
Po raz kolejny w przypadku „Land Down Under” obserwuje się wyraźny wzrost liczby spadających śmieci kosmicznych.
Na początku lipca Australijska Agencja Kosmiczna poinformowała, że odzyskane obiekty, zwane „kulami kosmicznymi”, to prawdopodobnie zbiorniki ciśnieniowe z kosmicznego pojazdu nośnego. Znaleziono sześć kulistych kawałków kosmicznych śmieci w małej nadmorskiej społeczności Forrest Beach, niedaleko Ingham. Załogi australijskiej straży pożarnej Queensland wkroczyły do akcji, aby pomóc agencjom partnerskim po odkryciu potencjalnie niebezpiecznych obiektów. Zespoły naukowe bezpiecznie zabezpieczyły wiele przedmiotów, ustanawiając wokół nich „strefę wykluczenia” o długości 50 metrów, aby zapewnić bezpieczeństwo publiczne. Nadal badany jest charakter i pochodzenie szczątków.
Ten ostatni incydent wpisuje się w niechcianą spuściznę bycia „facetem od upadku” w zakresie pozostałości kosmicznych z USA Stacja kosmiczna Skylab gruz, który spadł do Australii Zachodniej w 1979 r.; Znaleziono kawałek pnia SpaceX Dragon w Nowej Południowej Walii w 2022 r; zbiornik ciśnieniowy, który został wyrzucony do Perth z indyjskiego wzmacniacza w 2023 r; wraz z sekcją chińskiej rakiety Jielong-3 w październiku 2025 r.
W rzeczywistości incydenty te stają się tak powszechne, że Australijska Agencja Kosmiczna opracowała trzy kroki, które należy podjąć w przypadku odkrycia podejrzanych śmieci kosmicznych:
- Krok 1: Nie zajmuj się śmieciami. Obiekty kosmiczne są zbudowane z różnych materiałów, które mogą być niebezpieczne. Powinni się nimi zajmować wyłącznie odpowiednio przeszkoleni i wyposażeni specjaliści.
- Krok 2: Skontaktuj się z władzami lokalnymi, jeśli (a) sytuacja jest potencjalnie pilna (np. sytuacja zagrażająca życiu) lub (b) w innym przypadku skontaktuj się z całodobową linią pomocy policji, aby uzyskać dalsze porady.
- Krok 3: Powiadom Australijską Agencję Kosmiczną, która może wspierać władze wiedzą techniczną, współpracować z zagranicznymi odpowiednikami i operatorami oraz doradzać w sprawie zobowiązań umownych kraju. ASA może doradzać władzom lokalnym w zakresie właściwej reakcji na potwierdzone zdarzenie związane ze śmieciami kosmicznymi.
Rzeczywiście, jeśli na pewno okaże się, że jakiś przedmiot jest śmieciem kosmicznym, rząd australijski ma ogólnoświatowe obowiązki powiadamiania organu wystrzeliwującego o jego odkryciu, a na żądanie może być zobowiązany do zwrotu kosmicznego śmiecia.
„Nawet jeśli się nagrzeją, nie obchodzi ich to”.
Dla Marlona Sorge, dyrektora wykonawczego Centrum Badań nad Orbitalami i Reentry Debris (CORDS) należącego do Aerospace Corporation, nie jest zaskoczeniem, że niedawne tak zwane kule kosmiczne przetrwały upadek z kosmosu.
„Bardzo często będą wykonane z czegoś w rodzaju tytanu, który jest naprawdę wytrzymały” – powiedział Sorge Space.com. „Mimo że są metalowe, mają tendencję do zwalniania bardziej niż, powiedzmy, solidny kawałek metalu. Mogą «płynąć» nieco delikatniej niż inne rzeczy” – powiedział.
Sorge powiedział, że śmieci kosmiczne tej klasy zwalniają szybciej, a także gdy znajdą się na powierzchni, ich kawałki są lepiej rozpoznawalne niż rozdrobnione kawałki metalu. Co więcej, jeśli są wykonane z tytanu, „nawet jeśli się nagrzeją, nie obchodzi ich to”. Innymi słowy, mają tendencję do przetrwania w nienaruszonym stanie.
W społeczności zajmującej się badaniem śmieci kosmicznych jest większa świadomość, że materiały takie jak tytan stanowią potencjalny problem, powiedział Sorge. Jeśli zdecydujesz się na coś takiego jak kompozytowe owinięte zbiorniki ciśnieniowe (COPV), również powszechnie stosowane w produkowanym sprzęcie kosmicznym, to także jest problem, z którym musisz się uporać, powiedział.
Większy obraz
Jednak ostatecznie wiele problemów związanych z odpadami można złagodzić dzięki bardziej odpowiedzialnym zachowaniom agencji kosmicznych i dostawców rakiet nośnych, powiedział Sorge.
„W szerszym kontekście z [rocket] górne etapy” – dodał Sorge – „po prostu nie pozwól im przypadkowo ponownie wejść. Pokonaj je poprzez kontrolowane wejście w atmosferę, a jeśli uda im się przeżyć, nie ma to znaczenia, ponieważ wyrzucisz je gdzieś, gdzie nie ma ludzi.
Jeśli chodzi o pozostałości kosmiczne znalezione w Australii, czołgi te najwyraźniej pochodzą z niekontrolowanego ponownego wejścia na orbitę, powiedział Sorge, spadając z nieba i wyrzucając na brzeg.
Przez lata Aerospace Corporation badała odzyskane zbiorniki ciśnieniowe, takie jak te znalezione w Australii. Sorge poradził, że mata powitalna jest otwarta dla wpłat z krajów, które są odbiorcami obiektów kosmicznych.
Z takich ocen można uzyskać pewne informacje, na przykład kształt odzyskanego gruzu i stopień temperatury, na jaką był wystawiony. Również takie spojrzenie na ręce i oczy może wskazać, co oni nie doświadczenie, które jest również użytecznymi danymi, powiedział Sorge.
Gdyby obserwatorzy mogli śledzić i obserwować spadające śmieci, mogłoby to być niezwykle pomocne w identyfikacji punktów ich pochodzenia. To obecnie wyzwanie, powiedział Sorge. „Jeśli ustalimy miejsce uderzenia i czas ponownego wejścia, naprawdę pomoże nam to ustalić, co się dzieje” – powiedział.
Ogólnie rzecz biorąc, dużo więcej uwagi poświęca się konsekwencjom wynikającym z ponownego wejścia w przestrzeń kosmiczną, wytworzonych przez człowieka, pozostałości.
„Prawdziwym wyzwaniem jest to, że nadal jest to obszar, którego nie do końca rozumiemy. Od czasu do czasu spotykamy się z niespodziankami” – podsumował Sorge – „ponieważ wiemy tylko tyle. Z pewnością jest teraz o wiele więcej świadomości niż w poprzednich latach, aby aktywnie myśleć o tym”.
Atmosferyczny opór wygrywa
„Może wydawać się zaskakujące, że fragmenty tej samej rakiety mogą pojawić się w Australii, Kanadzie lub na farmie w Afryce, ale w rzeczywistości tego się spodziewaliśmy” – powiedziała Michelle Hanlon, dyrektor wykonawcza Centrum Prawa Powietrznego i Kosmicznego na Wydziale Prawa Uniwersytetu Mississippi.
„Obiekty na niskiej orbicie okołoziemskiej przelatują nad większą częścią planety, gdy Ziemia obraca się pod nimi. Jeśli ponowne wejście na orbitę nie będzie kontrolowane, dokładny punkt, w którym ostatecznie opadnie, może przesunąć się o tysiące kilometrów, w zależności od tego, kiedy w końcu zwycięży opór atmosferyczny” – powiedział Hanlon Space.com.
Ponieważ większość Ziemi to oceany, to właśnie tam trafia większość śmieci, powiedział Hanlon. „Od czasu do czasu jednak jakiś twardy kawałek przetrwa i ląduje w miejscu, gdzie ludzie mogą go znaleźć – albo ląduje w oceanie i szybko zostaje zniesiony na brzeg”.
Kraj pochodzenia?
Hanlon powiedział, że dobrym przykładem są zbiorniki ciśnieniowe takie jak te znalezione w Australii.
„Są zbudowane tak, aby wytrzymać ogromne ciśnienia, dlatego należą do elementów, które najprawdopodobniej przetrwają ponowne wejście na Ziemię. Dlatego wydaje się, że pojawiają się tak często” – powiedział Hanlon.
Dlaczego odzyskane śmieci kosmiczne są tak trudne do zidentyfikowania i określenia kraju pochodzenia?
„Nie jestem pewien, czy oznaczanie wszystkiego krajem pochodzenia jest rozwiązaniem” – powiedział Hanlon. „Wiele z tych obiektów można już zidentyfikować na podstawie ich projektu, numerów seryjnych lub dopasowania do zapisów wypuszczenia na rynek i rejestracji. Nie ma też gwarancji, że etykieta w ogóle przetrwa ponowne wejście na teren obiektu”.
Dla firmy Hanlon większym problemem jest identyfikowalność. „Czy władze mogą szybko ustalić, co to za przedmiot, czy stwarza jakiekolwiek zagrożenie i z jakim państwem należy się skontaktować? Lepsza wymiana informacji i lepsze śledzenie byłyby znacznie bardziej przydatne niż znaczek „Made in”” – powiedział Hanlon.
„Chciałbym również zwrócić uwagę na jedną rzecz: obserwujemy ich więcej po prostu dlatego, że wysyłamy w przestrzeń kosmiczną o wiele więcej obiektów. W rzeczywistości jest to oznaką tego, jak aktywny stał się sektor kosmiczny, niekoniecznie oznaczając, że staje się mniej bezpieczny” – powiedział Hanlon.
Nawet jeśli w 99,9% przypadków ponowne wejście w atmosferę przebiegnie dokładnie zgodnie z planem, więcej startów oznacza więcej ponownych wejść, co oznacza większe szanse, że szczególnie trwały element przetrwa i wyląduje w nieoczekiwanym miejscu.
Podsumowując, australijski incydent z kulami kosmicznymi jest kolejnym otrzeźwiającym przypomnieniem, że działania kosmiczne nie kończą się wraz z zakończeniem misji, podsumował Hanlon. „Utylizacja po wycofaniu z eksploatacji jest obecnie w takim samym stopniu częścią odpowiedzialnych operacji kosmicznych, jak wystrzelenie”.
Hanon dodał, że ten niedawny incydent ze śmieciami też ma w sobie trochę kosmicznego zbiegu okoliczności. „To zabawne, że prowadzimy tę rozmowę w chwili”Kosmiczne kule: nowe„przygotowuje się.”
Kontynuacja jest kręcony jest w Australii.