Oklaskuj wszystkie miliony wygenerowane na rynku – Econlib

- Ekonomia - 11 listopada, 2025
Oklaskuj wszystkie miliony wygenerowane na rynku – Econlib
Oklaskuj wszystkie miliony wygenerowane na rynku – Econlib

Poza sezonem NFL gwiazdor Saquon Barkley podpisał przedłużenie kontraktu o wartości 40 milionów dolarów z Philadelphia Eagles. Nie dajcie się zwieść, zdobył to po tym, jak w sezonie zasadniczym przebiegł 2005 jardów i pomógł w zdobyciu kolejnego trofeum Lombardi do Filadelfii. Nie jestem osamotniony w tym myśleniu. Jako jeden z pisarzy sportowych o co chodzi„Zasługuje na to… Barkleya można łatwo kibicować, nie tylko dlatego, że potrafi przeskakiwać ludzi do tyłu, ale także dlatego, że ciężko pracuje, jest miły i jest świetnym kolegą z drużyny”.

Rzadko kiedy ktoś twierdzi, że zarabianie dziesiątek milionów dolarów przez piłkarza lub innego artystę jest moralnie niewłaściwe. Ale jeśli dyrektor generalny zarabia tę samą kwotę, jest to chciwość, wyzysk lub objaw bolączek późnego etapu kapitalizmu.

Nawet gdy fani Do narzekać na wysokie zarobki ludzi, którzy zarabiają na życie grą, nigdy nie pojawia się jad, który towarzyszy skargom na dyrektora generalnego. Dlaczego ludzie tak odmiennie reagują na bogactwo artysty i bogactwo dyrektora?

Mam kilka przypuszczeń: (1) trudniej jest dostrzec wartość tworzoną przez kadrę kierowniczą i (2) ludzie podejrzewają, że zarabiają miliony na wyzysku pracy swoich pracowników. Ale obie te obawy są chybione. Jeśli chodzi o wynagrodzenie, naprawdę liczy się to, że jest ono wynikiem wartości, którą tworzy jednostka. Dlatego dyrektor generalny nie mniej zasługuje na bogactwo wytworzone na rynku niż gwiazda sportu.

Przyjrzyjmy się każdemu z tych przypuszczeń na temat różnych reakcji na wysokie płace. Po pierwsze, w przypadku sportowców i artystów estradowych widoczna jest wartość, którą tworzą. Dosłownie można zobaczyć, jak Barkley przeskakuje przez płotki do tyłu nad obrońcą. Widać także, że jest wyjątkowy, ponieważ inni biegacze w lidze nie robią tego samego. Zatem związek między tym, co Barkley robi, aby pomóc swojej drużynie wygrywać mecze, a tym, co zarabia, jest oczywisty. Podobnie możesz usłyszeć śpiew Taylor Swift i zobaczyć pełne stadiony oraz uszczęśliwioną rzeszę fanów. Może nie jesteś fanem jej muzyki, ale rozumiesz, dlaczego została miliarderką.

Natomiast wkład dyrektora generalnego jest ukryty w arkuszach kalkulacyjnych i spotkaniach. Jeśli podejmą dobre decyzje, firma będzie prosperować, ale nie widać tego po sposobie, w jaki widzisz Barkleya. Nie ma najważniejszego materiału zapewniającego efektywną logistykę lub lepsze zarządzanie.

To, że nie widzimy tworzonej wartości, nie oznacza, że ​​nie jest ona prawdziwa. Analogicznie, wspaniali trenerzy pomagają swoim zespołom wygrywać, nawet jeśli sami nie są na boisku. Nie tylko projektują sztuki i motywują graczy, ale także zatrudniają asystentów, ustanawiają kulturę organizacyjną i doradzają w zakresie wyboru draftu. Dyrektor generalny to trochę tak. Dyrektor generalny Starbucks nie stoi za ladą i nalewa kawę, ale pomaga tworzyć i zarządzać procesami i instytucjami, które umożliwiają milionom ludzi codzienne wypicie latte. To, że czyjś wkład w sukces organizacji jest mniej widoczny niż wkład innej osoby, ponieważ ma miejsce „za kulisami”, nie oznacza, że ​​jest mniej wartościowy.

Po drugie, ludzie nie ufają pieniądzom zarobionym dzięki zatrudnianiu innych. Nie ma problemu, aby wzbogacić się sprzedając bilety na swój występ – to po prostu chętni klienci. Wielu jednak sprzeciwia się temu, że dyrektorzy generalni bogacą się kosztem swoich pracowników, którzy w rzeczywistości generują wartość. To właśnie ma się na myśli, gdy ludzie mówią, że pracodawcy wyzyskują siłę roboczą pracowników.

Jednak pracodawca nie wyzyskuje swoich pracowników w większym stopniu niż Saquon Barkley czy Taylor Swift swoich fanów. Umowa, którą artyści zawierają ze swoimi fanami, jest pod zasadniczym względem ekonomicznie i etycznie podobna do umowy, którą pracodawcy zawierają z pracownikami: obie są wynikiem umowy, którą ludzie dobrowolnie akceptują, ponieważ oczekują, że dzięki niej będzie im lepiej.

Miltona Friedmanaświetny komunikator ekonomiczny, powiedziałNajważniejszym, centralnym faktem dotyczącym wolnego rynku jest to, że nie ma żadnej wymiany, jeśli obie strony nie odnoszą korzyści”. W efekcie Taylor Swift składa ludziom ofertę: Zorganizuję dla ciebie koncert, jeśli zapłacisz cenę biletu. Ktoś, kto nie jest fanem, nie musi jej to akceptować i nie jest w gorszej sytuacji, ponieważ dostał taką opcję. Z drugiej strony oddany Swiftie prawdopodobnie wierzy, że zakup biletu poprawi im sytuację i tak się stanie zaakceptować umowę.

Pracodawcy składają potencjalnym pracownikom podobną ofertę: Zapłacę ci określoną kwotę za godzinę, jeśli nalejesz kawę moim klientom. Jeśli nie chcesz tej pracy, nie musisz jej przyjmować i nie jesteś gorszy z powodu tej oferty. Z drugiej strony, jeśli myślisz, że zarabianie pieniędzy jako barista poprawi ci sytuację, zaakceptujesz to.

Można by zarzucić, że pracodawcy bardziej wyzyskują niż artyści, ponieważ o wiele gorzej jest być bezrobotnym niż nie mieć rozrywki, więc w znaczącym sensie ktoś nie ma innego wyboru, jak tylko podjąć pracę. Chociaż nie ma tu miejsca na szczegółowe omówienie tej kwestii, zauważę tylko, że nawet jeśli podzielasz ten zarzut, nie ma większego sensu zrzucanie szczególnej winy na pracodawcę pracownika, zakładając, że pracodawca nie jest odpowiedzialny za złe alternatywy pracownika. Pracodawcą pracownika jest osoba, która go stworzyła to, co najlepsze otrzymali ofertę, o czym świadczy fakt, że pracownik przyjął ją ponad wszystkie inne. Jeśli zatem chcesz kogoś skrytykować, powinni to zrobić wszyscy pracodawcy, którzy zaproponowali pracownikowi gorszą ofertę pracy lub nie zaoferowali jej wcale.

O to właśnie chodzi: tak jak animatorzy przyciągają widzów, oferując im coś, co cenią, tak też kadra kierownicza przyciąga pracowników, oferując im ich coś, co cenią. Oboje wzbogacają się, poprawiając sytuację innych. Zatem bogactwo dyrektora generalnego wytworzone na rynku jest nie mniej godne podziwu niż bogactwo Saquona Barkleya, nawet jeśli czasami trudniej to dostrzec.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x