
z tak mówisz dział
W tym tygodniu naszym zwycięzcą pierwszego miejsca w kategorii wnikliwej jest: Dawid z komentarzem dot morderstwo Renee Good przez ICE:
Kristi Noem ma rację co do jednego:
Był to akt krajowego terroryzmu.
Rzeczywiście. I to jest główny cel obecnie wdrażanego ICE.
Na drugim miejscu jest Ten jeden facet z komentarzem dot winy za działania Trumpa:
Cały kongres i wojskowa wartość współpracowników
Tak okropnego, jak Trump nigdy nie zapomni…
Kontrolowany przez Republikanów Kongres mógł go w każdej chwili powstrzymać ale zdecydowałem się tego nie robić.
Armia amerykańska mogła zareagować na jego rozkazy, zbombardować łodzie jedynie na podstawie oświadczenia o winie, wykończyć ocalałych, gdy tylko tacy się pojawią, a następnie najechać inny kraj i porwać jego przywódcę ale zdecydowałem się tego nie robić.
Trump jest odpowiedzialny za całą masę okropnych rzeczy, ale bez wsparcia wielu ludzi w rządzie i wojsku wielkość szkód, jakie mógłby wyrządzić, byłaby drastycznie mniejsza, co oznacza, że dzielą oni taką samą, jeśli nie większą odpowiedzialność za to, co się wydarzyło, jest i wydarzy, tak jak on.
Aby dokonać wyboru redaktora po stronie wnikliwej, zaczynamy od komentarza z Thad o strachu impeachment Trumpa i zdobycie prezydenta Vance’a:
Vance jest tak samo zły jak Trump i nie tak głupi (niski pasek), ale nikt go nie lubi. Nie ma kultu Trumpa. Nie byłby w stanie posługiwać się terroryzmem stochastycznym tak skutecznie jak Trump. A w hipotetycznym przypadku, gdyby Trump został pomyślnie usunięty ze stanowiska, oznaczałoby to, że republikanie z Senatu w końcu przestali być dla niego pieczątką, facetem, który był niezwykle popularny wśród swoich zwolenników, więc nie spodziewałbym się, że będą pieczątką dla Vance’a, gościa, który nie jest.
Po tym wszystkim trudno mi uwierzyć, że to się stanie. Nie poparli jego impeachmentu po tym, jak próbował ich zamordować; Nie sądzę, żeby było coś, co zmusiłoby ich do poparcia. Myślę, że bardziej prawdopodobną drogą do prezydenta Vance’a jest śmierć Trumpa podczas sprawowania urzędu. Nie mówię o przemocy; Mówię, spójrz na tego skurwiela, wygląda, jakby lada dzień mógł się przewrócić.
Dalej Panie Wilsonie z komentarzem na temat absurdalnej propozycji Arizony do przestudiować „syndrom zaburzenia Trumpa” i szeroką definicję, jaką się w nim stosuje:
Ta szeroka definicja może odnosić się nie tylko do jego podstawy, ale może również odnosić się do autentycznych reakcji na faktycznie nieludzkie okrucieństwo i chciwość Trumpa, tak aby była to racjonalna reakcja, której doświadczyłaby osoba moralna, a nie żadne zaburzenie. I dlatego ta plama na punkcie zaburzeń jest taką bzdurą.
Udawanie, że ktoś jest irracjonalny, jeśli nie lubi osoby, która celowo krzywdzi innych, jest zaburzeniem. I to nie jest tak, że okrucieństwo Trumpa jest kwestionowane. Jego podstawa uwielbia to, że jest okrutny (w stosunku do innych ludzi). „Na to głosowałem” – przypominają nam, gdy ludzie są porywani i wysyłani do obozów tortur.
Ale to tylko kolejna postawa dysonansu poznawczego, którą dumnie noszą. Jest absurdalnie okrutny i ty szalejesz, denerwując się, że jest absurdalnie okrutny.
A co najśmieszniejsze, zdobywcą pierwszego miejsca jest anonimowy komentarz na temat nowojorskiego prawa wymagającego tego od witryn internetowych publikuj ostrzeżenia dotyczące uzależnienia od mediów społecznościowych:
Techdirt jest dla mnie zbyt uzależniający.
Do zobaczenia w sądzie, Mike.
Na drugim miejscu jest Pikselacja z komentarz na temat hoteli Hilton:
Hej Hilton, podajesz niewłaściwy rodzaj lodu. Chcemy w Waszych hotelach tylko tego rodzaju.
Jeśli chodzi o śmieszność redaktora, mamy dwa dowcipy o dziennikarzach, którzy relacjonują pokolenia LLM jako „przyznanie” i „przeprosiny”. Najpierw jest tanj z jedno porównanie:
Poprosiłem moją Magic 8 Ball o skomentowanie tej sytuacji, a ona odpowiedziała: „Perspektywy nie są zbyt dobre”.
Na szczęście używam Thunderbirda.
Wreszcie jest to anonimowy komentator z niezbyt podobny żart:
To przeprosiny w tym samym sensie, w jakim mówienie i zaklęcie może zawrzeć związek małżeński poprzez powiedzenie „tak”.
To wszystko na ten tydzień, kochani!