Kamery na tablicę rejestracyjną wywołują debatę na temat prywatności

- Technologia - 25 lipca, 2026
Kamery na tablicę rejestracyjną wywołują debatę na temat prywatności
26-letni redaktor technologiczny w Echo Biznesu, to energiczny i błyskotliwy dziennikarz…
wyświetleń 10mins 0 opinii
Kamery na tablicę rejestracyjną wywołują debatę na temat prywatności

NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!

Kamery skanujące Twój samochód w drodze do pracy po cichu stały się jednym z najbardziej rozpowszechnionych narzędzi nadzoru w Ameryce.

Rejestrują obserwacje pojazdów, zasilają bazy danych z możliwością przeszukiwania, a jeśli agencje zdecydują się udostępnić dane, mogą łączyć wyszukiwania w różnych jurysdykcjach.

Niedawne sądy podtrzymały przedstawione im sieci ALPR, pozostawiły jednak otwartą kwestię, czy gęstszy, bardziej odkrywczy system mógłby przekroczyć granicę konstytucyjną.

Co to są ALPR?

Kamery Flock są używane w miastach w całym kraju jako czytniki tablic rejestracyjnych. Kobieta z Kolorado została oskarżona o kradzież werandy po tym, jak policja wykorzystała technologię monitoringu, w tym kamery Flock, które błędnie powiązały jej pojazd z miejscem zdarzenia. (Lori Van Buren/Albany Times Union za pośrednictwem Getty Images))

Automatyczne czytniki tablic rejestracyjnych (ALPR), czyli zwykle małe kamery zasilane energią słoneczną, montowane na słupie, budynku lub wozie policyjnym, rejestrują i rejestrują miejsca, którymi codziennie poruszają się dziesiątki milionów kierowców. W ostatnich latach popularność Flock Safety, jednego z wiodących dostawców ALPR wśród organów ścigania, gmin i przedsiębiorstw, zyskała na popularności.

ACLU szacuje, że jest ich od 80 000 do 100 000 Kamery stadne rozmieszczone w całym kraju.

Marketing firmy Flock twierdzi, że jest ona obecna w ponad 6000 społeczności, współpracuje z ponad 1000 firm i ponad 5000 organów ścigania w całym kraju, co skutkuje miliardami skanowań pojazdów miesięcznie.

KAMERY NA TABLICĘ LICENCYJNĄ W HOME DEPOT I LOWE’S SPARK OBAWY O PRYWATNOŚĆ

Jak to działa:

ALPR fotografują każdy przejeżdżający samochód, rejestrując szczegóły, takie jak numer tablicy rejestracyjnej, marka, model, kolor i inne cechy wyróżniające, takie jak bagażniki dachowe, naklejki na zderzaki i zadrapania, aby stworzyć, co Flock nazywa „odciskiem palca pojazdu”.

Informacje te są następnie przesyłane do bazy danych z możliwością przeszukiwania, którą można udostępniać innym agencjom, jeśli pozwala na to dział będący właścicielem, zazwyczaj bez nakazu.

Mnożą się obawy dotyczące prywatności.

Zwolennicy prywatności, twórcy internetowi i zaniepokojeni obywatele argumentują, że problemem nie jest pojedyncze zdjęcie, ale zbiorcze dane. Twierdzą, że gęste, możliwe do przeszukiwania i obejmujące wiele jurysdykcji archiwum może zrekonstruować ruchy, skojarzenia i zwyczaje danej osoby na przestrzeni czasu, tworząc mozaikę życia danej osoby bez nakazu.

Przeglądając dzienniki audytu Flock, Electronic Frontier Foundation poinformowała, że ​​znalazła wyszukiwania powiązane z działalnością protestacyjną.

Zwolennicy wskazują również na zgłoszone przypadki nadużyć, w tym zarzuty, że funkcjonariusze przeprowadzali przeszukania w celu wyśledzenia partnerów lub znajomych, a także przypadki zatrzymywania kierowców, a nawet trzymania ich na muszce po niedokładnym zeskanowaniu tablic rejestracyjnych.

Kierowca jedzie samochodem po drodze publicznej. Zwolennicy prywatności argumentują, że zautomatyzowane czytniki tablic rejestracyjnych mogą na przestrzeni czasu tworzyć możliwe do przeszukiwania zapisy ruchu kierowców. (iStock)

Organy ścigania twierdzą jednak, że narzędzia te pomagają im skuteczniej rozwiązywać przestępstwa.

Departamenty policji i Flock zapewniają, że tablice rejestracyjne są eksponowane publicznie, funkcjonariusze widzą tylko to, co widzi każdy świadek, a narzędzie pomaga im skuteczniej rozwiązywać przestępstwa.

Flock wskazuje na limity przechowywania danych, konta użytkowników i dzienniki audytu oraz przytacza dane firmy, twierdząc, że jej technologia obsługuje ponad milion dochodzeń rocznie.

Co mówi prawo?

Sądy od dawna orzekają, że ogólnie rzecz biorąc, nie można zasadnie oczekiwać prywatności podczas poruszania się samochodem po drogach publicznych, gdy informacje o tablicach rejestracyjnych są wystawione na widok publiczny.

SĄD WASZYNGTONA STWIEDZI, ŻE ZDJĘCIA Z KAMERY STATKU SĄ ZAPISAMI PUBLICZNYMI

W marcu 2026 roku V Okręgowy Sąd Apelacyjny orzekł w Stany Zjednoczone przeciwko Elijahowi Porterowi że wykorzystanie przez policję systemu LPR nie stanowi przeszukania zgodnie z czwartą poprawką, ponieważ system składający się z około dziesięciu kamer dostarczał jedynie okresowych informacji o ruchu danej osoby, a nie pełnego obrazu; sąd zauważył, że okresowy charakter przechwytywanych informacji był „znacznie bardziej” ograniczony niż dane dotyczące geoogrodzenia oraz informacje o lokalizacji stacji komórkowej.

W Schmidt przeciwko miastu Norfolkw ramach apelacji rozpatrywanej przed Czwartym Okręgowym Sądem Apelacyjnym, dwóch powodów, jeden mieszkaniec Norfolk, a drugi często dojeżdża do pracy w mieście, podniosło, że 176 miejskich kamer rejestrujących obraz przez 21 dni pozwala policji na śledzenie przemieszczania się mieszkańców bez nakazu.

Sędzia federalny wydał miastu wyrok podsumowujący, stwierdzając, że sieć kamer nie ujawniła wystarczających informacji o ruchach powodów, aby stanowić Czwarta poprawka search, ale zauważył, że w pewnym momencie technologia nadzoru ALPR może stać się na tyle inwazyjna, że ​​przekroczy konstytucyjne granice prywatności.

Rep. Tim Burchett ze stanu Tenn zaproponował przepisy zakazujące rządowi federalnemu stosowania niektórych technologii masowego śledzenia i ograniczające stanom wykorzystywanie funduszy federalnych na podobne systemy. (Heather Diehl/Getty Images)

Warto zauważyć, że w oparciu o wyniki z 2018 r Stolarz decyzji, orzekł Sąd Najwyższy w zeszłym miesiącu Chatrie przeciwko Stanom Zjednoczonym że policja przeprowadza wyszukiwanie zgodnie z Czwartą Poprawką, gdy uzyskuje Historię lokalizacji Google danej osoby (zapis danych o lokalizacji przechowywanych przez Google na temat użytkowników).

Chociaż Chatrie krytycy ALPR twierdzą, że dotyczyły danych z telefonu komórkowego, a nie danych z tablic rejestracyjnych Chatrie wzmacnia argument, że możliwe do przeszukiwania archiwum czyichś przeszłych ruchów różni się konstytucyjnie od pojedynczej obserwacji.

Jednakże, chociaż telefony komórkowe mogą podążać za kimś w sposób ciągły, systemy ALPR są zazwyczaj przymocowane do statycznej lokalizacji.

BLANCHE WEZWANA DO ZBADANIA DOMNIEMANEGO WPŁYWU ZAGRANICZNEGO W WALCE Z CENTRAMI DANYCH

Tymczasem republikanin Tim Burchett (Tenn.) zaproponował w tym tygodniu „Ustawę o ochronie przed masową inwigilacją”, która zabrania rządowi federalnemu zakupu lub używania narzędzi do masowego śledzenia, a także zakazuje stanom korzystania z funduszy federalnych na te same systemy.

KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS

Mówiąc, że musimy „zakazać tych rzeczy”, Burchett argumentuje, że kamery to narzędzia nadzoru niewymagające nakazu, które naruszają Czwartą Poprawkę, twierdząc, że Amerykanie nigdy nie powinni wybierać między bezpieczeństwem a wolnością.

Pryce Renfroe przyczynił się do powstania tego raportu.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x