
Po pierwsze, Chiny zakazały na rok czterem posłom do parlamentu Nowej Zelandii w związku z ich wizytą na Tajwanie, twierdzi ministerstwo spraw zagranicznych Nowej Zelandii. O zakazie, który według ambasady chińskiej można złagodzić lub uchylić za przeprosinami, parlamentarzyści dowiedzieli się po powrocie z podróży w maju – podały w czwartek lokalne media.
W czwartek rzeczniczka chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Mao Ning powiedziała: „Niedawno niektórzy parlamentarzyści Nowej Zelandii, lekceważąc poważne obawy Chin i stanowczy sprzeciw, umyślnie złożyli wizytę w chińskim regionie Tajwanu, naruszając zasadę jednych Chin i ingerując w wewnętrzne sprawy Chin.
„Zgodnie z odpowiednimi przepisami Chińskiej Republiki Ludowej strona chińska zdecydowała się przyjąć środki wobec danych osób, łącznie z odmową wjazdu na terytorium Chin”.
Był to pierwszy raz, kiedy Chiny nałożyły zakazy podróżowania parlamentarzystom Nowej Zelandii w związku z wizytą na Tajwanie – posunięcie to „zaskoczyło” ministra spraw zagranicznych Winstona Petersa, powiedział rzecznik ministerstwa w oświadczeniu dla BBC. Chiny uznają za swoje terytorium samorządną wyspę Tajwan i próbują ograniczyć zagraniczne zaangażowanie wyspy.
„Posłowie Nowej Zelandii odwiedzają Tajwan od dziesięcioleci i takie wizyty nie są sprzeczne z polityką jednych Chin Nowej Zelandii” – dodał. rzecznik powiedział, cytowany przez BBC.
W czwartkowym oświadczeniu ambasada Chin w Nowej Zelandii stwierdziła, że zakaz był wynikiem działań parlamentarzystów „lekceważąc poważne obawy Chin” i naleganie na odwiedzenie Tajwanu w charakterze parlamentarzystów. Wizyta wysłała „złe sygnały” do rządzącej Tajwanem Demokratycznej Partii Postępowej i „sił niepodległościowych Tajwanu” – stwierdzono w oświadczeniu, dodając, że stanowi ona „ingerencję w wewnętrzne sprawy Chin”.
W majowej wizycie uczestniczyli prawodawcy z koalicji rządzącej – Maureen Pugh, David Wilson i Laura McClure – a także Duncan Webb z opozycyjnej Partii Pracy.
McClure z partii ACT stwierdziła, że zakaz podróżowania stanowi „rodzaj obcej ingerencji” i że „nie zamierzam przepraszać za wizytę na Tajwanie”, – poinformował New Zealand Herald. Powiedziała Radiu New Zealand, że była „bardzo zaskoczona i zszokowana” zakazem, ponieważ podobne wizyty miały miejsce od lat. Dodała, że nowozelandzcy parlamentarzyści „mają prawo do swobodnego podróżowania po całym świecie”.
„To część życia w wolnej demokracji” – stwierdziła.
Minister spraw zagranicznych Nowej Zelandii Peters poinstruował urzędników ministerstw spraw zagranicznych w Pekinie i Wellington, aby omówili tę kwestię z władzami chińskimi, aby „lepiej zrozumieć” „odejście od dotychczasowej praktyki” – powiedział rzecznik.
Nowa Zelandia nawiązała formalne stosunki dyplomatyczne z Pekinem w 1972 roku i tak zostało ponieważ utrzymywał politykę jednych Chin – dyplomatyczne potwierdzenie stanowiska Chin, że istnieje tylko jeden rząd chiński. Nowa Zelandia ma formalne powiązania tylko z Pekinem, a nie z Tajpej.
Jednak podobnie jak wiele krajów, Nowa Zelandia również utrzymuje regularną wymianę z Tajwanem.
W zeszłym roku grupa parlamentarzystów z Nowej Zelandii spotkała się z prezydentem Tajwanu Lai Ching-te podczas podróży na Tajwan. Ambasada Chin w Nowej Zelandii skrytykowała podróż, opisując parlamentarzystów jako „w zmowie z siłami separatystycznymi„ niepodległości Tajwanu ”.
Pekin także wcześniej potępił grupę nowozelandzkich prawodawców za udział w przyjęciu zorganizowanym w październiku ubiegłego roku przez ambasadę Tajwanu w Wellington.
Tajwan już wcześniej oskarżał Chiny o próbę ingerencji w ich stosunki dyplomatyczne z innymi krajami. W zeszłym miesiącu Lai odwiedził Eswatini – jedynego sojusznika dyplomatycznego Tajwanu w Afryce – kilka dni po tym, jak jego rząd poinformował, że podróż została odwołana ze względu na naciski Chin na kraje afrykańskie, aby zabroniły mu przelotów nad ich terytoriami.
O wizycie Eswatini wspomniał później minister spraw zagranicznych Tajwanu Lin Chia-lung w poście na temat wizyty delegacji Nowej Zelandii.
„Niedawna wizyta prezydenta Lai w Eswatini po raz kolejny sprawiła, że świat odczuł wyzwania stojące przed tajwańską dyplomacją” – napisał na Facebooku.
Lin zauważył ponadto, że wizyta parlamentarzystów Nowej Zelandii „nie tylko pokazała poparcie parlamentu Nowej Zelandii dla Tajwanu, ale także wzmocniła przyjaźń między Tajwanem a Nową Zelandią”.
Chiny nałożyły w przeszłości sankcje na amerykańskich prawodawców za wizyty na Tajwanie, w tym na byłą spikerkę Izby Reprezentantów Nancy Pelosi w 2022 r. W następnym roku Chiny nałożyły sankcje na przedstawiciela USA Michaela McCaula, twierdząc, że jego wizyta na Tajwanie wysłała „poważny błędny sygnał dla sił separatystów niepodległościowych Tajwanu”.