Zawsze miałem zabawny stosunek do dyscypliny. Pięć dni w tygodniu będę wstawać o 6:00, żeby ćwiczyć, ale medytacja? Nigdy nie wytrzymałem dłużej niż trzy dni z rzędu. Mogę przez miesiąc zrezygnować z kawy na zimno (nawet nie zdając sobie z tego sprawy), ale nie ma godziny, żebym nie miał ochoty na lody – albo pączki, […]