To kontrowersyjna dziedzina, ale majestatyczny motyw „Supermana” Johna Williamsa plasuje się na pierwszym miejscu wśród najlepszych, jakie kompozytor kiedykolwiek napisał. Prawie pięćdziesiąt lat później ten poruszający marsz orkiestrowy pozostaje synonimem najsłynniejszego syna Kryptona, wciąż więcej niż zdolnego sprawić, że dorosłym mężczyznom będzie się chciało wybiegać z budek telefonicznych (pamiętasz je?) podczas rozdzierania koszul. Być może […]