
Zdobywca nagrody Emmy Barrie Gower pomógł stworzyć niektóre z najbardziej zapadających w pamięć bestii i stworzeń w sferze rozrywki, w tym Vecnę z „Stranger Things”, mrożącego krew w żyłach Białego Wędrowca z „Gry o tron”, Nocnego Króla i dziwaczne mutanty-grzyby z serialu HBO „The Last of Us”.
Dla reżysera Travisa Knighta film fantasy science-fiction”,Władcy WszechświataGower wykorzystał wszystkie swoje umiejętności weterana, aby zapewnić specjalny makijaż i zastosowania protetyczne dla Szkieletora Jareda Leto i całej jego grupy dziwnych popleczników, a także gangu szalonych towarzyszy He-Mana. Od kultowych postaci, takich jak Spikor i Moss Man, po Goat Man i Trap Jaw, asowa załoga Gowera miała za zadanie przenieść te potwory na duży ekran.
„Kilka lat temu skontaktowano się z nami w sprawie „Władców wszechświata” w 2018 lub 2019 r.” – Gower mówi Space.
„W tamtym czasie film był realizowany z innym reżyserem i w innym studiu. Scenariusz do najnowszej integracji napisało dwóch scenarzystów/reżyserów, Nee Brothers”.
„Projekt zmieniał studio dwa lub trzy razy, aż w końcu wrócili do nas i nadszedł idealny moment” – wyjaśnia Gower. „Zatrudnili Travisa Knighta, a jego wizja zupełnie różniła się od pierwotnej wersji, która była bardzo zaawansowana technologicznie, bardzo czysta i bardzo cudowna. Travis był wielkim fanem He-Mana i kreskówek z lat 80., linii zabawek oraz całej marki i serii. Jego pasją i miłością naprawdę próbowało oddać sprawiedliwość temu projektowi filmowemu i uczynić go tak prawdziwym, jak to tylko możliwe”.
Główny plan zakładał nadal nadanie wartemu 200 milionów dolarów filmowi zabawnego, nowoczesnego charakteru, ale Knight był zainteresowany z perspektywy postaci stworzeniem pełnowymiarowych figurek odpowiadających ludzkim postaciom.
„Chciał, żeby świat był niezwykle kolorowy, niezwykle jasny i emanował poczuciem podziwu i miłym dla oka. Przeanalizowaliśmy postacie, aby zdecydować, co będzie praktyczne, co będzie czysto cyfrowe, a co będzie połączeniem tych dwóch. Ze względu na doświadczenie Travisa w Laika Studios bardzo interesowały go techniki praktyczne”.
To była muzyka dla uszu Gowera, a jego zespół BGFX rozpoczął proces powoływania do życia groźnego, egomaniakalnego antagonisty zwanego Skeletorem.
„Pierwotnie Skeletor miał mieć jakąś ozdobną złotą maskę w kształcie czaszki, pod którą prawdopodobnie znajdował się jakiś zniekształcony makijaż” – zauważa. „Ale Travis powiedział, że dobrze robimy Skeletora. Będzie miał czaszkę zamiast gadającej twarzy i niebieskie, umięśnione ciało. A to jest doskonały przykład połączenia efektów praktycznych i cyfrowych.
„Postanowił stworzyć praktyczny kombinezon dla Jareda, a jego głowa będzie animowana cyfrowo. Mieliśmy skan głowy Jareda, który zmniejszyliśmy i klasycznie wyrzeźbiliśmy czaszkę w oparciu o grafikę koncepcyjną, a następnie zeskanowaliśmy go w 3D w celu uzyskania pliku cyfrowego, który udostępniliśmy działowi efektów wizualnych, aby mogli go wykorzystać jako materiał do animacji”.
Stworzenie tego niebieskiego kombinezonu z mięśniami Skeletora było dość złożonym zadaniem, obejmującym górną i dolną część ciała wykonane z pianki lateksowej.
„Wykorzystaliśmy wiele mięśni Jareda, które nadmiernie wyolbrzymiliśmy i wyrzeźbiliśmy w większej liczbie zestawów i tonów mięśni, zachowując przy tym wszystko względnie dokładne anatomicznie” – dodaje Gower. „Następnie przeszliśmy przez wiele testów i schematów malowania. Początkowo zajmowaliśmy się silikonem, który jest obecnie jednym z najczęściej używanych produktów w branży protetycznej, ponieważ pozwala uzyskać piękną przezroczystość. Ale jest bardzo gęsty, nieporowaty i bardzo ciężki. Jared więc chodziłby z kilogramami gumy na sobie. Przeprowadziliśmy prace badawczo-rozwojowe i wszystko szło we właściwym kierunku, ale kończył nam się czas, więc wróciliśmy do pianki lateksowej”.
Nieziemski strój Jareda składał się z piankowego kombinezonu, szkieletowych silikonowych rękawiczek, które pasowały na jego dłonie, piankowego lateksowego kołnierza, a następnie kaptura wyprodukowanego przez dział kostiumów.
„Właściwie zbudowaliśmy dwa garnitury na wzór Jareda. Był styczniowy poranek, kiedy spotkaliśmy go w hotelu niedaleko londyńskiego lotniska” – wspomina Gower. „Do rozpoczęcia zdjęć mieliśmy bardzo mało czasu, więc modliliśmy się, abyśmy nie musieli wprowadzać wielu poprawek. Jared przyszedł, załatwiliśmy mu wszystko i było dla nas naprawdę cudownie. Bardzo zabawny, bardzo jowialny. Właśnie wysiadł z samolotu!
„Poszło naprawdę dobrze, tylko kilka drobnych poprawek. Codziennie opiekowaliśmy się nim przy jego garniturze. Nasz mały zespół opiekował się nim codziennie. Zwykle z protezami, jeśli przykleja się je na całe ciało, potrzeba siedmiu lub ośmiu godzin na wykonanie aplikacji każdego dnia. Poza chwilami, gdy musieliśmy przykleić mu kilka rzeczy tu czy tam, właściwie ubieraliśmy go w około 15 minut. Praca z nim była przyjemnością. Na planie był świetny i zawsze była ta charyzmatyczna obecność dzień.”
„Władcy wszechświata” można obecnie oglądać w kinach na całym świecie.