
Podczas przerwy zimowej wróciłem do Massachusetts, odwiedzając rodzinę na święta. Rozmowa zeszła na temat różnicy w kosztach utrzymania pomiędzy moim stanem rodzinnym (Massachusetts) a stanem adoptowanym (Luizjana).
Różnica jest dość wyraźna. Według Wskaźnik kosztów utrzymania World Population Reviewcałkowity koszt życia w Massachusetts jest około 1,5 razy wyższy niż w Luizjanie. Różnica w kosztach mieszkań jest jeszcze większa – mieszkania w Massachusetts są około 2,3 razy droższe niż w Luizjanie. Aby dać konkretny przykład tego, jak to wygląda, kupiłem w sierpniu mieszkanie o powierzchni 1200 stóp kwadratowych z 2 łóżkami i 1,5 łazienką za 142 000 dolarów. Podobne mieszkanie w Worcester w stanie Massachusetts sprzedano jesienią ubiegłego roku za niecałe 400 000 dolarów. Koszty życia w Massachusetts są bardzo wysokie mają odpływ netto około 30 000 mieszkańców wyjeżdżając do innych stanów.
Jestem głównym zwolennikiem wolnego rynku i YIMBY (Yes In My Back Yard, ruchu na rzecz zwiększenia dostępności mieszkań/zmniejszenia ograniczeń budowlanych). Moje stanowisko jest takie, że Massachusetts powinno „budować, kochanie, budować”. Moja ciocia sprzeciwiła się, wskazując, że w Massachusetts trwa mnóstwo prac budowlanych. I ma rację; Niektóre W budowie jest 90 000 mieszkań w stanie. Moja odpowiedź brzmiała: „To wciąż za mało mieszkań”.
W tej odpowiedzi popełniłem błąd Econ 101: rozumowałem na podstawie zmiany ilości. Rozumowanie na podstawie zmiany ilości jest problemem towarzyszącym problemowi, o którym często pisze mój były współbloger Scott Sumner: rozumowanie na podstawie zmiany ceny.
Rozumując na podstawie zmiany ceny, ustala się kierunek ilości przy zmianie ceny. Na przykład przypuszczenie, że ilość popytu na rynku spadnie, ponieważ ceny rosną. Rozumowanie na podstawie zmiany ceny jest błędne, ponieważ trzeba zrozumieć Dlaczego ceny wzrosły, aby określić, co stanie się z ilością równowagi.
Bez zrozumienia Dlaczegonie można dokonać rozsądnej oceny co do Co. Ceny mogą wzrosnąć z dwóch powodów: wzrostu popytu lub spadku podaży. W zależności od tego, jakie wydarzenie miało miejsce, wpływ na ilość będzie różny. Jeśli ceny wzrosną z powodu spadku podaży, wówczas ilość rynkowa spadnie, ponieważ każdy dostawca będzie teraz skłonny sprzedać mniej jednostek po danej cenie. Jeśli jednak ceny wzrosną z powodu wzrostu popytu, wówczas ilość rynkowa wzrośnie, ponieważ kupujący jako grupa są skłonni kupić więcej po dowolnej cenie.
Ten sam problem dotyczy wnioskowania na podstawie zmiany ilości. Podobnie jak w przypadku rozumowania na podstawie zmiany ceny, w którym zmiana ceny nie mówi nam, jakiej zmiany ilości można się spodziewać, tak zmiana ilości nie mówi nam, jaka będzie zmiana ceny.
Zmiany ilościowe wynikają także ze zmian podaży i popytu. Jeśli popyt spada, ilość wymieniana na rynku również spada, ponieważ cena jest niższa. Ludzie są skłonni kupić mniej jednostek po danej cenie, więc producenci ograniczają produkcję, aby obniżyć koszty krańcowe i chronić zyski. Jeśli podaż spada, ceny rosną, ponieważ produkcja staje się dla firm bardziej kosztowna, a produkcja spada, ponieważ wytwarzanie jednostki krańcowej jest droższe.
W przykładzie Massachusetts istnieją dwa wyjaśnienia zmiany ilości mieszkań (czyli całego budynku): wzrost popytu lub wzrost podaży.
Jeśli popyt na mieszkania w Massachusetts rośnie, rośnie także cena, jaką nabywcy domów są skłonni zapłacić za mieszkanie. Dostawcy mogą budować więcej tylko po to, aby osiągnąć wielkość podaży odpowiadającą rosnącym cenom na przesuniętej krzywej popytu. Widzą, że niedoszli właściciele domów w Massachusetts są skłonni i mogą płacić więcej za mieszkania i po prostu zapewniają je po pożądanych cenach.
Z drugiej strony, jeśli nowe domy będą budowane ze względu na rosnącą podaż, wówczas ceny będą spadać w miarę budowy większej liczby domów. Budowlańcy to zrobią niżej ceny, jakie pobierają za domy, aby zwabić kupujących do swoich domów. (Nie zamierzam spekulować, jakie czynniki napędzają rynek mieszkaniowy w Massachusetts, ponieważ nie ma to związku z tym postem).
Możliwe jest tymczasowe obniżenie cen poprzez proste zwiększenie dostarczanej ilości. Jeśli ilość podaży przewyższa ilość popytu, wówczas na rynku występuje nadwyżka. W takim przypadku firmy (i sprzedawcy) obniżą ceny, chcąc przenieść niesprzedane zapasy. Jednak wynikający z tego spadek cen mieszkań będzie trwał tylko do czasu osiągnięcia przez rynek równowagi. Cena równowagi w dalszym ciągu nie spadnie tak, jak gdyby podaż, a nie tylko dostarczana ilość, rosła.
Zatem to, co powiedziałam ciotce, było nieprawdą. Szkoda, że nie powiedziałem: “Jeśli chcemy, aby mieszkania były przystępne cenowo, musimy obniżyć koszty budowy domów w Massachusetts, aby zwiększyć liczbę domów, które zostaną dostarczone, jeśli zostaną wybudowane wszystkie domy nadające się do sprzedaży. Samo budowanie większej liczby nie sprawi, że mieszkania staną się bardziej przystępne, jeśli popyt na mieszkania będzie rosnąć wraz z podażą. Należy przyjrzeć się temu bariery w dostępie do niedrogich mieszkańjak proces wydawania pozwoleń, podział na strefy i inne przepisy budowlane. Dzięki czemu jego budowa będzie tańsza [that is, increasing supply] to jedyny zrównoważony sposób na obniżenie kosztów mieszkaniowych.”