Hej, Microsoft: Czy wy też jesteście fajni, gdy DHS i Trump używają obrazów „Halo” do wyrażania faszyzmu?

- Technologia - 11 listopada, 2025
Hej, Microsoft: Czy wy też jesteście fajni, gdy DHS i Trump używają obrazów „Halo” do wyrażania faszyzmu?
26-letni redaktor technologiczny w Echo Biznesu, to energiczny i błyskotliwy dziennikarz…
wyświetlenia 7mins 0 opinii
Hej, Microsoft: Czy wy też jesteście fajni, gdy DHS i Trump używają obrazów „Halo” do wyrażania faszyzmu?

z milczący tchórze dział

Na początku tego roku pisałem o decyzji ICE opublikować przerażający film rekrutacyjny zawierający materiał z nalotów ICE, w tym taki, który wprawił Kristi Noem w gorącą wodę, wraz ze wstępem do Pokémony serial animowany wraz z motywem muzycznym. Samo wideo nie było specjalnie zaskakujące. ICE jest pełne okropnych ludzi i przez nich zarządzanych, a ich decyzja o porównywaniu nielegalnych imigrantów w Ameryce do fantastycznych zwierząt, nadających się jedynie do schwytania i zastępczych bitew, jest po prostu oczywista. Prawdziwą niespodzianką dla mnie było to Nintendofirma, którą śmiało mogę nazwać uzależnioną od sporów dotyczących własności intelektualnej, nie zrobiła w tej sprawie absolutnie nic.

Nie mogę wystarczająco podkreślić tego punktu: Nintendo próbowało sprzeciwić się zgłoszeniu znaku towarowego kostarykańskiego sklepu spożywczego za nazwę „Super Mario Supermarket”, ale nie mogło znaleźć wystarczającego kręgosłupa, aby odpowiedzieć na kradzież jego własności intelektualnej przez ICE czymkolwiek innym niż potwierdzeniem, że nie wyraziła zgody na jego użycie. Neville Chamberlain byłby dumny.

Jak w przypadku wszystkiego, co dotyczyło tego śmietnikowego pożaru administracji, brak odwetu skutkuje jedynie wzrostem złego zachowania. Wydaje się, że zarówno Biały Dom, jak i DHS zwiększenie liczby przekazów opartych na grach wideoteraz uwzględniające także inne właściwości gry.

Na początku tygodnia Biały Dom opublikował obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję na platformie X z udziałem prezydenta Donalda Trumpa przebranego za Master Chiefa Aureola serii, salutując fladze USA (z brakującymi gwiazdami) i trzymając miecz energetyczny Przymierza.

Następnie na oficjalnym koncie DHS na X pojawił się kolejny post, w którym pokazano zrzut ekranu z Halo wraz z komunikatem „zniszcz powódź – dołącz do ICE”.

Zatem w odróżnieniu od Pokémony na przykład czekałem. Nie po to, by w Internecie wybuchło oburzenie dotyczące wykorzystania ukochanej własności gier wideo do realizacji faszystowskich celów administracji. Wiedziałem, że to nadejdzie i pojawiło się w samą porę. Czekałem na reakcję Microsoftu na wykorzystanie jego własności intelektualnej w ten sposób.

Nadal czekam. Z tego, co wiem, Microsoft nie powiedział ani jednego cholernego słowa na temat tej całej sprawy. I, jak powiedziałem, miało to miejsce w przypadku wcześniejszej historii Nintendo, oznacza to, że firma oficjalnie lub milcząco popiera to użycie. Nie ma innego potencjalnego sposobu, aby to przeczytać. I nikomu nie umknie, że Microsoft przekazał darowiznę na kampanię Trumpa i ma z tą administracją wszelkiego rodzaju kontrakty rządowe. Wygląda na to, że ich milczenie ma na celu utrzymanie przepływu pieniędzy.

Ci, którzy pracowali nad franczyzą, nie byli tak milczący.

Rozmawiam z Plik grywspółtwórca Halo i główny projektant Master Chief, Marus Lehto, stwierdził, że stanowisko rekrutacyjne DHS w ICE jest „całkowicie odrażające”, mówiąc: „Naprawdę robi mi się niedobrze, gdy widzę Halo dokooptowane w ten sposób”.

Tymczasem Jaime Griesemer – jeden z głównych projektantów wielu wczesnych gier Halo – stwierdził, że post przedstawiający Trumpa jako Master Chiefa wydał mu się zabawny, stwierdzając, że przyjął to jako komplement, ponieważ „jak wszystko, co ma kapitał kulturowy, będzie on używany przez polityków i marki oraz każdego, kto szuka trafności”.

Griesemer powiedział jednak, że nie aprobuje postu DHS/ICE, mówiąc: „Wykorzystywanie obrazów Halo w nawoływaniu do „niszczenia” ludzi ze względu na ich status imigracyjny jest zdecydowanie za daleko i powinno urazić każdego fana Halo, niezależnie od orientacji politycznej. Osobiście uważam to za nikczemne. Powódź to złe kosmiczne pasożyty zombie i nie są alegorią żadnej grupy ludzi”.

Ci ludzie nie mogą jedynie wysyłać rządowi zawiadomień o budowie i rozbiórce. Nie mogą zaangażować prawników Microsoftu. Nie mają legalnej skrzyni wojennej do wyrzucenia, ani praw własności intelektualnej bezpośrednio chroniących przed wykorzystaniem przez ten rządowy spektakl-klauna.

Z powodu tej bierności administracja nabrała jeszcze większej śmiałości, by zrobić to innym.

Teraz, dziennikarka Alyssa Mercante otrzymała oświadczenie od DHS, w którym stwierdziła, że ​​nie planuje zaprzestać wykorzystywania gier wideo do rozpowszechniania swoich komunikatów.

„Dotrzemy do ludzi tam, gdzie się znajdują, z treściami, z którymi mogą się utożsamić i które rozumieją, niezależnie od tego, czy będzie to Halo, PokémonyWładca Pierścieni lub jakiekolwiek inne medium” – czytamy w oświadczeniu. „DHS w dalszym ciągu koncentruje się na uświadamianiu zalewu przestępczości, którą skazali na nasz kraj nielegalni cudzoziemcy. Nie zwalniamy tempa.”

Ponownie, są to firmy, które z byle powodu chętnie rzucały groźby prawne i/lub pozwy sądowe. Tutaj jednak milczą.

Tchórze.

Zapisano pod: dhs, faszyzm, aureola, lód, Biały Dom

Firmy: Microsoftu

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x