
Wczesne obserwacje z Obserwatorium Very C. Rubin odsłoniły już ponad 11 000 nieznanych wcześniej asteroid, zmieniając nasz pogląd na Układ Słoneczny i oferując uderzający podgląd tego, co nadejdzie po rozpoczęciu pełnych działań naukowych.
Odkrycie dokonane na podstawie wstępnych danych pokazuje Rubinazdolność szybkiego i głębokiego skanowania nieba. Nawet podczas ograniczonych wczesnych obserwacji teleskop Jak wynika z oświadczenia NSF NOIRLab, w ciągu zaledwie kilku dni wykrył tysiące poruszających się obiektów, co znacznie przewyższa wyniki tradycyjnych badań asteroid.
Astronomowie znają obecnie około 1,4 do 1,5 miliona asteroidy w całym Układzie Słonecznym, z których większość koncentruje się w głównym pasie pomiędzy Marsem a Jowiszem. Oczekuje się, że Rubin radykalnie zwiększy tę liczbę, potencjalnie odkrywając miliony nowych obiektów w ciągu 10-letniego badania przestrzeni i czasu Legacy. Znajdujące się w obserwatorium lustro o średnicy 8,4 metra i masywna kamera — największa, jaką kiedykolwiek zbudowano dla astronomii — umożliwiają wielokrotne obrazowanie całego południowego nieba co kilka nocy, dzięki czemu obserwatorium doskonale nadaje się do wykrywania słabych, szybko poruszających się obiektów.
Już na podstawie najwcześniejszych danych Rubin odkrywa szeroki zakres populacji asteroid. Większość nowych odkryć to asteroidy z pasa głównego, ale obserwatorium zidentyfikowało także 33 wcześniej nieznane obiekty bliskie Ziemi (NEO) — asteroidy i komety, których orbity zbliżają je do Słońca i dlatego są szczególnie interesujące dla obrony planetarnej. Jednak według oświadczenia żaden z nowo odkrytych NEO nie stanowi zagrożenia dla Ziemi.
Ponadto teleskop wykrył bardziej odległe i mniej powszechne populacje, w tym około 380 obiekty transneptunowe (TNO) – lodowe ciała krążące poza nimi Neptun. Aby je znaleźć, naukowcy opracowali zaawansowane metody obliczeniowe, które przesiewają ogromne zbiory danych, wykorzystując algorytmy do skanowania milionów słabych źródeł światła i testowania miliardów możliwych ścieżek ruchu, aby wskazać powolne, subtelne ruchy tych odległych światów. Razem te znaleziska dają pełniejszy obraz struktury i historii Układu Słonecznego.
„Takie obiekty oferują kuszące badanie najdalszych krańców Układu Słonecznego, od informacji o tym, jak poruszały się planety na początku historii Układu Słonecznego, po to, czy nieodkryta dotychczas dziewiąta duża planeta może nadal tam znajdować się” – powiedział Kevin Napier, naukowiec z Harvard-Smithsonian Center, który pomógł opracować algorytmy do wykrywania odległych układ słoneczny obiekty z danymi Rubina.
Ostatnie odkrycia wykraczają poza katalogowanie. Obrona planetarna wysiłki polegają na znajdowaniu i śledzeniu NEO, które mogą stanowić zagrożenie dla Ziemi. Chociaż zidentyfikowano już wiele większych obiektów, znaczna część mniejszych – ale wciąż potencjalnie niebezpiecznych – asteroid pozostaje nieodkryta. Astronomowie szacują, że gdy Rubin zacznie w pełni działać, dzięki ciągłemu monitorowaniu liczba znanych większych NEO wzrośnie z zaledwie 40% do 70%. Zdolność teleskopu do częstego ponownego odwiedzania nieba umożliwi astronomom wcześniejsze wykrycie tych obiektów i obliczenie ich orbit z większą precyzją, co poprawi możliwości wczesnego ostrzegania i zapewni nowy wgląd w to, w jaki sposób asteroidy powstają, ewoluują i poruszają się po Układzie Słonecznym – stwierdzili urzędnicy w oświadczeniu.
„Nawet na podstawie wczesnych danych o jakości inżynieryjnej Rubin odkrył 11 000 asteroid i zmierzył dokładniejsze orbity dziesiątek tysięcy kolejnych” – powiedział w oświadczeniu Ari Heinze, który pomógł w tworzeniu oprogramowania, które je wykryło. „Wydaje się całkiem jasne, że to obserwatorium zrewolucjonizuje naszą wiedzę o pas asteroid.”
Aktualne badania odkrywają dziesiątki tysięcy asteroid rocznie. Rubin natomiast pokazał już, że potrafi znaleźć tysiące obiektów w krótkim czasie wczesnych obserwacji. Te pierwsze 11 000 odkryć to dopiero początek. Z Rubinem gotowym, aby w sposób ciągły zmienić nocne niebo w dynamiczne zaktualizowana mapa poruszających się obiektówastronomowie wkraczają w nową erę nauki o Układzie Słonecznym – taką, która może zarówno pogłębić naszą wiedzę o naszym kosmicznym sąsiedztwie, jak i pomóc chronić planetę.