
z po pierwsze nie szkodzić dział
Dobrzy ludzie w Adafruit są tacy podniesienie alarmu w sprawie nowego prawa dotyczącego drukowania 3D w stanie Nowy Jork, które może znacznie zagrozić wolności społeczeństwa do majsterkowania i ogólnie może znacznie utrudnić życie szkołom, bibliotekom, szpitalom, małym firmom, hobbystom i warsztatom korzystającym z drukarek 3D.
Projekt ustawy budżetowej Nowego Jorku na lata 2026–2027 (S.9005 / A.10005) zawiera język wymagający, aby wszystkie drukarki 3D działające w tym stanie musiały zawierać oprogramowanie lub oprogramowanie sprzętowe skanuje każdy drukowany plik poprzez „algorytm wykrywania schematu broni palnej”, a następnie blokuje sprzęt, aby uniemożliwił wydrukowanie czegokolwiek, co oznaczy jako potencjalną broń palną lub jej komponent.
Jak Notatki Phillipa Torrone z Adafruitkluczowym problemem jest to, że w dużej mierze niemożliwe jest wykrycie broni palnej na podstawie samej geometrii:
„Algorytm wykrywania planów broni palnej musiałby identyfikować każdy możliwy komponent broni palnej na podstawie surowych plików STL/GCODE, nie oznaczając jednocześnie rur, rurek, bloków, wsporników, kół zębatych ani żadnego z milionów prawidłowych kształtów, które akurat mają wspólne właściwości geometryczne z częściami broni. Jest to problem klasyfikacyjny o ogromnym wskaźniku wyników fałszywie dodatnich i fałszywie ujemnych”.
Nowe prawo stanu Nowy Jork będzie miało zastosowanie do oprogramowania typu open source, takiego jak Marlin, Klipper i RepRap, które zazwyczaj są utrzymywane przez wolontariuszy nieposiadających zasobów zapewniających zgodność. A także drukarki biurowe, które nigdy nie mają kontaktu z Internetem, lub frezarki CNC, które to potrafią w zasadzie wygeneruj dowolny kształt, jaki możesz sobie wyobrazić.
Torrone wyjaśnia dalej, w jaki sposób można radykalnie ulepszyć ustawę poprzez wyłączenie oprogramowania sprzętowego typu open source i skupienie się bardziej konkretnie na zamiarze stworzenia broni palnej, zamiast toczyć niemożliwą wojnę egzekwowania prawa w sprawie niejednoznacznych kształtów. Zalecają także ograniczoną odpowiedzialność sprzedawców detalicznych, szkół i bibliotek oraz wyeliminowanie obowiązkowego skanowania plików:
“Ale odpowiedzią na nadużycia nie jest nadzór wbudowany w samo narzędzie. Nie wymagamy pił stołowych do skanowania drewna w poszukiwaniu kształtów broni. Nie wymagamy, aby tokarze dzwonili do domu przed rozpoczęciem obróbki metalu. Ścigamy ludzi, którzy wytwarzają nielegalne rzeczy, a nie tych, którzy posiadają narzędzia.
Społeczność druku 3D Open Source prawdopodobnie o tym nie wie. OSHWA i inne organizacje zajmujące się open source zignorowały wiele rzeczy, w których naprawdę potrzebujemy ich pomocy. To musi się zmienić. Projekt ustawy jest na wczesnym etapie – grupa robocza nawet się jeszcze nie zebrała. Nadszedł czas, aby wspólnie i otwarcie pracować nad poprawkami, które mają sens”.
Pomijając przypadek: warto przypomnieć ludziom, że ta propozycja pojawia się po niedawno przyjętej w stanie Nowy Jork ustawie o „prawie do naprawy” (mającej ułatwić i obniżyć koszty naprawy posiadanej technologii), którą gubernator Kathy Hochul w zasadzie poddano lobotomii na żądanie lobbystów po jej uchwaleniuupewniając się, że w rzeczywistości nie chroni to niczyjej wolności majsterkowania.
Zapisano pod: drukarka 3D, Druk 3D, konsumenci, hobbyści, ustawodawstwo, Nowy Jork, stan Nowy Jork, majstrować