
z pieprzyć ich za bycie-człowiekami, tak sądzę dział
Nie jestem tutaj, aby dawać administracji Trumpa luzy lub angażować się w bzdury obu stron, ale zawsze było to prawdą: każdego uwięzionego lub przetrzymywanego traktujemy jak mniej niż człowieka. Dehumanizacja zaczyna się od czegoś, co nazywamy „przetwarzaniem” – słowem, które oddziela człowieka od jego człowieczeństwa, sprawiając, że brzmi on jak nic innego jak papierkowa robota.
Okropności widziane w więzieniach i zakładach karnych często pogłębiają się w ośrodkach detencyjnych dla imigrantów. Choć pewien obowiązek zapewnienia minimalnej opieki może zostać rozszerzony na uwięzionych obywateli USA, znacznie częściej jest on ignorowany, gdy urzędnicy federalni uważają (błędnie), że migranci nie są chronieni przez Konstytucję.
Litania naruszeń ciągnie się w nieskończoność. Techdirt nie sięga aż tak daleko, ale przespacerujmy się ścieżką wspomnień.
Od 2022 r., kiedy Biden nadal sprawował urząd, a ludzie tacy jak ja myśleli, że nikt nigdy więcej nie wybierze Trumpa na urząd:
Tak wynika z raportu żądającego („Alarm kierownictwa”) natychmiastowego usunięcia wszystkich więźniów z ośrodka zatrzymań w Nowym Meksyku z powodu licznych naruszeń, w tym niedoboru 112 pracowników i co najmniej 83 cel z „niedziałającymi” umywalkami i toaletami.
Wracając dalej do pierwszej administracji Trumpa:
Z raportu Generalnego Inspektora dowiedzieliśmy się, że tylko 28 ze 106 wykonawców otrzymało narzędzia potrzebne do spełnienia minimalnych „standardów wydajności”. Dowiedzieliśmy się również, że cena 3,9 dolara miliard zrzucanie ich na prywatnych wykonawców nie było poparte żadnym poziomem odpowiedzialności. ICE zatwierdziła 96% zwolnień, o które wnioskowali wykonawcy, którzy nie spełniali minimalnych standardów mieszkaniowych dla więźniów.
Chociaż był to utrzymujący się problem, obecnie sytuacja jest znacznie gorsza. Administracja Trumpa przetrzymuje więcej migrantów niż kiedykolwiek wcześniej. Jest też znacznie bardziej skłonna zrzucić te obowiązki na prywatnych wykonawców więzień, dla których zarabianie pieniędzy jest ważniejsze niż opieka nad ludźmi powierzonymi im pod opiekę przez największych bigotów Trumpa.
Co więcej, administracja toczy wojny na kilku frontach sporów, mając nadzieję im zapobiec jakąkolwiek formę nadzoru od spowolnienia jej rozwoju do całkowitej zagłady imigrantów. Wszystko, co było wcześniej złe, staje się coraz gorsze.
Dziękuję Białemu Domowi Handlarz ŚmierciRFK Junior, epidemie odry są zgłaszane w ośrodkach detencyjnych. Dzięki absolutnie wszystkim innym członkom administracji docierają do nas raporty o nieludzkich warunkach w jakiś sposób wciąż rośnienawet po latach regularnie zgłaszanych nieludzkich warunków w obiektach ICE.
Oto jeszcze więcej. W obiekcie, w którym przyłapano strażników na rozstawianiu samobójcze „baseny śmierci” w przypadku więźniów pojawiło się więcej dowodów na umyślne okrucieństwo i nieludzkie traktowanie. Gospodarzem ciągłych okrucieństw jest nikt inny jak Camp East Montana, wygodnie położony w sercu „kogo obchodzą imigranciPiąty tor: El Paso w Teksasie.
Oto New York Times ze szczegółami większej nieludzkości człowieka wobec człowieka, uosabianej przez siły „egzekwujące imigrację” drugiej kadencji Trumpa.
Jak wynika z nowego raportu, przeprowadzona w lutym inspekcja Camp East Montana w Teksasie, jednego z największych ośrodków detencyjnych dla imigrantów w kraju, wykazała dziesiątki naruszeń krajowych standardów, w tym przypadki, które mogły narazić więźniów na choroby i użycie siły, które nie zostały udokumentowane.
[…]
Kontrola przeprowadzona przez agencję w lutym przez trzy dni i obejmująca wywiady z 49 osadzonymi, wykazała, że w obozie stwierdzono ogółem co najmniej 49 „niedociągnięć” od standardów krajowych. Spośród wszystkich uchybień 22 dotyczyło użycia siły i środków przymusu, a pięć dotyczyło kwestii związanych z opieką medyczną.
ICE faktycznie to wypuściło raport z inspekcji. Jednak upewniło się, że nazwiska były zmieniony zredagowane w celu ochrony niewinny winny. Chociaż w nietypowy sposób chroni inspektorów, zapewnia również, że nigdy nie dowiemy się, którego Pracownicy „Kreatywnych Korekt”. pomogli zmienić ten ośrodek detencyjny w piekielną dziurę.

Inne cenzury stosowane przez administrację celowo odmawiają Amerykanom dostępu do faktów. Jaki możliwy cel ma tu służyć, poza umożliwieniem rządowi udawania, że naruszenia jego praw zostały w jakiś sposób usprawiedliwione przez rząd [redacted] upływ czasu?

Rząd ocenzurował nie tylko liczbę przeglądanych akt osób zatrzymanych, ale także odsetek akt niezgodnych z przepisami. Tym, co wymyka się czarnym skrzynkom ICE, próbom odkupienia, jest to, co samo w sobie jest bardzo potępiające:
[I]proces wstępnej klasyfikacji i wstępne przydziały mieszkań nie zostały zakończone w ciągu 12 godzin od przyjęcia zatrzymanych […]; raczej zostały ukończone od 14 godzin do 25 dni Po [admission]…
Wszystko, co mogłoby pokazać, jak często (lub jak często) występowały naruszenia, zostało usunięte. To celowe zmącenie statystycznych wód. Kto wie, co kryje się za czarną skrzynką? Może to oznaczać, że prawa były łamane w 10% przypadków. Lub może to oznaczać, że prawa zostały prawie naruszone każdy czas. Ale my, ludzie – no wiecie, ci, od których oczekuje się, że zapłacą rachunek za te bzdury – nie wolno nam znać faktycznych szczegółów tego, co dzieje się w naszym imieniu.
Jeśli rząd chce to tak rozegrać, w porządku. Po prostu założymy najgorsze i odważymy się przedstawić dowody przeciwne. I wiemy, że nigdy tak się nie stanie. Jeśli lub kiedy rząd zdecyduje się nie redagować tego raportu, niewątpliwie pokaże nam to, co zawsze zakładaliśmy: administracja i jej kontrahenci rutynowo znęcali się nad zatrzymanymi i łamali ich prawa, ponieważ odpowiedzialne osoby dały jasno do zrozumienia, że nie uważają migrantów za ludzi.
I to sprawia Ten aktualności równie nieuniknione, co godne ubolewania:
Jak dotąd w tym roku 14 osób zmarło w aresztach amerykańskiego urzędu imigracyjnego i celnego, w tym Meksykanin, którego w zeszłym tygodniu znaleziono nieprzytomnego w ośrodku pod Los Angeles, według danych Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Jeśli wydaje się to niskim poziomem (lub, co gorsza, an do przyjęcia) liczba zgonów, zastanów się jeszcze raz:
W 2025 r. ICE zgłosiło łącznie 33 zgony w placówkach penitencjarnych, a w 2024 r. było ich 11.
Śmierć w areszcie ICE potrojony pod rządami Trumpa podczas jego pierwszego roku po powrocie na urząd. Jeśli to tempo się utrzyma, będziemy świadkami 56 zgonów w więzieniach, co oznacza prawie dwukrotność tej samej liczby, którą Trump udało się potroić w 2025 r.
To będzie tylko gorzej. Administracja w dalszym ciągu próbuje wykupić wszelkie możliwe magazyny, aby zamienić je w ośrodki detencyjne. Obciążenie pracą jest jeszcze mniejsze, przez co prywatnych obywateli pozostaje więcej słabo wyszkolony niż obecni funkcjonariusze ICE odpowiedzialni za życie i dobro tysięcy więźniów. Nieszczęście i śmierć będą trwać nadal. Na nasze nieszczęście dla nas ta administracja nie tylko cieszy się z krwi na swoich rękach, ale wręcz się nią rozkoszuje.
Zapisano pod: obóz we wschodniej montanie, ośrodki zatrzymań, dhs, krok, lód, masowe deportacje, łamanie praw, administracja Trumpa