
z mów-teraz dział
Masz niecały tydzień zważyć się na ewidentnie bzdurny, odwetowy cenzorski atak Brendana Carra na Disneya. Chociaż jest całkiem jasne, że Carr prawdopodobnie zignoruje komentarze, nadal mają ogromne znaczenie. Należy podać do wiadomości publicznej, że społeczeństwo sprzeciwia się atakowi na wolność słowa i prawa podstawowe, zamiast pozwalać, aby MAGA chuds zaśmiecała pola komentarzy bzdurami.
Karl i ja szczegółowo omówiliśmy historię naszego dotarcia tutaj. Przez wiele lat Carr przedstawiał się jako prawdziwy obrońca wolności słowa i Pierwszej Poprawki, ale jego działania już dawno dały jasno do zrozumienia, że miał na myśli tylko czas, gdy Demokraci będą w Białym Domu. Podczas pierwszej administracji Trumpa Trump zażądał, aby jego FCC poparła jego plan zniszczenia sekcji 230 i umożliwienia większej cenzury w Internecie. Kiedy jeden z trzech komisarzy GOP FCC – zagorzały republikanin Mike O’Rielly – poczynił kilka chłodnych komentarzy na temat tego, że FCC nie powinna zajmować się zadzieraniem z 230 osobami, Trump wycofał swoją renominację. Carr dał jednak jasno do zrozumienia, że będzie małym cenzorskim pieskiem Trumpa.
Następnie ponownie spędził cztery lata Bidena, udając, że zależy mu na wolności słowa, ale po drugim wyborze Trumpa Carr dał jasno do zrozumienia, że jeśli Trump mianuje go przewodniczącym FCC byłby lojalnym i naczelnym cenzorem Trumpa. Od tego czasu spełnił tę obietnicę i nie tylko. Został uruchomiony serię fałszywych śledztwzawsze w postrzeganych ideologicznych wrogów Trumpa i MAGI, zawsze udaje że po prostu musi to zrobić. On podtrzymany przejęcie przez Ellisonów Paramount i CBS, dopóki CBS nie zgodziło się zapłacić Trumpowi łapówki. I, co najbardziej znane, krótko wyrzucił Jimmy’ego Kimmela telewizji za żart, który nie spodobał się Carrowi.
Jak już wspomnieliśmy, jego ostatnim posunięciem było: starać się „Widok” ABC za posiadanie kandydata do Senatu Teksasu James Talarico w ich programie. Było to kolejne z długiej serii bzdur i cenzuralnych dochodzeń Carra, których celem było zastraszenie nadawców (ale tylko tych, których uważa za zbyt przebudzonych – jeśli jesteś MAGA, dostajesz całkowicie darmowy karnet) aby nadawać na antenę wyłącznie MAGA i gości wspierających MAGA. Tym razem jednak Disney się odezwał.
Zamiast żałośnie się załamywać jak CBS, Disney złożył wniosek o wydanie orzeczenia deklaratywnego że The View nie zrobił nic złego, zapraszając Talarico jako gościa. Zatrudnili nawet kilku ważnych prawników z firmy Paul Clement i Jennifer Tatel, aby złożyli petycję.
Podstawową kwestią jest „zasada równego czasu”, o której przez dziesięciolecia prawie nie dyskutowano. Carr jednak uznał to za swoje narzędzie do ataku na ABC za to, że nie była wystarczająco służalcza wobec Trumpa. Zasadaktóre dotyczy wyłącznie posiadaczy koncesji na nadawanie programów, stanowi, że muszą oni zapewnić równy czas kandydatom ubiegającym się o urząd publiczny. Istnieje jednak wyraźne wyjątek w przypadku „audycji informacyjnej prowadzonej w dobrej wierze” lub „wywiadu informacyjnego prowadzonego w dobrej wierze”.
Już w 2002 roku FCC jasno dawała do zrozumienia, że „The View” i wiele innych podobnych programów kwalifikuje się do „wyjątku od wiadomości w dobrej wierze” i działa zgodnie z tym, podobnie jak wiele prawicowych programów radiowych i telewizyjnych. Rzeczywiście, większość lokalnych stacji telewizyjnych (do których technicznie odnoszą się te zasady) jest własnością przyjaznych MAGA gigantów medialnych, takich jak Sinclair i Nexstar. Czy Carr ścigał któregokolwiek z nich? Oczywiście, że nie.
Zamiast tego wywołał fałszywą kontrowersję. Większość nadawców stowarzyszonych (w tym podmioty stowarzyszone należące do Disneya i przez niego zarządzane) nie zawracała sobie głowy składaniem żadnych dokumentów dotyczących wyglądu Talarico, ponieważ (jak wszyscy inni) polegali na zwolnieniu przyznanym przez FCC jako na wywiadzie informacyjnym w dobrej wierze. Następnie Carr nakłonił kilka podmiotów stowarzyszonych niebędących własnością Disneya (tj. tych należących do konglomeratów medialnych przyjaznych Trumpowi) do złożenia dokumentów w celu udawania, że podmioty stowarzyszone będące własnością Disneya i przez niego zarządzane w jakiś sposób łamią normalny sposób działania. Jak zauważył Disney w swoim zgłoszeniu, całość została wyprodukowana przez firmę Carr:
“Biuro zaniedbało jednak zauważyć, że chociaż niektórzy partnerzy ABC dokumentowali pojawienie się Talarico w swoich aktach inspekcji publicznej online, zgłoszenia dokonano ponad dwa tygodnie po pojawieniu się Talarico i najwyraźniej na wniosek FCC, która podobno obiecała uchylić się od egzekwowania prawa w związku ze spóźnionym zgłoszeniem. Telewizja KTRK nie otrzymała takiego wniosku ani takiej oferty, mimo że Biuro specjalnie skontaktowało się z nią w sprawie pojawienia się Talarico niecałe 10 dni po jego wystąpieniu. “
Kiedy Disney złożył petycję, Carr w zasadzie go rozpoznał musiał otworzyć okres do komentowaniachociaż najwyraźniej nie ma zamiaru przyznać, że całe jego śledztwo to bzdury.
Ale to nie znaczy, że powinniśmy to ignorować. Jak zauważył Karl, jest całkiem prawdopodobne, że ludzie MAGA kręcą się jak zwykle generator fałszywych komentarzyktórego Carr niewątpliwie użyje, aby stwierdzić, że ukaranie Disneya cieszy się szerokim poparciem społecznym.
Jednak komentarze pod protokołem, w których stwierdza się, że jest to cenzorski nonsens, masowe nadużycie władzy Carra i rażąco niezgodne z konstytucją, nadal mają znaczenie. Protokół jest publiczny i pomocne będzie wyjaśnienie, że Carr dokładnie wie, co robi i dla czyjego dobra robi tę małą farsę. Ludzie z MAGA nie będą rządzić wiecznie, a likwidację skorumpowanej cenzorskiej zgnilizny reprezentowanej przez takich jak Brendan Carr należy zacząć od podstaw: odnotowania, że wszyscy wiemy i widzimy, co on robi.
The pierwsza tura komentarzy będzie dostępna 22 czerwca. To prosty formularz i wystarczy go wypełnić. Lub, jeśli wolisz, napisz dokument, zapisz go jako plik PDF i załącz go również za pomocą tego formularza. Po prostu powiedz, że nie wspierasz cenzuralnej kampanii odwetowej Carra. 6 lipca odbędzie się również druga runda komentarzy, ale byłoby miło, gdyby w pierwszej turze zgłosiło się więcej osób i dało jasno do zrozumienia, że opinia publiczna wie, co planuje Carr.
Jeśli ma to sens, w każdym takim zgłoszeniu zalecałbym przedstawianie swoich argumentów tak jasno i przekonująco, jak to tylko możliwe. Wiem, że czasami ludzie po prostu składają pisma zawierające czystą wściekłość, ale są one mniej skuteczne niż kilka akapitów wyjaśniających, dlaczego nie wspierasz cenzorskiej kampanii Carra i prosząc FCC, aby to odrzuciła.
Zapisano pod: Brendan Carr, licencje na nadawanie, cenzura, okres komentowania, Donald Trump, zasada równego czasu, FCC, zastraszenie, Jamesa Talarico, Jimmy Kimmel, widok
Firmy: ABC, Disneya