
z wampir-kałamarnica-atakuje-znowu dział
Stracenie jednego tłumiącego mowę garnituru SLAPP można uznać za bezmyślne. Stracić dwie osoby, to wygląda na to, że jesteś hackerem cenzora.
W zeszłym miesiącu pisaliśmy o tym, jak rzekomy „wojownik wolności słowa” Matt Taibbi (który spędził lata fałszywe przedstawienie dzieła osób, które w trakcie zdobywania uznają dezinformację za z natury cenzuralną dość podstawowe fakty są błędne) zgubił swoje Kombinezon SLAPP tłumiący mowę przeciwko autorowi Eoinowi Higginsowi. W tej sprawie argumentował, że niektóre retorycznie hiperboliczne metafory użyte na okładce książki zniesławiają go. Sąd wskazał, że nie tak wygląda zniesławienie.
Taibbi, który również twierdził, że w jakiś sposób musiał wnieść pozew, aby „chronić wolność słowa” (również nie tak, jak to działa), najwyraźniej nie był usatysfakcjonowany pojedynczym pozwem SLAPP. On też miał pozwał przedstawiciela Kongresu Sydneya Kamlagera-Dove’a w odrębnej sprawie, twierdząc, że nazwanie go przez nią „seryjnym molestującym seksualnie” (i zamieszczenie w protokole dwóch artykułów na poparcie tego twierdzenia) podczas przesłuchania w Kongresie stanowiło zniesławienie. Jeśli jesteś zainteresowany, dwa artykuły, które zostały wpisane do rejestru, to „Chicago Reader”Dwadzieścia lat temu w Moskwie Matt Taibbi był dupkiem-mizoginem – a może nawet gorszym” i „Washington Post”Dwóch braci na emigracji, którzy terroryzowali korespondentki w Moskwie.„

Przesłuchanie, o którym mowa, było kolejnym z absurdalnie długiej serii przesłuchań w Kongresie (kilku przesłuchań, podczas których Taibbi wydawał się propagować bzdury) na temat rzekomego „kompleks przemysłowy cenzury”, w większości wymyślona koncepcja forsowana przez politycznych hackerów próbujących chronić internetowe trolle i prześladowców przed konsekwencjami prywatni aktorzy za łamanie jasno określonych zasad platform internetowych.
Kamlager-Dove postanowiła zakwestionować wiarygodność Taibbiego. Można argumentować, że mogła skupić się na problemach faktycznych z jego ciągłymi, mylącymi twierdzeniami na temat sposobu działania badań nad dezinformacją oraz zaufania i bezpieczeństwa – ona jednak zdecydowała się na bardziej sprośne (i szeroko komentowane) twierdzenia na temat jego pobytu w Moskwie sprzed kilku dekad, wraz z charakterystyką, która brzmi jak wyraźna opinia oparta na ujawnionych faktach, która (z definicji) nie może być zniesławiająca.
Jak być może wiesz, rzeczy wypowiadane w Kongresie są zwykle chronione przez klauzula przemówienia i debaty Konstytucji. Prawnicy Taibbi twierdzili, że fakt, że Kamlager-Dove ponownie opublikowała filmy z jej wypowiedziami w mediach społecznościowych, w jakiś sposób wyprowadziło ich poza ochronę wynikającą z klauzuli. Ze swojej strony Kamlager-Dove wskazała na ustawę Westfall Act, która (jak omawialiśmy w przeszłości) umożliwia samemu rządowi zastępowanie pozwanego w sprawach wnoszonych przeciwko pracownikom rządowym Jeśli pozew opierał się na pracy rządu, którą wykonywali. W sprawach o zniesławienie jest to fatalne w skutkach: gdy rząd federalny zastąpi siebie w roli oskarżonego, sprawa upadnie, ponieważ dzięki immunitetowi suwerena po prostu nie można pozwać rządu federalnego za zniesławienie.
Tutaj, sprawa kończy się fiaskiem właśnie z tego powodu. Sędzia Evelyn Padin stwierdza, że ustawa Westfall faktycznie ma zastosowanie, co skutecznie skazuje sprawę na porażkę. Prawnicy Taibbi próbowali argumentować, że oświadczenia Kamlager-Dove nie wchodzą w zakres jej pracy jako Kongresu… ponieważ jej komentarze miały charakter „komunikacji stronniczej” i miały na celu „wywyższenie się na Twitterze”, a nie służenie wyborcom. Z wyjątkiem polityków, którzy wywyższanie się, partyzancka komunikacja jest obecnie (niestety) częścią ich pracy.
Jednakże oświadczenia i ponowne publikacje przedstawicielki Kamlager-Dove są dokładnie tego rodzaju postępowaniem, które stanowi „centralną część pracy członków Kongresu”.… Rzeczywiście, „podstawowym obowiązkiem a [m]Celem Kongresu w demokracji przedstawicielskiej jest służenie swoim wyborcom i odpowiadanie na nie.” …. Jako członek rankingowy podkomisji prowadzącej Przesłuchanie. Przedstawicielka Kamlager-Dove w uwagach wspomniała o „czasie i zasobach podatników” oraz o „polityce zagranicznej”, które są ważne dla członków Kongresu i najważniejsze dla ich wyborców….
Ponowna publikacja wyciągów w Internecie nie powoduje zmiany analizy. Taibbi twierdzi, że „republikacje dotyczące X, BlueSky i [Representative Kamlager-Dove’s] strona internetowa nie była dziełem legislacyjnym, [and] miało miejsce poza ramami legislacyjnymi.” …. Jednak członkowie Kongresu w ramach swojej pracy rutynowo kontaktują się ze społeczeństwem w mediach społecznościowych i Internecie… („Nie ma znaczącej różnicy między tweetami a innymi rodzajami komunikacji publicznej między wybranym urzędnikiem a jego wyborcami, które zostały uznane za objęte zakresem zatrudnienia na mocy ustawy Westfall Act”). Jak przyznaje Taibbi, przedstawicielka Kamlager-Dove po prostu „rozmawiała z wyborcami na Twitterze”. …
Tak więc, choć sędzia nie ma szansy na oddalenie cenzuralnego pozwu SLAPP ze względu na cenzuralny pozew SLAPP, sąd wyraźnie stwierdza, że nie można pozywać z powodu tego rodzaju spraw.
Dwa pozwy SLAPP złożone w celu uciszenia krytyków. Obaj zwolnieni. To facet, który zbudował swoją najnowszą markę na plikach Twittera i „kompleksie przemysłowym cenzury” – i który od lat kluczowy trybik pomagając rządowi w tłumieniu przemówień. Teraz spędził sporo czasu, próbując wykorzystać sądy, aby uciszyć ludzi za krytykowanie go – i to też mu się nie udało.
Zapisano pod: zniesławienie, wolność słowa, Matt Taibbi, policzek, klapsowy garnitur, Sydney Kamlager-Dove, akt westfalski