
Do mocarstw uderzających w teleskopy kosmiczne wkrótce dołączy nowy pretendent.
NASA Teleskop Kosmiczny Nancy Roman Grace przybył do Centrum Kosmiczne Kennedy’ego (KSC) na Florydzie w niedzielę (21 czerwca) na końcowe testy przed wystrzeleniem jeszcze tego lata. Roman został wysłany do KSC z NASA Centrum Lotów Kosmicznych Goddarda w Greenbelt w stanie Maryland, na należącej do agencji barce Pegasus z Baltimore do Space Coast.
KSC to ostatni przystanek Romana przed wystrzeleniem w przestrzeń kosmiczną na pokładzie… SpaceX Sokół Gruby rakietę, gdzie dołączy do innych flagowych obserwatoriów, takich jak Hubble, Webb, Chandra i Spitzer. NASA jest obecnie celują w start 30 sierpnia — osiem tygodni przed pierwotnym harmonogramem. Zanim nadejdzie ta data, Roman przejdzie testy w ośrodku obsługi ładunków niebezpiecznych (PHSF) KSC, gdzie niedawno zakończono prace modernizacyjne w celu przygotowania na przybycie teleskopu.
Romana, w specjalistycznym, kontrolowanym środowisku pojemniku ochronnym używanym do obudowy teleskopu początek swojej podróży z Goddard został przetransportowany na zewnątrz budynku PHSF po przybyciu do KSC, gdzie zespoły rozpoczęły proces odkażania i czyszczenia, aby przygotować kontener do dzisiejszego otwarcia (22 czerwca) w śluzie PHSF, po czym nastąpiło rozpakowanie i transport statku kosmicznego o masie około 18 000 funtów (8200 kilogramów) do pomieszczenia czystego wysokiego składowania w celu przygotowań przed wystrzeleniem.
Platforma robocza Romana wewnątrz PHSF, która NASA nazywa „Panteonem” umożliwi inżynierom przeprowadzenie ostatecznych kontroli statku kosmicznego, w tym testów sześciu paneli słonecznych teleskopu, izolacji i elementów odpowiedzialnych za zarządzanie ciepłem. Technicy załadują także do Romana około 290 galonów (1100 litrów) hipergolicznego paliwa hydrazynowego, które będzie napędzać silniki odrzutowe satelity w celu dostarczenia go na końcową orbitę i dokonania niewielkich korekt położenia w ciągu przewidywanej trwałości paliwa pędnego wynoszącej dziesięć lub więcej lat.
Roman kieruje się do punktu drugiego Lagrange’a Sun-Earth (L2), punktu stacji oddalonego około 1,6 miliona kilometrów od Ziemi, po stronie przeciwnej do Słońca. Punkty Lagrange’a to obszary przestrzeni podobne do tych, w których wpływ grawitacyjny dwóch lub więcej ciał jest równy, umożliwiając statkowi kosmicznemu „zaparkowanie” i pozostanie na miejscu bez konieczności uruchamiania silników odrzutowych i zużywania paliwa. Po ustabilizowaniu się na poziomie L2 misja Romana ma trwać co najmniej pięć lat, z możliwością przedłużenia użytkowania teleskopu przez NASA do wyczerpania paliwa i działania instrumentów zgodnie z potrzebami.
Wykorzystując lustro główne o szerokości 2,4 metra (7,9 stopy) w połączeniu z 300-megapikselowym aparatem i koronografGłówną misją Romana będzie polowanie na nieuchwytne tajemnice ciemna energia oraz przyspieszająca ekspansja wszechświata poprzez odkrycie „miliardów galaktykisetki tysięcy nowych egzoplanetysetki czarne dziuryoraz… ogromne ilości codziennych danych do zbadania przez astronomów” według NASA.