Pentagon przywraca nazwę dowództwa na Pacyfiku, cofając rebranding „Indo-Pacyfiku” z 2018 r

- Ekonomia - 19 czerwca, 2026
Pentagon przywraca nazwę dowództwa na Pacyfiku, cofając rebranding „Indo-Pacyfiku” z 2018 r
Pentagon przywraca nazwę dowództwa na Pacyfiku, cofając rebranding „Indo-Pacyfiku” z 2018 r

Autor: Tom Ozimek za pośrednictwem The Epoch Times,

16 czerwca Pentagon oznajmił, że przywraca nazwę Dowództwo Stanów Zjednoczonych na Pacyfiku, uchylając decyzję z 2018 r., która zmieniła nazwę tego dowództwa na Dowództwo USA na obszarze Indo-Pacyfiku, aby odzwierciedlić rosnące strategiczne znaczenie Indii i Oceanu Indyjskiego w amerykańskiej polityce obronnej.

Departament Wojny oświadczył w oświadczeniu, że dowództwo, znane od 2018 r. jako US Indo-Pacific Command (INDOPACOM), oficjalnie powróci do swojej poprzedniej nazwy – US Pacific Command, w skrócie USPACOM – nazwy, którą nosiło przez ponad siedem dekad przed zmianą.

Sekretarz wojny Pete Hegseth podkreślił to posunięcie w mediach społecznościowych, pisząc: „Dowództwo Stanów Zjednoczonych na Pacyfiku… powróciło”.

Pentagon stwierdził, że decyzja ta miała na celu przywrócenie historycznej tożsamości i dziedzictwa wojskowego dowództwa, a nie zasygnalizowanie jakichkolwiek zmian w misji, zasięgu geograficznym lub priorytetach strategicznych.

„Przywrócenie dawnego oznaczenia USPACOM honoruje głębokie historyczne korzenie dowództwa, wzmacniając poczucie dumy i ducha zbiorowego wśród wszystkich, którzy służą na Pacyfiku” – dodał. – podał departament w oświadczeniu.

Pentagon wyjaśnił dalej, że obszar odpowiedzialności dowództwa, rozciągający się od wód u zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych po zachodnią granicę Indii, pozostaje niezmieniony, podobnie jak jego zaangażowanie w utrzymanie „wolnego i otwartego teatru działań wraz z regionalnymi sojusznikami i partnerami”.

Posunięcie to przywraca nazwę, pod którą dowództwo funkcjonowało od chwili jego powstania w 1947 r. do maja 2018 r.

Pentagon nie przedstawił szczegółowego wyjaśnienia tej decyzji poza przytoczeniem historycznego dziedzictwa dowództwa.

Zmiana nazwy szybko wzbudziła zainteresowanie w Indiach.

Nirupama Rao, była minister spraw zagranicznych i ambasador Indii w Waszyngtonie, napisała w poście w serwisie X, że kluczową kwestią podniesioną w tej decyzji było to, czy Stany Zjednoczone nadal postrzegają Indie jako „współtwórcę porządku regionalnego, czy po prostu jako jednego z wielu przydatnych aktorów w realizacji amerykańskich celów”.

Amerykańskie Dowództwo Indo-Pacyfiku (INDOPACOM) jest największym z sześciu geograficznych połączonych dowództw bojowych Departamentu Wojny, którego obszar działania rozciąga się od siedziby głównej w Pearl Harbor na zachód, przez dwa oceany po Morze Arabskie. Zrzut ekranu Departamentu Wojny/Epoki Times

Rao powiedział, że zmiana nazwy nastąpiła w związku z szeregiem niedawnych wydarzeń, takich jak „chłodniejsza optyka” na szczycie G7 we Francji i śmierć trzech indyjskich marynarzy w amerykańskim ataku na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Armia amerykańska stwierdziła, że ​​statek naruszył blokadę irańskich portów.

Podsumowując, te i inne wydarzenia mogą sugerować przejście w kierunku bardziej transakcyjnej fazy w stosunkach USA–Indie – zasugerowała.

„Żadne z nich indywidualnie nie dowodzi strategicznego zerwania” – napisał Rao. “Ale łącznie sugerują, że żywiołowa faza stosunków Indie-USA może się zakończyć. Stosunki stają się bardziej normalne, bardziej transakcyjne i być może trudniejsze. “

Shashi Tharoor, indyjski poseł do parlamentu i były minister stanu, kwestionuje, czy to posunięcie jest „gwoździem do trumny” dla Quad, ugrupowania czterech krajów składającego się z Australii, Indii, Japonii i Stanów Zjednoczonych.

Pentagon nie dał żadnych wskazówek, że zmiana ta odzwierciedla jakiekolwiek pogorszenie stosunków z Indiami.

Sekretarz wojny USA Pete Hegseth przemawia podczas szczytu bezpieczeństwa IISS Shangri-La Dialogue w Singapurze, 30 maja 2026 r. Edgar Su/Reuters

W uwagach wygłoszonych podczas dialogu Shangri-La w Singapurze w zeszłym miesiącu Hegseth określił Indie jako „kluczową kotwicę utrzymującą linię” i pochwalił wysiłki tego kraju na rzecz modernizacji wojskowej oraz rosnącą współpracę przemysłowo-obronną ze Stanami Zjednoczonymi.

„Zaangażowaliśmy się także w kontynuację koprodukcji z Indiami w celu udoskonalenia takich rozwiązań, jak przeciwpancerna amunicja kierowana Javelin” – Hegseth powiedział, opisując te posunięcia jako jeden z szeregu „prawdziwie namacalnych kroków w celu poprawy zbiorowej gotowości” sił amerykańskich.

Choć praktyczne konsekwencje zmiany nazwy wydają się ograniczone, decyzja ta odwraca to, co powszechnie postrzegano jako widoczną symboliczną zmianę w strategii regionalnej Stanów Zjednoczonych, a nie zwykłe biurokratyczne dostosowanie po dokonaniu zmiany w 2018 r.

Ówczesny Sekretarz Obrony Jim Mattis ogłosił tę zmianę podczas ceremonii przekazania dowództwa na Hawajach, stwierdzając, że odzwierciedla ona „rosnącą łączność” między oceanami Indyjskim i Pacyfikem oraz podkreślił zaangażowanie Waszyngtonu w szerszy region Indo-Pacyfiku.

Były sekretarz generalny obrony USA Jim Mattis przemawia podczas wydarzenia Reuters Newsmaker w Nowym Jorku, 9 września 2019 r. Gary He/Reuters

Mattis opisał wówczas Indo-Pacyfik jako region rozciągający się „od Hollywood po Bollywood” i podkreślił rosnące znaczenie Oceanu Indyjskiego dla planowania strategicznego Stanów Zjednoczonych.

Opisując Strategię Obrony Narodowej na rok 2018 jako „mapę drogową dla amerykańskiej armii”, Mattis powiedział wówczas, że strategia „uwzględnia wyzwania stojące przed Pacyfikiem i sygnalizuje determinację Ameryki i trwałe zaangażowanie w regionie Indo-Pacyfiku”.

Strategia obrony narodowej administracji Trumpa na rok 2026 wielokrotnie odnosi się do „Indo-Pacyfiku” i jako jeden z głównych celów armii uznaje odstraszanie Chin w regionie. Dokument opisuje Indo-Pacyfik jako największy i najbardziej dynamiczny obszar gospodarczy świata i wzywa do utrzymania tam korzystnej równowagi sił.

Budynki i konstrukcje znajdują się na sztucznej wyspie zbudowanej przez Chiny na wyspach Spratly na Morzu Południowochińskim, 25 października 2022 r. Ezra Acayan/Getty Images

„Będziemy odstraszać Chiny w regionie Indo-Pacyfiku siłą, a nie konfrontacją” – napisał Hegseth w dokumencie, w którym dalej stwierdza się, że armia amerykańska będzie działać na rzecz wspierania „strategicznej stabilności” w stosunkach z Pekinem, koncentrując się jednocześnie na „rozwiązaniu konfliktu i deeskalacji”.

„Będziemy jednak także trzeźwi i realistyczni co do szybkości, skali i jakości historycznego rozwoju militarnego Chin” – stwierdza strategia na rok 2026. “Naszym celem nie jest dominacja w Chinach; nie jest też ich uduszenie czy upokorzenie. Przeciwnie, nasz cel jest prosty: uniemożliwić komukolwiek, w tym Chinom, możliwość zdominowania nas lub naszych sojuszników. “

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x