Premiera „Anthem” nastąpi 12 stycznia i, puf!, cała ta kreatywna kultura

- Technologia - 9 stycznia, 2026
Premiera „Anthem” nastąpi 12 stycznia i, puf!, cała ta kreatywna kultura
26-letni redaktor technologiczny w Echo Biznesu, to energiczny i błyskotliwy dziennikarz…
wyświetlenia 6mins 0 opinii
Premiera „Anthem” nastąpi 12 stycznia i, puf!, cała ta kreatywna kultura

z złamane obietnice dział

Kiedy wejdę do mojej małej mydelniczki i zacznę głosić o znaczeniu konserwacja gier wideoszczególnie jeśli chodzi o zamykanie przez wydawców serwerów niezbędnych do grania w grę, często otrzymuję w odpowiedzi odrzucenie gier jako niena tyle ważnych, aby się nimi martwić. To przekonanie jest oczywiście błędne na wielu poziomach. Jeśli chodzi o sztukę, żadna osoba ani grupa ludzi nie jest w stanie określić, co jest ważną kulturą, a co nie. Obecnie gry wideo stanowią także ogromną siłę kulturową w sztuce i rozrywce, a jakość i artystyczny charakter gier nigdy nie były tak wysokie. I wreszcie okazja, jaką powinno być prawo autorskie, w ramach której przyznaje się ograniczony monopol w zamian za to, że objęte nim dzieła sztuki ostatecznie trafiają do domeny publicznej, nie podlega niczyim subiektywnym przemyśleniom na temat tego, jakie formy sztuki są ważne, a jakie nie.

Kiedy znikają gry, znika kultura. Jeśli nie podejmuje się żadnych wysiłków, aby zachować tę sztukę, bezpośrednio lub poprzez przedwczesne udostępnienie jej w domenie publicznej, łamie to umowę dotyczącą praw autorskich. Wydawca dostał monopol, ale opinia publiczna nie dostała swojej części umowy. Szczerze mówiąc, żadne z powyższych nie powinno być szczególnie kontrowersyjne.

W tym poście spróbuję zaszczepić pochodną tego wszystkiego, mówiąc: nie ma również znaczenia, czy sztuka, która obejmuje jakość gry wideo, jest w ogóle jakakolwiek Dobrylub jeśli opinia publiczna ogólnie uważa, że ​​jest to dobre. I to prowadzi mnie do wiadomości, że Bioware’s Hymn gra w przyszłym tygodniu nie będzie można grać.

Przyznajemy, że nie zwracaliśmy wystarczającej uwagi na stan Anthem – pełnej problemów strzelanki z otwartym światem z plecakiem odrzutowym firmy BioWare z 2019 r. – aby to zauważyć Lipcowe ogłoszenie EA że planuje zamknąć serwery gry. Jednak biorąc pod uwagę planowane zamknięcie serwera już za tydzień, uznaliśmy, że warto ostrzec czytelników o ostatniej okazji zagrania w jedną z najbardziej ambitnych porażek BioWare.

Chociaż aktywny rozwój Anthem był od lat uśpiony, serwery gry nadal działają. I choć popularność gry nie nastąpiła w tym okresie łagodnych zaniedbań, szacunki z populacji MMO sugerują, że od kilkuset do kilku tysięcy graczy codziennie przemierza świat gry. Gra także nadal widzi odrobina codzienności posty na subreddicie, w tym niektóre wbrew nadziei na odrodzenie prywatnego serwera prowadzonego przez fanówdo sieć Pretendo. I nadal są mała garstka streamerów Twitcha dzielenie się grą, póki jeszcze mogą, włączając w to jeden wyścig, aby później zdobyć wszystkie osiągnięcia w grze odbierając egzemplarz za 4 dolary w Goodwill.

Był Hymn coś dobrego? nie mam pojęcia; Nigdy w to nie grałem. Mój towarzysz broni, Karl Bode, wspomniał mi, że bardzo mu się to podobało. Po kilku latach rozmów o grach wideo z Karlem w większości mi to wystarczy. Mimo wszystko powiedzmy, że to śmieci. Z pewnością nie był to sukces według standardów branżowych pod względem sprzedaży. I nic z tego nie ma znaczenia.

Bioware mogło zrobić kilka rzeczy, aby nie była to opowieść o czystym zaniku kultury. Zdecydowano się tego nie robić. Nie było możliwości współpracy z fanami w celu taniego lub swobodnego licencjonowania niektórych serwerów prowadzonych przez fanów. Brak wydania kodu źródłowego. Nic w rozsądnie krótkiej listy żądań ludzie, którzy prowadzą Przestań zabijać gry kampanii, jeśli mamy zamiar pozwolić na kontynuację tych przestojów. To po prostu… zniknęło.

Jeśli jest jedna rzecz, która jest prawdziwa w sztuce i kulturze, z pewnością musi nią być to, że z porażek uczymy się tyle samo, co z sukcesów. Od złej sztuki i dobrej sztuki. Zarówno niszowych, jak i niezwykle popularnych. Ale w przypadkach takich jak Hymnzajęcia zostają skrócone, a nauka w dużej mierze ustaje, ponieważ wszystko po prostu znika w eterze. Smuga kulturowego dymu znikająca w niebie.

A ja ciągle wracam do umowy dotyczącej praw autorskich. Społeczeństwo jest niedofinansowane z tego, co jest mu winne. Gdyby chodziło o muzykę lub literaturę, która nagle zniknęła ze świata tylko dlatego, że wytwórnia płytowa lub wydawca zdecydowała się ją usunąć, wywołałoby to oburzenie. To samo powinno dotyczyć branży gier.

Nie powinno być tak, że Bioware może od razu czerpać korzyści z prawa autorskiego, aby zarabiać pieniądze I zostawmy to w taki sposób, aby to samo prawo zapobiegło wejściu sztuki do domeny publicznej.

Zapisano pod: hymn, prawo autorskie, przestań zabijać gry, konserwacja gier wideo, gry wideo

Firmy: oprogramowanie biologiczne

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x