Pekin zakazuje czterem parlamentarzystom Nowej Zelandii za „przekroczenie czerwonej linii” podczas wizyty na Tajwanie

- Ekonomia - 5 czerwca, 2026
Pekin zakazuje czterem parlamentarzystom Nowej Zelandii za „przekroczenie czerwonej linii” podczas wizyty na Tajwanie
Pekin zakazuje czterem parlamentarzystom Nowej Zelandii za „przekroczenie czerwonej linii” podczas wizyty na Tajwanie

Po pierwsze, Chiny zakazały na rok czterem posłom do parlamentu Nowej Zelandii w związku z ich wizytą na Tajwanie, twierdzi ministerstwo spraw zagranicznych Nowej Zelandii. O zakazie, który według ambasady chińskiej można złagodzić lub uchylić za przeprosinami, parlamentarzyści dowiedzieli się po powrocie z podróży w maju – podały w czwartek lokalne media.

W czwartek rzeczniczka chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Mao Ning powiedziała: „Niedawno niektórzy parlamentarzyści Nowej Zelandii, lekceważąc poważne obawy Chin i stanowczy sprzeciw, umyślnie złożyli wizytę w chińskim regionie Tajwanu, naruszając zasadę jednych Chin i ingerując w wewnętrzne sprawy Chin.

„Zgodnie z odpowiednimi przepisami Chińskiej Republiki Ludowej strona chińska zdecydowała się przyjąć środki wobec danych osób, łącznie z odmową wjazdu na terytorium Chin”.

Był to pierwszy raz, kiedy Chiny nałożyły zakazy podróżowania parlamentarzystom Nowej Zelandii w związku z wizytą na Tajwanie – posunięcie to „zaskoczyło” ministra spraw zagranicznych Winstona Petersa, powiedział rzecznik ministerstwa w oświadczeniu dla BBC. Chiny uznają za swoje terytorium samorządną wyspę Tajwan i próbują ograniczyć zagraniczne zaangażowanie wyspy.

„Posłowie Nowej Zelandii odwiedzają Tajwan od dziesięcioleci i takie wizyty nie są sprzeczne z polityką jednych Chin Nowej Zelandii” – dodał. rzecznik powiedział, cytowany przez BBC.

W czwartkowym oświadczeniu ambasada Chin w Nowej Zelandii stwierdziła, że ​​zakaz był wynikiem działań parlamentarzystów „lekceważąc poważne obawy Chin” i naleganie na odwiedzenie Tajwanu w charakterze parlamentarzystów. Wizyta wysłała „złe sygnały” do rządzącej Tajwanem Demokratycznej Partii Postępowej i „sił niepodległościowych Tajwanu” – stwierdzono w oświadczeniu, dodając, że stanowi ona „ingerencję w wewnętrzne sprawy Chin”.

W majowej wizycie uczestniczyli prawodawcy z koalicji rządzącej – Maureen Pugh, David Wilson i Laura McClure – a także Duncan Webb z opozycyjnej Partii Pracy.

Zdjęcia z wizyty parlamentarzystów Nowej Zelandii zamieścił w mediach społecznościowych minister spraw zagranicznych Tajwanu Lin Chia-lung

McClure z partii ACT stwierdziła, że ​​zakaz podróżowania stanowi „rodzaj obcej ingerencji” i że „nie zamierzam przepraszać za wizytę na Tajwanie”, – poinformował New Zealand Herald. Powiedziała Radiu New Zealand, że była „bardzo zaskoczona i zszokowana” zakazem, ponieważ podobne wizyty miały miejsce od lat. Dodała, że ​​nowozelandzcy parlamentarzyści „mają prawo do swobodnego podróżowania po całym świecie”.

„To część życia w wolnej demokracji” – stwierdziła.

Minister spraw zagranicznych Nowej Zelandii Peters poinstruował urzędników ministerstw spraw zagranicznych w Pekinie i Wellington, aby omówili tę kwestię z władzami chińskimi, aby „lepiej zrozumieć” „odejście od dotychczasowej praktyki” – powiedział rzecznik.

Nowa Zelandia nawiązała formalne stosunki dyplomatyczne z Pekinem w 1972 roku i tak zostało ponieważ utrzymywał politykę jednych Chin – dyplomatyczne potwierdzenie stanowiska Chin, że istnieje tylko jeden rząd chiński. Nowa Zelandia ma formalne powiązania tylko z Pekinem, a nie z Tajpej.

Jednak podobnie jak wiele krajów, Nowa Zelandia również utrzymuje regularną wymianę z Tajwanem.

W zeszłym roku grupa parlamentarzystów z Nowej Zelandii spotkała się z prezydentem Tajwanu Lai Ching-te podczas podróży na Tajwan. Ambasada Chin w Nowej Zelandii skrytykowała podróż, opisując parlamentarzystów jako „w zmowie z siłami separatystycznymi„ niepodległości Tajwanu ”.

Pekin także wcześniej potępił grupę nowozelandzkich prawodawców za udział w przyjęciu zorganizowanym w październiku ubiegłego roku przez ambasadę Tajwanu w Wellington.

Tajwan już wcześniej oskarżał Chiny o próbę ingerencji w ich stosunki dyplomatyczne z innymi krajami. W zeszłym miesiącu Lai odwiedził Eswatini – jedynego sojusznika dyplomatycznego Tajwanu w Afryce – kilka dni po tym, jak jego rząd poinformował, że podróż została odwołana ze względu na naciski Chin na kraje afrykańskie, aby zabroniły mu przelotów nad ich terytoriami.

O wizycie Eswatini wspomniał później minister spraw zagranicznych Tajwanu Lin Chia-lung w poście na temat wizyty delegacji Nowej Zelandii.

„Niedawna wizyta prezydenta Lai w Eswatini po raz kolejny sprawiła, że ​​świat odczuł wyzwania stojące przed tajwańską dyplomacją” – napisał na Facebooku.

Lin zauważył ponadto, że wizyta parlamentarzystów Nowej Zelandii „nie tylko pokazała poparcie parlamentu Nowej Zelandii dla Tajwanu, ale także wzmocniła przyjaźń między Tajwanem a Nową Zelandią”.

Chiny nałożyły w przeszłości sankcje na amerykańskich prawodawców za wizyty na Tajwanie, w tym na byłą spikerkę Izby Reprezentantów Nancy Pelosi w 2022 r. W następnym roku Chiny nałożyły sankcje na przedstawiciela USA Michaela McCaula, twierdząc, że jego wizyta na Tajwanie wysłała „poważny błędny sygnał dla sił separatystów niepodległościowych Tajwanu”.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x