
Rosja najwyraźniej przygotowuje się do powrotu na palącą powierzchnię Wenus.
Naród chce wystrzelić Venera-D – misję obejmującą wiele pojazdów, w skład której wchodzi lądownik, balon i orbita – aby Wenus w 2036 r. – podały we wtorek (10 marca) rosyjskie media państwowe.
Kontynuacja artykułu poniżej
Chociaż NASA nie współpracuje już przy rosyjskich projektach kosmicznych (oprócz Międzynarodowa Stacja Kosmiczna), Rosja nadal postępuje naprzód w sprawie Venera-D. Mówi się, że misja jest częścią zestawu robotycznych statków kosmicznych, które Rosja planuje wysłać na Ziemię księżyc i Wenus, które „zajmują obecnie centralne miejsce” w ambicjach rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmospowiedział pierwszy wicepremier Denis Manturow w wywiadzie dla dziennika Razvedchik Journal, który był cytowane We wtorek przez państwową rosyjską placówkę TASS.
Nowy projekt Venus przedłużyłby serię udanych misji lądowania przeprowadzonych w latach 60., 70. i 80. XX wieku przez poprzedni statek kosmiczny Venera eksploatowany przez były Związek Radziecki, który pozostaje jedynym krajem, któremu udało się pomyślnie wylądować i obsługiwać statek kosmiczny w piekielnych warunkach panujących na powierzchni Wenus.
„Przypomnę, że w 1970 roku naszemu krajowi udało się pomyślnie wylądować statek kosmiczny na innej planecie w układ słoneczny. I to była Wenus. Dlatego prawdopodobnie najpierw będziemy podążać w tym kierunku” – powiedział Manturow.
Jednym z celów Venera-D będzie poszukiwanie drobnoustrojów życie w chmurach Wenusw oparciu o kwestionowane niedawne ustalenia z dnia 20 grudnia 2010 r fosfina i amoniak (możliwe biomarkery) w atmosferze planety.
Misja z 1970 r., o której wspominał Manturow, to: Wenus 7który był jednym z czterech radzieckich statków kosmicznych Venera, które pomyślnie wylądowały na Wenus i przesłały zdjęcia z powierzchni, według Towarzystwa Planetarnego. Venera 7 i inne radzieckie misje desantowe pomyślnie wytrzymały temperaturę 900 stopni Fahrenheita (480 stopni Celsjusza) i ciśnienie powierzchniowe ponad 90 razy większe niż ziemskie na poziomie morza, ukazując powierzchnię skał wulkanicznych zabarwioną na żółto (efekt chmur kwasu siarkowego tworzących atmosferę).
W ciągu 22 lat Związek Radziecki przeprowadził kilkanaście misji Venera. Sondy Venera 1 i Venera 2, które wystrzelono odpowiednio w lutym 1961 i listopadzie 1965, miały przelecieć obok Wenus, ale nie przesłały potrzebnych danych. Venera 3 weszła w atmosferę zgodnie z planem w marcu 1966 roku, ale zamilkła.
Kolejne trzy z serii, Veneras 4 do 6, pomyślnie weszły w atmosferę i przesłały dane w celu przygotowania pierwszej próby lądowania przez Venerę 7, która wystartowała w sierpniu 1970 r. Związek Radziecki wysłał następnie dziewięć kolejnych misji na Wenus w postaci lądowników i orbiterów, kończąc się udaną Venerą 16 w 1983 r.
NASA, Europejska Agencja Kosmiczna i Japonia wysłały w ciągu ostatnich kilku dekad kilka misji orbitalnych na Wenus, a Rosja nie jest jedynym krajem, który pragnie powrotu Wenus.
Zarówno ESA, jak i NASA to zrobiły misje w rozwoju; Projekty NASA VERITAS i DAVINCI właśnie przetrwałem groźby anulowania w budżecie USA na 2026 r. Indie planują wysłać własną misję na Wenus w powietrze po raz pierwszy mniej więcej w 2028 r., podczas gdy Rocket Lab i Massachusetts Institute of Technology chcą wystrzelić tam prywatny statek kosmiczny Venus Life Finder już w tym roku.