
A długotrwały wysiłek przynieść Akademia Gwiezdnej Floty Serial telewizyjny od koncepcji do rzeczywistości wreszcie się ukazał, gdy 15 stycznia na platformie Paramount+ zadebiutował spinoff serialu „Discovery” Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty.
Jest kroniką życia i miłości nowej klasy młodych kadetów Gwiezdnej Floty w 32 wieku pod kierunkiem rektora szkoły i kapitan USS Athena Nahli Ake (Holly Hunter). Producent wykonawczy i obecny konferansjer „Star Trek”. Aleksa Kurtzmana i współshowrunnerka serialu Noga Landau („Tom Swift”, „Nancy Drew”) uważają, że był to idealny serial ze „Star Trek”, który umożliwi fanom uczczenie 60. rocznicy czcigodnej serii.
„Mówią coś o społeczeństwie na różnych etapach. I teraz – i mówię to zarówno jako showrunner, jak i rodzic – widzę, że nasze dzieci dziedziczą bardzo podzielony, podzielony świat. Widzę też, że nadal potrafią utrzymać optymizm i wierzyć, że wszystko jest możliwe. To prawdopodobnie pierwsze pokolenie, jakie widziałem, które potrafi zrobić obie te rzeczy. To było piękne wzmocnienie podstawowej wizji Roddenberry’ego.
„Co za wspaniały powód, aby zrobić serial, ponieważ w tej chwili przez cały dzień jesteśmy bombardowani negatywnymi informacjami” – wyjaśnia Kurtzman. „Chcieliśmy być kompasem, który poprowadzi ich z powrotem ku nadziei, możliwościom i jaśniejszej przyszłości”.
Powiązany: Jak oglądać Akademię Gwiezdnej Floty online i z dowolnego miejsca
„Podejmujemy tematy bardzo realne. Cała fantastyka naukowa, ale w szczególności „Star Trek”, zawsze jest do czegoś alegoryczna i możesz w to wczytać, co chcesz. Wydawało mi się, że w tym programie musimy porozmawiać o czymś bardzo istotnym. I że nie da się uczyć bez dziedzictwa. „Star Trek”.
„Chcieliśmy być kompasem, który poprowadzi ich z powrotem ku nadziei, możliwościom i jaśniejszej przyszłości”.
Aleksa Kurtzmana
Ponieważ „Star Trek” będzie obchodził swoje 60. urodziny pod koniec tego roku, Landau jest pewien, że naprawdę nigdy nie ma złego czasu na zrobienie „Akademii Gwiezdnej Floty”.
„Niektórzy nasi widzowie czekali 60 lat, aby móc uczęszczać do Akademii Gwiezdnej Floty i wreszcie mogą to zrobić” – dodaje. „Jeśli chodzi o wygląd Ateny, nasz statek ma skrzydła i było to bardzo zamierzone. Ważne było, aby statek wyglądał jak klasyczny Trek, ale jednocześnie wyglądał jak coś, czego nigdy wcześniej nie widzieliśmy”.
Estetyka projektu i logistyka produkcji „Akademii Gwiezdnej Floty” były ambitne i Kurtzman jest podekscytowany faktem, że fani doświadczą tego przełomowego momentu w historii Federacji oraz imponujących megazestawów USS Athena w serialu.
„Jesteśmy na największej scenie w Ameryce Północnej, to pierwsza dwupiętrowa scena, jaką kiedykolwiek zbudowaliśmy” – wyjaśnił. „Zbudowaliśmy go tak, abyśmy mogli odbywać długie spacery i rozmowy, które zaczynały się na górnym poziomie, prowadziły w dół po schodach, obok dużego okna czasowego w przestrzeń kosmiczną, przez hol, do turbowindy, na korytarz i utrzymywały ciągłość tego wszystkiego. To naprawdę ekscytująca rzecz.
„Chcieliśmy, aby film był spójny z językiem, który wypracowaliśmy dla 32. wieku, ale chcieliśmy też nawiązać do akademickiej atmosfery Wschodniego Wybrzeża. Jak więc dodać do tego trochę Harvardu? Nasz scenograf Matthew Davies i cały jego zespół wpadli na pomysł połączenia ciemnego drewna z całą tą przyszłą estetyką. Jeśli spojrzysz na biuro Nahlii, ponieważ mamy siedzibę w San Francisco, to Frank Lloyd Ciężki od Wrighta. Bardzo ciężki od mebli w ramach misji. Oświetliliśmy program inaczej i użyliśmy innych obiektywów niż kiedykolwiek wcześniej w „Star Trek”.
„Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty” jest transmitowany wyłącznie w Paramount+. Dwuodcinkowa premiera odbyła się 15 stycznia, a kolejne odcinki ukazywały się co tydzień w środy.