Kiedy po raz pierwszy usłyszałam, jak ludzie rozmawiają o rutynie od 5 do 9, lekko przewracałam oczami. Kiedy miałem 20 lat, te godziny były w większości rozmazane. Pośpieszyłbym z pracy do planów obiadowych, odpowiedziałbym na jeszcze kilka e-mailelub opaść na kanapę i zjeść cokolwiek na wynos, co tylko uda mi się znaleźć. Myślałam, że „wieczorna […]