
z co mówisz? dział
W tym tygodniu naszym zwycięzcą pierwszego miejsca w kategorii wnikliwej jest: Bloof z odpowiedzią dla komentatora, który bronił dzieciaków z DOGE obcinających wszelkiego rodzaju przydatne stypendia dla nauk humanistycznych za bycie „bzdurami DEI”:
Dawanie dobrze płatnych stanowisk rządowych niewykwalifikowanych dzieciakom ze względu na ich kolor skóry i chęć popełniania przestępstw dla bigotów to wszystko, co wy, idioci, twierdzicie, że DEI jest i robi.
Na drugim miejscu jest Panie Wilsonie z reakcja na część tego, co widzieliśmy w procesie Afromana o zniesławienie:
Po pytaniach o to, że rani uczucia delikatnych funkcjonariuszy organów ścigania, spodziewałem się, że prawnik ze zmęczenia zdejmie maskę i zapyta: „Czy zdajecie sobie sprawę, że jako osoby posiadające władzę i przywileje nie są przyzwyczajeni do przesłuchań ani do poczucia winy z powodu nadużycia swojej władzy?”
Jeśli chodzi o wnikliwą decyzję redaktora, mamy jeszcze dwa powiązane komentarze z debaty na temat cięć DOGE. Po pierwsze, jest Panie Wilsonie znowu z kilka prostych pytań dotyczących niepewnej definicji DEI:
Czy zatem można powiedzieć, że badania nad rakiem piersi to polityka tożsamości? A co z głodującymi dziećmi? A co z odnawialnymi źródłami energii?
Dalej Asystent DA BA Baracus z bardziej rozbudowany wariant pytania:
Wiele z nich rejestrowało lub utrwalało historię, czyli rzeczy, które faktycznie miały miejsce. Zwykle uważam, że warto zachować relacje dotyczące znaczących wydarzeń z przeszłości, niezależnie od tego, której grupie się one przytrafiły.
Czy film dokumentalny o historycznych prześladowaniach osób pochodzenia irlandzkiego w USA jest z natury DEI i niegodny badania i rozpowszechniania? Czy też musi to obejmować prześladowania Szwedów, Żydów, Afrykanów (w tym pochodzących z Lesotho, Republiki Środkowoafrykańskiej, Erytrei, Etiopii, Nigerii, Ghany, Ugandy, Bostwany itp.), Francuzów, katolików, protestantów, Chińczyków, Japończyków, Koreańczyków, Wietnamczyków, Meksykanów, […goes on listing 100-200 more countries and territories].
Ile osób o różnym pochodzeniu musi uczestniczyć w wydarzeniu historycznym, aby nie było to DEI? A może twierdzisz, że każda chwila przed wiecznie poruszającym się „teraz” jest nieistotna dla badań i konserwacji?
Jeśli używasz LLM do pomocy w odpowiedzi (a zwłaszcza jeśli tego nie robisz), oto podpowiedź: Nie zadawaj pytania. Nie angażuj się w non sequitur, czerwone śledzie lub błędne mity Jednego Prawdziwego Szkota.
A tak na marginesie, naszym zdobywcą pierwszego miejsca jest szybki anonimowy żart na temat zwycięstwa Afromana w sądzie:
Kpiłem z szeryfa, ale nie z zastępcy.
Na drugim miejscu jest Stephen T. Stone z jego własny, prawie równie dobry żart na temat wyniku:
Prawo walczyło z „fro” i „fro” zwyciężyło.
Według redaktora, mamy parę anonimowych komentarzy na temat walki o znak towarowy pomiędzy gwiazdą popu Katy Perry i australijską projektantką odzieży Katie Perry. Oto pierwszy:
Może krawcowa powinna nadać sobie imię, którego nie da się pomylić z żadnym popularnym muzykiem. Na przykład mogłaby oznaczyć siebie mianem Szybkiego Krawca.
I żebyś nie pomyślał, że to jedyna solidna gra słów dotycząca tej sytuacji, oto drugie:
Jedyny sposób, w jaki widziałem zamieszanie pomiędzy muzykiem a krawcową? To wina maszyny do szycia… Singera.
To wszystko na ten tydzień, kochani!