
NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Wielu uczniów opuszcza zajęcia i udaje się na krótką przerwę do łazienki Nowy Jork.
W całej okolicy wprowadzany jest cyfrowy system przepustek do holu o nazwie SmartPass szkoły publiczne. Zastępuje starą przepustkę papierową przepustką cyfrową. Uczniowie wylogowują się na klasowym iPadzie. Następnie system śledzi, jak długo ich nie było.
Na papierze wygląda to wydajnie. W praktyce budzi to silne reakcje.
Zarejestruj się, aby otrzymać mój DARMOWY raport CyberGuy
Otrzymuj moje najlepsze wskazówki techniczne, pilne alerty dotyczące bezpieczeństwa i ekskluzywne oferty prosto do swojej skrzynki odbiorczej. Aby uzyskać proste, rzeczywiste sposoby wczesnego wykrywania oszustw i zapewnienia ochrony, odwiedzać CyberGuy.com – zaufały miliony osób, które codziennie oglądają CyberGuy w telewizji. Ponadto uzyskasz natychmiastowy dostęp do moich Najlepszy przewodnik po przetrwaniu oszustwa bezpłatnie, jeśli dołączysz.
95% WYDZIAŁÓW TWIERDZI, ŻE AI UZALEŻNIA STUDENTÓW NIEBEZPIECZNIE OD TECHNOLOGII NAUKI: BADANIE
Studenci Nowego Jorku korzystają teraz ze SmartPass, cyfrowego systemu przepustek do sali, który śledzi, kiedy wychodzą z zajęć, dokąd idą i jak długo ich nie ma. (Alejandra Villa Loarca/Newsday RM za pośrednictwem Getty Images)
Jak działa cyfrowa przepustka do hali SmartPass
SmartPass rejestruje, kiedy uczeń opuszcza zajęcia, a także śledzi, jak długo i dokąd idzie. Nauczyciele mogą przeglądać te informacje w czasie rzeczywistym, co daje im bieżący obraz ruchu uczniów w ciągu dnia szkolnego. Mówi SmartPass system ma na celu poprawę bezpieczeństwa, ograniczenie zakłóceń i zapewnienie pracownikom lepszego wglądu w ruch uczniów.
System rejestruje na bieżąco czas spędzony poza klasą. Może także ograniczyć liczbę uczniów, którzy mogą jednocześnie przebywać na korytarzu. W niektórych przypadkach może oznaczyć lub zablokować nakładające się karty pomiędzy uczniami. Szkoły mogą również ograniczyć liczbę przepustek, w zależności od harmonogramu lub szczegółowych zasad ustalonych przez personel.
Zwolennicy twierdzą, że pomaga to ograniczyć zakłócenia i zapewnia uczniom odpowiedzialność. Twierdzą również, że poprawia to bezpieczeństwo w sytuacjach awaryjnych, ponieważ pracownicy mogą szybko sprawdzić, kto jest nieobecny na zajęciach. Jednak to tylko jedna strona historii.
Studenci twierdzą, że SmartPass przypomina inwigilację
Wielu studentów nie kupuje argumentu „efektywności”. Niektórzy twierdzą, że system sprawia, że czują się pośpieszeni w zaspokajaniu podstawowych potrzeb. Inni martwią się, że będą stale monitorowani.
Jeden z uczniów opisał to jako niewygodne, jakby ktoś ciągle patrzył. Inny stwierdził, że dzięki temu coś prostego staje się stresującym odliczaniem.
Istnieją również doniesienia o rygorystycznych terminach. W niektórych przypadkach uczniowie twierdzą, że nauczyciele ustawiają bardzo krótkie liczniki czasu na korzystanie z łazienki. To może szybko stworzyć niezręczne sytuacje.
A potem pojawiają się luki. Uczniowie wymyślili sposoby na wylogowanie się pod cudzym nazwiskiem. Może to w ogóle uniemożliwić innemu uczniowi opuszczenie zajęć.
Cyfrowy system przepustek do holu w szkołach w Nowym Jorku rodzi pytania o prywatność, zaufanie uczniów i to, czy narzędzia śledzące są elementem codziennego życia szkolnego. (Melina Mara/The Washington Post za pośrednictwem Getty Images)
SmartPass budzi rosnące obawy dotyczące prywatności
Zwolennicy prywatności zgłaszają większe obawy. Krytycy twierdzą, że narzędzia takie jak SmartPass idą za daleko.
„W łazienkach szkolnych nie ma miejsca na hiperinwazyjne i podatne na błędy technologie nadzoru oparte na sztucznej inteligencji” powiedziała Charlotte Pope, stypendystka Equal Justice Works na Uniwersytecie Nowojorskim. “Produkty do nadzoru innych firm, takie jak elektroniczne przepustki do sal, udostępniają wrażliwe dane osobowe uczniów korporacjom nastawionym na zysk, niepotrzebnie wprowadzają w życie uczniów jeszcze większą dyscyplinę karną i dodają paliwa do rurociągu między szkołą a więzieniem. Przez pokolenia uczniowie chodzili do łazienki bez nadzoru Wielkiego Brata – różnica jest taka, że teraz firmy na tym zarabiają”.
Strach dotyczy nie tylko dnia dzisiejszego. Chodzi o to, co stanie się później z tymi danymi. Władze szkoły twierdzą, że system spełnia wymagania rygorystyczne zasady dotyczące prywatności. Twierdzą też, że szkoły nie mają obowiązku z niego korzystać. Mimo to krytycy twierdzą, że po zebraniu danych ryzyko nigdy całkowicie nie znika.
Ile Nowy Jork wydaje na SmartPass
Jest jeszcze aspekt finansowy. Nowy Jork podobno wydał w ostatnich latach setki tysięcy dolarów na kontrakty SmartPass. To daje kilka tysięcy dolarów na szkołę.
Jednocześnie miasto boryka się z poważnymi lukami budżetowymi. To rodzi słuszne pytanie. Czy szkoły powinny inwestować w narzędzia śledzące, czy skupić się na personelu i wyposażeniu? Studenci też zadają to pytanie.
Dlaczego ta rozmowa nie znika
Technologia w szkołach nie jest niczym nowym. Ale poziom śledzenia się zmienia. To, co kiedyś było prostym przejściem do hali, jest teraz punktem danych. Pomnóż to przez cały dzień szkolny, a zaczniesz widzieć formujący się wzór.
Niektórzy uważają to za postęp. Inni uważają to za przesadę. Tak czy inaczej, narzędzia takie jak SmartPass to prawdopodobnie dopiero początek.
TIM TEBOW WZYWA SĄD NAJWYŻSZY, ABY W SPRAWIE CSAM ZROBIŁ BIG TECH „CHRONĘ DZIECI NAD ZYSKAMI”
SmartPass jest wdrażany w szkołach publicznych w Nowym Jorku, zastępując papierowe bilety do holu cyfrowym systemem rejestrującym ruch uczniów w czasie rzeczywistym. (Deb Cohn-Orbach/UCG/Universal Images Group za pośrednictwem Getty Images)
Co to oznacza dla Ciebie
Nawet jeśli nie jesteś studentem w Nowym Jorku, ten trend nadal ma znaczenie. Cyfrowe narzędzia monitorujące stają się częścią codziennego życia. Teraz możesz je znaleźć w szkołach, miejsca pracy i przestrzenie publiczne.
W rezultacie gromadzenie danych zaczyna być czymś normalnym w miejscach, w których nigdy wcześniej nie istniało. Nawet proste systemy mogą z czasem tworzyć szczegółowe profile. Informacje te mogą ujawnić wzorce zachowań, bez świadomości ludzi.
Jednocześnie wygoda często wiąże się z kompromisami. Narzędzia ułatwiające życie mogą również ograniczać prywatność. Po wdrożeniu tych systemów rzadko kiedy pozostają one ograniczone. Z biegiem czasu mają tendencję do rozszerzania się i śledzenia.
Jeśli masz dzieci, warto zapytać, w jaki sposób ich szkoła gromadzi i przechowuje dane. Jeśli jesteś studentem, masz prawo wiedzieć, co jest śledzone i dlaczego jest to ważne.
Rozwiąż mój quiz: Jak bezpieczne jest Twoje bezpieczeństwo w Internecie?
Myślisz, że Twoje urządzenia i dane są naprawdę chronione? Weź udział w tym krótkim quizie, aby sprawdzić, jakie są Twoje nawyki cyfrowe. Od haseł po ustawienia Wi-Fi — otrzymasz spersonalizowane zestawienie tego, co robisz dobrze, a co wymaga poprawy. Weź udział w moim quizie tutaj: Cyberguy.com.
Najważniejsze wnioski Kurta
Można tu znaleźć prawdziwą równowagę. Szkoły chcą bezpieczeństwa i struktury. Studenci chcą zaufania i prywatności. Cele te nie zawsze są zbieżne. SmartPass znajduje się w samym środku tego napięcia. Zapewnia kontrolę i widoczność. Rodzi to również pytania o to, czy monitorowanie to za dużo. Większym problemem może nie być ten jeden system. To jest kierunek, w którym wszystko zmierza.
Jeśli narzędzia do śledzenia staną się standardem w szkołach, gdzie należy wytyczyć granicę między bezpieczeństwem a przestrzenią osobistą? Daj nam znać, pisząc do nas na adres Cyberguy.com.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Zarejestruj się, aby otrzymać mój DARMOWY raport CyberGuy
Otrzymuj moje najlepsze wskazówki techniczne, pilne alerty dotyczące bezpieczeństwa i ekskluzywne oferty prosto do swojej skrzynki odbiorczej. Aby uzyskać proste, rzeczywiste sposoby wczesnego wykrywania oszustw i zapewnienia ochrony, odwiedzać CyberGuy.com – zaufały miliony osób, które codziennie oglądają CyberGuy w telewizji. Ponadto uzyskasz natychmiastowy dostęp do moich Najlepszy przewodnik po przetrwaniu oszustwa bezpłatnie, jeśli dołączysz.
Prawa autorskie 2026 CyberGuy.com. Wszelkie prawa zastrzeżone.