
z tak mówisz dział
W tym tygodniu naszym zwycięzcą pierwszego miejsca w kategorii wnikliwej jest: Panie Wilsonie z odpowiedzią na kolejną uwagę dotyczącą postawionych zarzutów faceta, który właśnie dostał 30 lat więzienia za przeniesienie pudełka zinów:
Na początek chciałem cię ostro skrytykować za to, że bierzesz zeznania agenta FBI pod przysięgą za dobrą monetę, ponieważ nie ma powodu zakładać, że mówi on 100% prawdy zamiast opowiadać historię, która zgodnie z jego pracą służy oskarżeniu oskarżonych, ale po prostu wygooglając jego nazwisko, znalazłem artykuły wskazujące, że cytujesz skargę, która nie była dokładna, a później wniesiono dwa zastępujące je akty oskarżenia, które zawierają inne szczegóły i obcięły niektóre twierdzenia w stosunku do oryginału.
Zmieniają się szczegóły, w tym twierdzenie, że oskarżonych było dwóch strzelców i 20–30 nabojów.
Czy oskarżeni podejmowali dobre decyzje? Prawdopodobnie nie. Czy spodziewałbym się, że normalny sąd i normalna ława przysięgłych w nieautorytarnym rządzie skażą niektórych oskarżonych za przestępstwa, które uzasadniałyby karę więzienia? Jasne. Czy oskarżeni inni niż Song zrobili coś więcej niż to, co zrobili Proud Boys podczas protestu w niebieskim mieście, kiedy gliniarze informowali ich, kiedy mają wyjść, aby nie zostali aresztowani…? Nie wygląda na to. Do diabła, wiele z zarzutów brzmi jak coś, co ICE zrobił protestującym w Portland, Minnesocie i gdzie indziej.
Problem w tym, że rząd nie jest normalny. Oskarżenie, nawet jeśli powołuje się na pewne fakty, ma podłoże polityczne, niezależnie od zasadności niektórych zarzutów i żądań. Nie oznacza to, że musisz uniewinnić każdego oskarżonego, ale powinieneś być na tyle mądry, aby założyć, że nie każdy fakt, na który powołuje się rząd, jest prawdziwy lub, jeśli jest faktyczny, nie każde twierdzenie jest przedstawiane w celu zapewnienia przejrzystości, ale w celu wpłynięcia na sam osąd, który wydajesz, bez wszystkich faktów i szerszego kontekstu. Żadna rozsądna osoba nie spodziewałaby się, że załączy do aktu oskarżenia uniewinniające dowody lub kontekst sprzeczny z ich narracją, jeśli taki istnieje.
Na drugim miejscu jest złotimmy z komentarzem dot Groźby Elona Muska pod adresem Rep. Khanny za cytowanie „The Lancet”.:
Dla jasności: „The Lancet” ukazuje się od 1823 roku i jest jednym z najważniejszych czasopism naukowych z zakresu nauk medycznych, zdrowia publicznego i epidemiologii. Jeśli wydali takie oświadczenie, jest ono wysoce wykwalifikowane i sprawdzone i z pewnością nie można go odrzucić. Musk ścigający siedzącego kongresmena z dobrze udokumentowaną opinią to po prostu proszenie o wściekłego Streisandinga wymierzonego w wiele działań DOGE, gdy on (nie?) kierował sprawami.
Aby wybór redaktora był bardziej wnikliwy, zaczniemy od komentarza na temat tej samej historii z Arianizmw odpowiedzi komuś podnosząc, że pozew będzie skazany na niepowodzenie:
Jego to nie obchodzi. Chodzi o cenzurę wynikającą z kosztów i kłopotów. To podręcznik Media Matters.
Dalej podpisać z komentarzem dot Ustawa KIDS i weryfikacja wieku online:
ta troska o bezpieczeństwo dzieci wydaje się pusta, gdy politycy obcinają także SNAP i Medicare.
A tak na marginesie, naszym zdobywcą pierwszego miejsca jest Stephena T. Stone’a odpowiadając na post, który nazwał Stephena Millera „homunkulusem”:
Daj spokój, stary, nie ma potrzeby tak obrażać homunculusów.
Na drugim miejscu jest Serce Świtu z komentarzem dot okrzyk wojska o zniesieniu wymogów dotyczących szczepionek przeciw grypie:
Hegseth powiedział, że chce maksymalnej śmiertelności. Nigdy nie powiedział do kogo.
Jeśli chodzi o wybór redaktora, zaczynamy od komentarza z Glenn o kampanie wojny kulturowej prowadzone przez administrację:
Nikt nie walczy z przebudzeniem tak, jak Trump walczy z przebudzeniem. Na każdym spotkaniu, na każdym wydarzeniu zasypia, gdy siedzi dłużej niż 10 minut, bez konieczności wygłaszania jakiejś chaotycznej, bezsensownej przemowy.
Na koniec, w tym tygodniu trochę spóźniliśmy się z zabawnymi rzeczami, więc zakończymy komentarzem Bloof o fiasku puli refleksyjnej, które tak naprawdę zgromadziło jedynie wnikliwe głosy, a mimo to też trochę zabawne:
Wszystko jest terroryzmem, chyba że robią to prawicowcy.
Nie mogę się doczekać, aż znajdzie innego kumpla wyglądającego na komiksowego gangstera, którego będzie mógł zatrudnić i „naprawić” zieloną tlenkową powłokę Statuy Wolności za jakieś sto milionów, a potem przypadkowo zatruwa masy ludzi sproszkowanym gryzoniem po oczyszczeniu go szlifierkami kątowymi. Zielona powłoka, która powróci za mniej więcej rok, będzie niewątpliwie dziełem terrorystów libskich.
To wszystko na ten tydzień, kochani!