego. Sztuczna inteligencja kryje w sobie mnóstwo potencjalnych pułapek. Martwisz się o pracę w branży gier i gdzie indziej? Ja też! Ale jeśli nie patrzysz także na potencjalne korzyści dla branży, angażujesz się w dogmaty, a nie w dyskusję.

Czy DLSS 5 będzie dobry? Nie mam pojęcia i ty też nie. Czy DLSS 5 zmieni wcześniej wydane gry w sposób, który zasadniczo zmieni sposób, w jaki gramy w te gry? Nie mam pojęcia i ty też nie. Czy wpłynie to negatywnie na branżę gier, jeśli chodzi o liczbę stanowisk pracy w niej? Nie mam pojęcia i ty też nie.

To było demo technologiczne. Szczegóły na temat jego działania wciąż nie są znane. Ostatnio pojawiło się pewne wyjaśnienie nt Charakter technologii renderowania 2D i co to oznacza dla sygnału wyjściowego na ekranie. Ponieważ jest to wczesna wersja demonstracyjna technologii, opinie będą ważne, pod warunkiem, że będą one świadome i rozsądne.

Technologia może okazać się śmieciem i znienawidzona z powodów innych niż „cała sztuczna inteligencja jest przez cały czas zła”. Jeśli tak się stanie, ufam, że rynek gier sam to rozpracuje. Jednak większość załamywania rąk w tym przypadku wydaje mi się w najlepszym razie spekulacją.

Zapisano pod: AI, deweloperzy, dls 5, wykonanie, gry wideo

Firmy: nvidia

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x